Teraz jest czwartek, 24 maja 2012, 23:06

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Legalizacja
PostPostNapisane: poniedziałek, 1 lut 2010, 15:40 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jeżeli były by to jakieś rozsądne pieniądze, to bym zapłacił.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 





 Tytuł: Re: Legalizacja
PostPostNapisane: poniedziałek, 1 lut 2010, 18:21 
Posty: 506
Tematy: 14
Nie będą to rozsądne pieniądze, bo...akcyza tzn pełna dokumentacja, kontrolowana ilość.
Co innego, gdyby Państwo udzieliło zgody oficjalnie na domowy wyrób alkoholu na własne potrzeby.
Co innego znaczy zgoda a handel, a Palikot powiedział o akcyzie czyli handlu.
Poza tym, jeśli psocisz na swoje potrzeby, czy czujesz tęsknotę za urzdnikiem skarbowym?
Widziałem film o producji i handlu alkoholem we Francji. Piwnica, w niej beczki, masa beczek. Właściciel ma zamiar kilka sprzedać, woła urzędnika i w jego obecności może wykulać z piwnicy określoą ilość, następnie piwnicę plombują. Sam do piwnicy wstępu nie ma.

______________________________________________________________________


pozdrawiam Bogdan


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Legalizacja
PostPostNapisane: poniedziałek, 1 lut 2010, 19:03 
Posty: 33
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Korzystając z doświadczenia naszych przodków, które mówi że urzędnicy i instytucja państwa jest po to, by pasożytować na pracujących obywatelach, nie spodziewam się niczego dobrego po politycznych sygnałach. Chodzi zapewne o to, aby dobrowolnie zarejestrowali się domowi producenci. Podejrzewam, iz nawet nie będzie się to wiązało z żadnymi opłatami czy kontrolami urzędników... DO CZASU!
Nastąpi później zmiana przepisów, ustawy... itp. zabiegi, a urzędnicy będą mieli adresy producentów, co nie ździwiłoby mnie, dawało by im prawo do wejścia do domu. Nawet bez nakazu!
Podobny scenariusz rozgrywa się ostatnio z wynajmującymi mieszkania. W ramach walki z jakąś "szarą strefą" (przeszkadza ona komuś?) obniża się podatek od wynajmu do symbolicznych bodaj 8 procent. Ktoś myśli że dla dobra ludzi!?
Oczywiście nie. Po tym jak ludzie się dadzą oszukać i ujawnią, za rok, dwa podniosą im ten podatek do maksymalnej, nieludzkiej wysokości. I co wtedy zrobią ci zarejestrowani? Bedą przecież na widelcu...

Nawiązując do postu Bogdana takie kuriozum jest z producentami oleju rzepakowego na potrzeby maszyn. Masz własną instalację produkującą olej z twojego rzepaku, a zbiornik z produktem możesz opróżnić w obecności jego wysokości urzędnika. Który po procesie opróżnienia zbiornika, naliczy odpowiedni podatek i natychmiast zablombuje kran spustowy, aby obywatel sobie troszkę nie uszczknął tego co wyprodukował... CYRK!!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Legalizacja
PostPostNapisane: środa, 3 lut 2010, 03:33 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Aż dziw bierze jacy, my obywatele, jesteśmy posłuszni nawet najgłupszym przepisom i najwredniejszym politykom...

W latach 90-tych, w Perth pewien chemik zbudował sobie małą aparaturkę do otrzymywania bio-diesla. Olej brał od McDonald'sa, całe beki za darmo (bo Mc musiał płacić za ich pozbycie się).

Miał samochód osobowy z silnikiem diesla.

Całkowite koszty produkcji 1 L diesla (nie licząc czasu 3 x 15 minut) wyniosły 27 centów. W tym czasie 1 L diesel'a kosztował około 80 centów/L.

Jako człowiek oświecony i uczciwy (zgodnie z prawem) poszedł zarejestrować to urządzenie z myślą, że te 30-40L tygodniowo, dla własnego użytku zostanie zwolnione z podatku... Niestety za każdy wyprodukowany litr musiał płacić 32 centy akcyzy paliwowej, oczywiście po wypełnieniu odpowiednich formularzy, zestawień itp.

Pozostawiam bez komentarza. :womit:

J

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Legalizacja
PostPostNapisane: sobota, 13 lut 2010, 15:03 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak to jest. To właśnie tak działa: najpierw "podpucha", żeby sie ujawnić, potem faza przyczajenia się a potem nagle terror. Podobnie było z akowcami po wojnie. Tych, ktorzy sie ujawnili, mieli zostawić we wzglednym spokoju. Poczekali aż się odpowiednio dużo ich ujawni - i jebudu! Podobnie znajoma: przeprowadziła się, zmieniła adres, wyprowadziła się z domu, gdzie za abonament płacił oficjalnie jej mąż (nadal tam zameldowany, bez obaw, nadal są dobrym małżeństwem, tylko mieszkają oficjalnie osobno). I już - już, chce gonić na pocztę sie rejestrowac pod nowym adresem z abonamentem. A ja do niej i pukam sie w czoło. A jak będziesz chciała sie wyrejestrować i wyrzucić TV? Wiesz, ile będziesz musiała znosić kontroli i udowadniać na każdym kroku, że nie masz TV? Ja nie mam TV i zyję, internet załatwia moje wszystkie potrzeby w dziedzinie rozrywki audio - video. Jest Youtube, etc, etc... Nie ma głupich teleturniejów. Poradziłem jej, żeby siedziała na tyłku i udawała, że nie ma TV w nowym mieszkaniu. Oficjalnie ma sie przechwalać, że nie ogląda TV od kilku lat.
Najważniejsze, to się nie ujawniać, nie przyznawać, siedzieć przycupnięty pod radarem urzedników. Nie znaczyć nic. I życzyć im rychłego bezrobocia.

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: