Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Witam koleżanki i kolegów Zrobiłem winko z winogron białych, jest już wyklarowane i nie wiem czy moge je teraz dosłodzić?? W tym momencie winko jest wytrawne, a chciałbym że by było przynajmniej półsłodkie, a najlepiej słodkie. Może ktoś zna blg win słodkich i półsłodkich, bo nie wiem na czym mam sie oprzeć i ile cukru dosypać Z góry dziękuję za pomoc
Witam. Leonie, to o co prosisz nie jest możliwe , to tak jakby leczyć pacjenta patrząc na fotografię.W tej chwili możesz jedynie działać na tak zwane oko. Jeśli wino jest bardzo wytrawne dodaj 1 kg. cukru ( rozpuść go w winku) na 10 litrów i zostaw w spokoju na kilka tygodni.Potem próbuj, jeśli będzie Ci odpowiadać wypij , jeśli nie, dodaj cukru.
Winko jest całkowicie wytrawne blg=0. Tak było robione, żeby drożdżaki przerobiły cały cukier i szybciej sie wyklarowało. 1kg cukru na 10litrów wychodzi 10blg to bedzie pewnie za dużo, bo jak winko jeszcze pracowało, to próbowałem, mniej więcej na 7-6blg i w smaku było jak raz, ale teraz juz nie robi i czy to 7blg bedzie smakowało tak samo?? Myślałem że ktoś ma dokładne wiadomosci(książkowe) jaki rodzaj wina ile ma blg . Ale dziękuję za odpowiedź.
O ile wiem, zawartości cukru w winach nie mierzy się już w BLG.
Aby otrzymać słodkie wino jest kilka metod.
Wina słodkie ciężkie robi się bardzo mocne (porty, malagi, niektóre sherry - dodaje się brandy) dosładza i są słodkie bez problemów fermentacji octowej.
Wina słabsze 10%- 14% jeśli nie są słodkie dosładza się na smak i dodaje tabletki siarkowe (wynikiem dodania jest powstanie dwutlenku siarki w winie, kiedyś palono kryształy siarki w beczkach).
W każdym winie komercjalnym jest dodany dwutlenek siarki. Kwestią dla nas jest ilość...
Dwutlenek siarki zabija niepożądane bakterie, drożdże, i inne paskudztwa i uniemożliwia (spowalnia) utlenianie się wina jak też zakwaszanie (octowe) i jak dodany jest w prawidłowej ilości powinien odparować z butelki w ciągu godziny po jej otwarciu.
Dodatek 'siarki' nie jest aż takim grzechem, nawet i w domowym winiarstwie.
Słodkość - tylko na smak.
Juliusz
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Chciałbym zwrócić się do znawców problemów winiarskich, bo o ile bimbrowanie idzie mi nieźle, to wino nie chce mi wyjść takie jak zamierzam. Nie mówię, że jakieś kwasy mi wychodzą, ale nigdy nie wiem co mi wyjdzie...
Jak to jest z tym cukrem?
Jeśli chcę otrzymać np. wino półsłodkie o zawartości alkoholu 12% to powinienem dać ok. 260g cukru na litr (12x17 na wolty + 60 na smak). Tyko skąd te pieprzone drożdże się zorientują że mają zdechnąć przy 12vol.? Czy może dalej będą wpieprzać cukier mając gdzieś moje projekty? Czy wytrzymałość na alkohol (a zatem moment zakończenia fermentacji) zależy od rasy drożdży? Czy też należy wino wyprodukować najpierw o oczekiwanej zawartości alkoholu, a później je dosłodzić? Tylko jak to się ma do produkcji markowych win gronowych, gdzie dodatek obcego cukru jest zabroniony?
Jak otrzymać wino o parametrach które chcę otrzymać?...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Kucyku- najprościej jest zabić drożdże przy odpowiednim poziomie cukru. Jako, że posiadasz refraktometr, będzie to banalne
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Są wina i Wina. Te domowe można dosłodzić po fermentacji (tylko uwaga, żeby drożdże nie powróciły do życia!), albo przerwać fermentację na żądanym poziomie cukru. Problemem w drugim przypadku jest niższe stężenie alkoholu- wszak nie cały cukier jest zamieniony na alkohol. Problemu nie ma przy przypadku pierwszym- dosładzaniu.
Co do win "markowych"- też się je dosładza. Przynajmniej niektóre. Inną metodą jest użycie cukrów słodkich dla człowieka, ale nieprzyswajalnych dla drożdży. Oprócz tego można posłużyć się kupażowaniem, sztucznymi dodatkami itp. Pamiętaj też o cukrach resztkowych...
Ja uznaję tylko wina wytrawne i półwytrawne, ale kilka razy zdarzało mi się popełnić jakieś półsłodkie- głównie dla znajomych, bo przecież nie każdy pije taki kwas jak ja Zawsze dosładzałem, efekty były-podobno- dobre.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
W 'dziś czasach' wszystkie wina są siarkowane aby zabić resztki żywych drożdży i chronić przed octem.
Te 10% - 12% alkoholu nie chroni przed 'świństwami' i trzeba dać siarkę. Pasteryzowanie to jakiegoś rodzaju zawracanie sapiterni.
W winach wyśmienitych ilość dodawanej siarki jest dokładnie obliczana. W zwykłych dodają więcej na wszelki wypadek. Wina wytrawne trzeba siarkować aby zatrzymać fermentację i chronić przed octem.
Ilości siarki? Nie znam ale znajdziesz z pewnością na sieci.
(kiedyś: Dama, wino i pianino; dziś: Laska, siara i gitara).
J
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników