Zygmunt Termometr pod skraplaczem stosuje się powszechnie i nikogo to nie dziwi. Żeby flegma go nie zalewała stosuje się do tego daszek. Prosta rzecz Co pokazuje termometr nad ZP przy stabilizacji?! Otóż nic. Bo niby skąd wiesz, że pod skraplaczem masz ~78*C?! A właśnie tam powinna być ta temperatura, a nie nad palcami. A termometr przede wszystkim potrzebny jest przy stabilizacji. Później to już bez termometru przy poznaniu swojego sprzętu można psocić. Na potwierdzenie moich słów zerknij na schematy kolumn z ZP, które na forum krążyły, a pochodzą one z zachodnich forów - wejście na termometr w tych schematach jest pod palcami. Co jeszcze Szwedzi powszechnie stosowali, a o czym się u nas zapomina?! Pierścień centrujący. Pozdrawiam
Kuc na szklanej kolumnie wykazał, że w kolumnach nie występuje "ściankowanie", pierścień jest więc zbędny. Stabilizację tak naprawdę można osiągnąć bez termometru (ale prawdą jest, że trzeba poznać swój sprzęt). Gorzej z oddzieleniem pogonu... Co do termometru i jego umieszczenia, u "sąsiadów" jest o tym ciekawa dyskusja: http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... c&start=15
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Jeszcze chciałem tylko wrzucić schemat głowicy z ZP pochodzący z naszego forum, widziałem to też gdzieś na zachodnim forum, ale nie mogę teraz znaleźć. Pozdrawiam
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Właśnie wróciłem z pracy i co tu moje oczy widzą, sporo porad co do wykonania mojego psocenia, od razu w tym miejscu kolejny raz WAM WSZYSTKIM BARDZO DZIĘKUJĘ
Aż mnie to zmotywowało do kolejnego psocenia (chyba nawet jeszcze dzisiaj ).
masol napisał(a):
ad. 1 Powinieneś otrzymać destylat o czystym zapachu. Nie powiedziałeś czy wszystko tak pachnie, czy tylko ta część o niskim %.
Tak nawet te 1,5L spirytusu ma zapach koncentratu (smak dobry).
masol napisał(a):
I właśnie - skąd wiesz, że masz ustabilizowaną kolumnę,
Na podstawie mojego dotychczasowego doświadczenia, przez cały czas myślałem, że ustabilizowanie kolumny polega na unormowaniu TEMP. w okolicach 78,3C.
Zygmunt napisał(a):
masol napisał(a):
Jest na to doraźne rozwiązanie - zmywaki również upchane między palcami, ale jeszcze nie wiem czy to działa, bo nie próbowałem. Przy najbliższym psoceniu mam zamiar wepchnąć kilka zmywaków pomiędzy palce, sprawdzę czy to działa i dam znać.
Pisałem o tym od początku- zmywaki trzeba upchać wszędzie gdzie się da, pomiędzy paluchy też jak najbardziej. Tylko wtedy można uzyskać 100% reflux.
Skąd mam wiedzieć, że uzyskałem 100% reflux??? Czy to chodzi o te przepuszczane pary?? Zastosuje zmywaki między palcami...
masol napisał(a):
Termometr pod skraplaczem stosuje się powszechnie i nikogo to nie dziwi.
Jak na razie nie będę zmieniał pozycji swojego termometru, za dużo zachodu. Od razu odpowiem, że głowicy na chwilę obecną też nie, choć kto wie co będzie w przyszłości. Z tego co piszą na forum to z głowicą VM+LM też jest troszkę problemów.... Czytam i doczytuje przez cały swój wolny czas
rozrywek napisał(a):
Wystarczy tego gadania: do rzeczy: towar się grzeje, bez patrzenia w termometry jeśli czujesz że zaraz będzie lecieć, przykręcasz grzanie na minimum, zm trzymaj odkręcone na pół i niestety czekasz.... czekasz aż coś skapnie, nie skapnie? to odkręcasz grzanie nie ruszając palców, i dalej czekasz.... i zaczyna skapywać wilgoć wąwozów jak powiada Rudolf.
Jak pisałem DZIŚ KOLEJNA PRÓBA, zastosuje się do powyższych rad Trzymać kciuki... pozdro, marvet
______________________________________________________________________ ... alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach! ...
Pamiętaj- jak ciepło zacznie iść w górę kolumny- grzanie na 1/2, woda na ZP na ful. Po 20 minutach skręcaj wodę i odbieraj przegon do ustabilizowania kolumny.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Na podstawie mojego dotychczasowego doświadczenia, przez cały czas myślałem, że ustabilizowanie kolumny polega na unormowaniu TEMP. w okolicach 78,3C.
Tak jak piszesz tylko... ta temperatura ma być pod ZP i trzeba to utrzymać co najmniej 20 min. W praktyce, kiedy termometr jest nad palcami to staram się doprowadzić temperaturę na górze do stałej wartości (najczęściej około 70*C) i utrzymać tą wartość przez 20 min. W moim przypadku cały czas coś cieknie, ale o tym pisałem już wcześniej. Oczywiście przez te 20 minut nic nie zmieniam - ani wody ani grzania. Zygmunt dobrze podpowiada - temperatura rośnie - przykręć grzanie i odkręć wodę. Jeśli temperatura spadnie za nisko, np.: do 30*C, to przykręć trochę wodę.
Zygmunt napisał(a):
Pisałem o tym od początku- zmywaki trzeba upchać wszędzie gdzie się da, pomiędzy paluchy też jak najbardziej. Tylko wtedy można uzyskać 100% reflux.
Wczoraj dorzuciłem zmywaki w paluchy - dzisiaj test
marvet napisał(a):
Skąd mam wiedzieć, że uzyskałem 100% reflux??? Czy to chodzi o te przepuszczane pary?? Zastosuje zmywaki między palcami...
Nie wiesz tego w 100%, bo nie masz termometru pod ZP, ale wielce prawdopodobne jest, że jeśli temperatura u góry jest stabilna, Ty nic nie dotykasz i nic nie cieknie, to pod ZP jest te ~78*C i wszystko wraca na wypełnienie co odparuje
marvet napisał(a):
Z tego co piszą na forum to z głowicą VM+LM też jest troszkę problemów....
...pamiętaj, że Abratek to LM tylko pochylony - bardzo prosto jest do niego dorobić VM (calowy kruciec nagwintowany poniżej załamania i po sprawie
Trzyma za Ciebie kciuki - ja dzisiaj testuję zmywaki wsadzone w ZP - jutro zdam relację pozdrawiam wszystkich i dzięki Zygmunt za podpowiedź
No i stało się jestem po kolejnej próbie... - kolejny filmik.... (dodaje opis dopiero dzisiaj, bo niestety strasznie ostatnio chodzi forum AD)!!! WIELKIE DZIĘKI dla Wszystkich zaangażowanych, oraz specjalne wyróżnienie dla @Zygmunta za nocne podpowiedzi......
Nie wypełniłem zmywakami głowicy z ZP - zabrakło czasu. Działałem na 7ZP. Jeszcze jedna WAŻNA rzecz, która się właśnie okazała, termometr który jest zamontowany nad ZP nie dochodzi bezpośrednio do par w kolumnie, jest to rurka wspawana w kolumnę, ale jest zakończona na końcu, nie wiem czy to ma jakiś wpływ - przecież ona też się nagrzewa, ale patrząc na wskazania TEMP. to jednak chyba ma, zaraz wszystko zobaczycie. Teraz kolejna rzecz, niestety z tego pośpiechu przy składaniu kolumny upuściłem chłodnicę, no i niestety spirala w środku się rozwaliła, więc zastosowałem chłodnicy, którzy już niektórzy znają- z szybkowara! Muszę przyznać, że wydajna jak cholera, prawie znikome zużycie wody ) Estetycznie troszkę gorzej..
To może najpierw filmik a później opis:
Przystąpiłem do psocenia jak koledzy radzili, podgrzałem nastaw, gzy TEMP. zaczęła rosnąć, skręciłem grzanie na 1/2 i puściłem ZP na full. Po 20 min zacząłem regulować wodę w ZP, tak aby ustabilizować TEMP. no i tu pierwsze zdziwko, bo TEMP. wyregulowała się na ok. 71,9C- 72,2C, psota wydaje mi się jednak, że za szybko spływa mi do butelki (FAZA 1 na filmiku), sprawdzam pomiar % i tu oczy bo wskazanie pokazuje na 96%, ale i tak zacząłem zmniejszać grzanie, dla wolniejszego spuszczania psoty- może będzie lepsza. Niestety, przesadziłem i zmniejszyłem za bardzo, kolumna zaczęła wydawać dziwne dźwięki i po chwili dosłownie pluć w butelkę psotę. Wyłączyłem grzanie, szybka porada na forum AD @Zygmunt, no i ponowne uruchomienie grzania po 45min dla pewności , pierwsze 0,2L dołączyłem do pogonów (mimo, że to chyba przedgon, ale i tak wszystko razem mieszam), i dalej spuszczam wydaje mi się, że w końcu uzyskałem powolne skraplanie (FAZA 2) pomiar ponownie 96% więc leci, po ok 1h mimo, że nic nie ruszałem zaczyna rosnąć TEMP. i kolejny raz zalewa mi kolumnę. Więc ja wiedząc już co robić wyłączam grzanie i ponownie czekam tym razem 30min. No i zaczynam FAZĘ 3 i tym razem odlewam kolejne 0,1 - 0,2 pogonów (przedgonów) reguluje, wspomnę, że regulacja następowała do TEMP. 72,1C. Kropelki lecą jeszcze wolniej niż w Fazie 2, pomiar 96%, lecz sytuacja analogiczna jak w Fazie 2, po ok 1h ponownie zalewa mi kolumnę. uruchomiłem ją jeszcze po 20min lecz ściągnąłem już tylko pogony.
Rezultat: 0,5L - 80% przedgon 2,0L - 96% czysty spirol (bez zapachu koncentratu) 0,9L - pogon (% nawet nie mierzyłem)
Grzałka jednak jest wystarczająca Zapach rzeczywiście koncentratu znikł. Nie wiem jednak dlaczego zalało mi kolumnę za 2 i 3 razem???????????? Za 1 razem zalałem bawiąc się regulacją grzałki no ale te kolejne razy... I czy oby nie za szybko zlatuje mi psota??????? EDIT: W końcu to galeria to wstawię jeszcze 2 nowe foty.... Rezultat z kolumny.... Z nową (starą) chłodnicą...
______________________________________________________________________ ... alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach! ...
@marvet, u mnie zalewanie kolumny powodowało "sitko", które producent założył, żeby wypełnienie nie wpadło do kotła. Była to blacha, w której były nawiercone otwory, ale w tak małej ilości, że z przekroju kolumny zostało około 1/4. Weź swoją kolumnę i zacznij lać w nią wodę od góry - od głowicy w dół - zobacz czy woda spływa swobodnie. Jak nie, to albo masz coś na dole nie tak (ja miałem sitko), albo wypełnienie masz za mocno ubite. Odezwij się po teście. Na zaprzyjaźnionym forum ktoś robił doświadczenia z zalewaniem i pustej kolumny nie udało mu się zalać, ale jeśli zwęził znacznie otwór między pojemnikiem z nastawem a kolumną, to nawet pustą zalał Tak zorientowałem się, że to sitko u mnie powodowało zalewanie Objawy miałem takie same jak Ty. W kolumnie powinno delikatnie szumieć - bulgotanie to zły objaw:) pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników