Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Jeszcze dziś do Sejmu ma trafić projekt tzw. ustawy bimbrowej autorstwa klubu Ruchu Palikota. Projekt zakłada, że rolnicy mogliby legalnie sprzedawać własne wyroby alkoholowe jako produkty regionalne.
Ustawa dotyczy legalizacji produkcji własnych wyrobów przez rolników. - Czyli to jest i bimber, jak również wyrób winny z winogron, kiedy winogrona pochodzą z własnej uprawy. Legalizacja umożliwi produkcję okowity w ilości rocznej nieprzekraczającej 10 hektolitrów - tłumaczył poseł Adam Rybakowicz na konferencji prasowej w Sejmie.
- Teraz nam się wydaje, że każda produkcja alkoholu, który nie jest akcyzowany, jest nielegalna. Tak naprawdę można produkować i spożywać, ale nie można tego sprzedawać - mówił koordynator Ruchu Palikota w okręgu warmińsko-mazurskim Robert Leszczyński.
By móc sprzedawać
Rybakowicz podkreślił, że Ruch chce doprowadzić do sytuacji, w której "rolnik, który wyprodukuje okowitę, mógł ją w miejscu stworzenia, sprzedać". - Z tego tytułu płaciłby również podatki do budżetu gminy, miasta - zaznaczył. Leszczyński sprecyzował, że byłyby to podatki lokalne. - Stricte podatki lokalne, które muszą być wydatkowane tak jak ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi, czyli na walkę z uzależnieniami i profilaktykę - dodał.
Zdaniem polityków Ruchu, ich projekt nie jest sprzeczny z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jak zaznaczyli, produkty przewidziane w ich projekcie mają być "produktami turystycznymi", mają tworzyć nową markę. Posłowie podkreślili, że w krajach turystycznych, takich jak Chorwacja, Czechy, Austria, Niemcy w każdym gospodarstwie to jest legalne, dozwolone, mają własne marki. Ich zdaniem przyczynia się to do rozwoju i promocji regionu.
Nie chcemy łamania prawa
Leszczyński zaznaczył, że Ruch Palikota nie namawia do łamania prawa. - Namawiamy do uchwalenia ustawy, która będzie legalizowała stan, w którym można będzie produkować i spożywać, ale też sprzedawać w pewnych bardzo określonych okolicznościach i ilościach, opodatkowany alkohol, który byłby produktem regionalnym - mówił. - Czym różni się jakaś regionalna nalewka od oscypka? Jest to produkt regionalny - podkreślił.
mn//bgr
______________________________________________________________________ Pozdrawiam Aga
Wolałbym, żeby to już przeszło i żebym nie musiał na Palikota głosować. Palikot ma swoje zrobic i odejść. Niestety, ale legalizacja bimbru nie jest na tyle cenną zdobyczą, żeby poświęcać ważniejsze rzeczy dla niej. Ale jak najbardziej, jestem za zniesieniem banu na alkohol, broń i narkotyki. Wiecie, że musiałem pokombinować, zanim kupiłem głupi kwas siarkowy? Bo jest na liście prekursorów. Ja chcę sobie poanodowac kawałek aluminium (serio, majsterkuję obudowę alu i chciałem, żeby wyglądała w miare fajnie) a oni mi o jakichś dragach. Ręce opadają. Pozostałe 3 kończyny też.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
"Teraz nam się wydaje, że każda produkcja alkoholu, który nie jest akcyzowany, jest nielegalna. Tak naprawdę można produkować i spożywać, ale nie można tego sprzedawać - mówił koordynator Ruchu Palikota w okręgu warmińsko-mazurskim Robert Leszczyński." Jeżeli jest to prawda to powinniście być szczęśliwi, po wprowadzeniu w życie ustawy Palikota każda produkcja bez podatku będzie nielegalna.
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Leszczu niestety się nie popisał- destylacja jest ciągle nielegalna.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Po usłyszeniu informacji w mediach, rzekłem do żony: "Widzisz ? Wiedziałem na kogo oddać głos."
No ale w dobie kryzysu o tak mało ważnych sprawach dyskutować... -to głos centro- prawicy, który od razu się pojawił. Nie pamiętam kto, ale słyszałem w radio. Jednak dla mnie to ważniejsze i lepsze niż podwyżki Vatu i podnoszenie wieku emerytalnego. Małostkowym bywam
Tinta, no, masz rację, jak ktos ma dojście do dobrej smakotki po ludzkich kosztach, to co go obchodzi VAT i wiek emerytalny? Jak dobrze będzie kombinował, to nie dożyje nawet obniżonego wieku emerytalnego, za to będzie szczęśliwy.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
HAHAHA kol POKREC ubawił mnie setnie twój ostatni post Ale tak na poważnie, to chciałbym dożyć (ewentualnie następne pokolenie) takich czasów, gdzie takie składki ubezpieczeniowe łożylibyśmy na własne konto bankowe, a nie na konto niegospodarnych urzędasów. Wyobraźmy sobie jakie sumy generowałaby taka lokata... . I wtedy moglibyśmy złożyć ukłon w stronę naszej szlachetnej władzy i spakować walizki przed wycieczką w tropiki
______________________________________________________________________ Pędzę chociaż nigdzie się nie spieszę
@StruśPędziwiatr takie systemy działają i to bardzo dobrze. Składka obowiązkowa to malutki procent dochodów. Pozostałą część, tak dużą jak tego chcesz, gromadzisz w II-gim NIEOBOWIĄZKOWYM filarze. W Polsce dalej istnieje obawa przed dymem palonych opon. Do tego dorzuciłbym syrenę ze ściany OSP i socjalistyczne argumenty skutecznie leczą każdą władzę z podjęcia odpowiednich kroków. Ktoś więc musi pracować na trzydziestoparoletnich emerytów.
Z wyznania jestem rzymskim katolikiem, w życiu codziennym tradycjonalistą, od praktyk religijnych począwszy a na sarmackiej kuchni skończywszy. W polityce niepoprawnym monarchistą z władzą nie parlamentarną lecz absolutną i dziedziczną. Z tego też powodu nie mam zbytniego zaufania do demokratów, demagogów i populistów. Państwo nie wypuści z rąk monopolu spirytusowego. Monopolu w pełnym tego słowa znaczeniu. Zawsze będzie trzymało łapę na destylacji i rektyfikacji. Legalizacja, przynajmniej w moim rozumieniu, oznaczałaby, iż mógłbym pędzić w biały dzień przy otwartych drzwiach, zapraszając na degustację wracającego ze służby mojego Pana Dzielnicowego. W przeciwnym razie nie ma mowy o żadnej legalności psocenia.
______________________________________________________________________ "Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich". Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników