Mam problem odnośnie kwasowości alkoholu (zacieru) z cukru. Mianowicie: dziadek poprosił mnie, żebym zobaczył w Internecie jak zlikwidować kwasowość w "alkoholu" z cukru lub co dodać, żeby ten kwas zlikwidować. Prosiłbym o jasne przedstawienie mi sprawy, gdyż jestem kompletnym nowicjuszem w zakresie pędzenia bimbru i nie operuję fachowymi terminami. W googlach już siedziałem sporo czasu i tego nie moglem znaleźć. Proszę o w miarę jasną i szybką odpowiedz. Przepis na alkohol mogę napisać. Z góry dziękuje
Ostatnio edytowano niedziela, 15 sie 2010, 11:49 przez pantera19, łącznie edytowano 1 raz
Destylat jest kwaśny, czy nastaw? Nastaw ma być lekko kwaśny, drożdże własnie takie środowisko lubią najbardziej. Masz możliwość zmierzenia pH tego nastawu?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Powiem, że raczej chodziło o to co wypływa z destylatora czyli "destylat" jak to określiłeś. Pomiaru nastawu raczej nie mogę zmierzyć (bo nie mam czym) . To co wypływa z tej ochładzanej rurki destylacyjnej. Raczej o to chodzi, ale się dopytam jeszcze.
Chodzi o destylat. Dziadek w ogóle nie dodaje drożdży. Dzwoniłem do dziadka moment temu i powiedział że chodzi o to, że destylat jest kwaskowy i pyta się co dodać(lub zrobić) żeby taki nie był.
Chodzi o destylat. Dziadek w ogóle nie dodaje drożdży. Dzwoniłem do dziadka moment temu i powiedział że chodzi o to, że destylat jest kwaskowy i pyta się co dodać(lub zrobić) żeby taki nie był.
Z tego rozumiem, że dziadek robił zacier na dzikich drożdżach. A kwaskowy smak destylatu prawdopodobnie spowodowało zaoctowanie nastawu.
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę
______________________________________________________________________ Pędzę chociaż nigdzie się nie spieszę
Najprawdopodobniej tak, chociaż sam ocet wrze w ok. 115C, ale nie wiem jak zachowuje się w roztworze woda-etanol-ocet. Przekonaj dziadka do zmiany nawyków- poczytaj o drożdżach na forum, kup mu jakieś i pewnie będzie po problemie.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników