Jeśli chodzi o kuchenkę elektryczną, to grzałka wygrywa wydajnością. Grzeje bezpośrednio, ma mniejszą bezwładność cieplną i mniejsze są straty ciepła. Minusem grzałki jest to, że trzeba mieć do niej jakiś regulator (jeśli jest mocna), lub mieć dwie grzałki (mocniejszą do rozgrzewania, słabszą do utrzymania wrzenia), albo tylko jedną, słabą (co wydłuża czas rozgrzewania). Kuchenki, jeśli nie mają płynnej regulacji mocy, to przynajmniej termostat, który wystarcza do pot-stilla. Bezwładność płytki stabilizuje temperaturę i tu staje się zaletą. Regulacja grzałki termostatem nawet w pot-stillu nie ma sensu. Grzałka nie sprawdzi się przy gęstych zacierach, na kuchence zawsze można zrobić jakąś łaźnię. Ja używam kuchenki, bo za pot robi mi garnek, w którym od czasu do czasu pichcę inne rzeczy, więc wywalenie w nim dwóch dziur nie wchodzi w rachubę:). Wniosek: na początek polecam kuchenkę.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Dzień dobry, pozwolicie, że odświeżę temat. Jak myślicie kuchenka elektryczna 800W wystarczy na 20 litrową kankę? Jeżeli tak, to czy psocenie bardzo długo potrwa? Czy nie lepiej od razu kupić 1500W?
Ostatnio edytowano niedziela, 1 sie 2010, 16:06 przez Maciej_K, łącznie edytowano 2 razy
Zdecydowanie 1500W. Nawet przy tej mocy rozgrzanie 15 litrów zacieru potrwa co najmniej godzinę.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników