Teraz jest czwartek, 24 maja 2012, 23:14

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: [szybkowar] Likwidator
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 21:32 
Posty: 10
Tematy: 3
Machina składa się z szybkowaru 6l z biedronki, deflegmatora szklanego ( zastosowanego tak jak to powinien być zastosowany deflegmator, flegma do gara), odstojnika szklanego oraz chłodnicy, też szklanej z resztą. Wszystko połączone silikonowymi wężami 10mm a woda do chłodnicy wężem 10mm ze sklepu samochodowego. Wylot pary z szybkowaru nie miał zadowalającej średnicy, więc musiałem rozwiercić ją wiertłem 12 ( hałas wiercenia pokrywy ze stali nierdzewnej w pustym pokoju jest naprawdę imponujący). Okrągłym pilnikiem do metalu poprawiłem otwór i wcisnąłem w niego miedziany nypel 12mm. Z góry uszczelniony poxiliną, z dołu silikonem akwarystycznym. W ten oto nypel włożony deflegmator, który bezpiecznie opiera się o oryginalną plastikową rączkę. Uszczelniony został tym samym silikonem co nypel. W korek dołączony do deflegmatora wsadziłem szpikulec od termometru tablicowego na kabelku i umieściłem w wyjściu bocznym. Deflegmator pokryty izolacją w postaci szarej pianki do rur. Silikonowym wężem podłączony jest odstojnik (także izolowany) ze spustem a do niego chłodnica. Odstojnik i chłodnica zamocowane są na zrobionym przeze mnie drewnianym statywie. Zimna woda do chłodnicy ( podłączona od dołu ) leci sobie wężem, na który nasadziłem mały korek do gąsiora pasujący idealnie do kranu. Szybkowar będzie grzany na zwykłej kuchence gazowej.

Dzisiaj testowałem aparaturę i jak się okazało musiałem bardziej uszczelnić otwór gdzie znajduje się deflegmator.

Tak przy okazji, oryginalny zawór bezpieczeństwa ciągle się otwierał podczas gotowania i wszystko psuł. Para alkoholu zamiast całym ciśnieniem w rury to do okapu. Zatkałem go w cholerę i z chłodnicy zaczęło kapać cudo koło 80% ( pierwsze 50ml do zlewu). Odnalazłem też nieszczelności. Postanowiłem wywalić zaworek bezpieczeństwa i zalepić otwór poxiliną, a od spodu pokryć ją silikonem akwarystycznym bo czort wie z czego ta plastelina, w ulotce same chemikalia. Dobry to pomysł? Nie rozpieprzy się szybkowar bez tego zaworu? :lol: Nawiasem mówiąc pierwsze psocenie do bani. Pięćdziesiątkę wylałem odebrałem setę z trudem. Pouszczelniam i załączę aparat jeszcze raz ;)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 

 Tytuł: Re: Szybkowar Likwidator
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 22:00 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Podłączenia prawidłowe. Powinno działać. Kwestia dopracowań szczegółów. Deflegmator połącz z kotłem wężykiem. Trochę wyżej. Łatwiej uszczelnić i możesz równo i czytelnie umocować wszystko na jednej desce. Zerknij jak działa taki sam zestaw u kolegi @Lukstir Deflegmatora nie ocieplaj. Ma zbierać te szybciej skraplające flegmy i nie tylko. Reszta OK. Życzę powodzenia.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Szybkowar Likwidator
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 22:18 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Likwidatorze, po Twoich "organkach" widzę, że już jesteś "wsiąknięty" :D
Wszystkie Twoje działania to objaw totalnie zakaźnej choroby psoticus pasjonus,
która jestem pewien będzie się dalej rozwijać.
Powodzenia w omijaniu antidotum :D

Jestem przekonany, że w przeciągu roku najdzie Cię potrzeba likwidacji mini
i przejścia na midi albo maxi :D

Pozdrawiam serdecznie
Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Szybkowar Likwidator
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 22:30 
Posty: 10
Tematy: 3
Bardzo dziękuję Kolegom za odpowiedź. Z deflegmatora zdejmę izolację, lecz to, że siedzi on bezpośrednio na plastikowej rączce jest dla mnie bardzo wygodne ;) . Chciałem jeszcze zapytać czy zaślepienie tego badziewnego zaworu bezpieczeństwa jest bezpieczne? :D On mi się otwierał przy najmniejszym ciśnieniu, a z temperaturami różnie, raz przy 50 raz przy 90. Jak go przytkałem to z chłodnicy ciekło, aż miło. Niedoszczelnienia zapewne wynikały z chęci jak najszybszego uruchomienia stacji :D . Nastaw sam już się prosił żeby go przepuścić no i wyszła chała :lol: . We wtorek się poprawiam i robię drugie podejście z już super szczelnym mechanizmem.
Pozdrawiam Likwidator!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Szybkowar Likwidator
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 23:11 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Likwidator napisał(a):
...czy zaślepienie tego badziewnego zaworu bezpieczeństwa jest bezpieczne?...


Twój układ wciąż, nawet po zaślepieniu tego zaworu
pozostaje otwartym więc bezpiecznym :)

Pozdr. Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Szybkowar Likwidator
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 23:19 
Posty: 10
Tematy: 3
Dzięki wielkie, przezorny zawsze ubezpieczooony :). Chyba wygrzebie z babcinej piwnicy gąsiorek 25l i coś tam nawywijam :D


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Szybkowar Likwidator
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 01:45 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Likwidator napisał(a):
Chyba wygrzebie z babcinej piwnicy gąsiorek 25l i coś tam nawywijam :D
W nim możesz dobrze namieszać.


Szybkowar zatkaj tak na amen. I zawór ciśnieniowy i bezpieczeństwa. Dorób (dziurkę przepraszam) otwór. Zapakuj normalnej średnicy nypel. Nie trzeba aż taki wielki.
Załącznik:
Post Still2 (2).JPG
Wystarczy 1/2 cala. Podłączysz spoko wężykiem i będziesz chwalił szczelny sprzęt.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [szybkowar] Likwidator
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 11:31 
Posty: 10
Tematy: 3
Jeszcze raz wielkie dzięki @Wald ;). Biorę się do roboty.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [szybkowar] Likwidator
PostPostNapisane: poniedziałek, 28 lut 2011, 12:14 
Posty: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam. Jaką śr. ma ten drugi otwór?
Czym zaślepić otwory po zaworach bezpieczeństwa?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [szybkowar] Likwidator
PostPostNapisane: poniedziałek, 28 lut 2011, 23:14 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witaj kolego!
Zacznijmy od opisu jaki to szybkowar.
Może jakiś link do strony gdzie sprzedają podobny.

Prawie wszystkie mają wkręcane zawory. Otwory to 5 do 6mm. Do zaślepienia wystarczy śruba ze SS i uszczelka z zaślepianego zaworu, lub silikon. Nakrętka może być zwykła, bo montujesz ją na zewnątrz.

Generalnie zawory mogą pozostać bo ciśnienia nie ma tu żadnego.
Warunek: muszą być sprawne. Z ciśnieniowym nie ma problemu.
Zawór bezpieczeństwa najczęściej wykonany jest tak że dopiero
ciśnienie wewnętrzne go uszczelnia. Swobodnie jest otwarty.
Takie koniecznie trzeba zaślepiać. Tak mam w moim naczyniu.
Zawór bezpieczeństwa zaślepiony uszczelką z niego samego.
Zawór utrzymujący ciśnienie nie ruszałem bo jest bardzo szczelny.

Życzę powodzenia.

Ps. PW też piszemy poprawnie po polsku.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: