Tytuł: Kolejny spiral still na forum, tym razem mój ;)
Napisane: czwartek, 23 cze 2011, 08:33
Posty: 203 Tematy: 9
Witam, chciałem Wam przedstawić moją maszynkę.
Decyzja o zbudowaniu spiral stilla była dość spontaniczna, gdyż podjąłem ją po dostaniu spiral od użytkownika yoko, za co jestem mu niezmiernie wdzięczny. W moim CM denerwowało mnie ciągłe regulowanie przepływu ze względu na wahania ciśnienia w sieci wodociągowej, ponadto kuchnia była nie do użytku podczas grzania. Spiral still ze względu na bezobsługowość i chłodzenie powietrzem wydawał się rozwiązaniem moich problemów. Poczytałem tu i tam, zwłaszcza na szwedzkich forach i odezwałem się do Zygmunta, który nie dość, że już eksperymentował z tym typem destylatora, to miał do sprzedania wszystkie niezbędne mi części tak więc zamówiłem od niego kega, grzałkę z montażem oraz regulator w wydaje mi się dobrej cenie. W czasie oczekiwania na przesyłkę(ach ci kurierzy...) skonsultowałem się z wAGLIKIEM, który również wyjaśnił mi obsługę tego sprzętu- dziękuję
Gdy wszystko dotarło, zmontowałem sprzęt, postawiłem u siebie w pokoju(nareszcie) i grzejemy! Wsad to 40% śmierdziuch zaprawiony sodą i perhydrolem. Keg 50l, grzałka 1,3kw, dwie spirale 2,5m. OK, zaczyna się gotować, zmniejszam grzanie i lecą przedsmrodki. W zapachu podobnie jak podczas stabilizacji kolumny, jednak nie mając termometru odbieram póki śmierdzi, czyli mniej niż 100ml w moim wypadku. Tak sobie troszkę ukapało i zaczęło dmuchać parą. Co robić?! Spiralę skraplającą obłożyłem mokrą szmatą, ale przecież nie o to chodzi. Zacząłem myśleć aż mi się gorąco zrobiło, więc otworzyłem okno. I to było rozwiązanie! Nie pomyślałem, że w pokoju się zrobi cieplej, a przecież skraplacz chłodzony jest powietrzem. No wstyd... Tak więc regulując grzaniem odbiór na jakieś 350ml/h zająłem się swoimi sprawami co jakiś czas sprawdzając moc. Stale w okolicach 92%. Gdy odebrałem tyle ile planowałem, podstawiłem inny słoiczek, zwiększyłem moc, znów szmaty na chłodnicę i tak odebrałem jeszcze 300ml troszkę capiącego 85%. Kolejne grzanie to cukrówka 15%. Przebieg podobny: zagotowanie, odbiór smrodków, stabilizacja/regulacja, serce, smrodki. Produkt finalny zbliżony do poprzedniego, więc dwa grzania na takim sprzęcie chyba się nie kalkulują...
Ostatnie grzanie jednak przebiegło z modyfikacją. Do sprzętu doszła kolumna 50mm o długości 95cm wypełniona 18 zmywakami z Lidla. Tak to wyglądało: Na moc wyrobu to nie wpłynęło, jednak zyskał sporo na jakości. Wg mnie i mojej rodziny jest nieco lepszy niż wcześniejsza wersja po węglu. Sukces!
Zatem teraz mój sprzęt ma się tak: -keg 50l ogumowany -grzałka 1,3kw z regulatorem -kolumna 95 cm/18 zmywaków -spirala "reflux" 2,5m -spirala "skraplacz" 2,5m -ja
W planach mam przedłużenie skraplacza, bo zdarza się, że leci za ciepłe do pomiaru stężenia oraz lepsze zaizolowanie kega. Zastanawiam się też, nad izolacją kolumny. Ma to sens?
Plusy Spiral sitilla: +bezobsługowość +wysoka jakość produktu +niski koszt wykonania +łatwość wykonania +niezależność od wody
Minusy: -tempo odbioru -brak możliwości przekroczenia 95%(chyba) -wrażliwość na warunki otoczenia -możliwe problemy z regulacją -tempo odbioru...
Myślę, że nie pominąłem niczego istotnego. Gdyby ktoś miał uwagi/ pytania, postaram się odpowiedzieć
I po raz kolejny dzięki: yoko, Zygmunt, wAGLIK
pozdrawiam, Maciek.
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Ostatnio edytowano czwartek, 23 cze 2011, 13:09 przez macius, łącznie edytowano 1 raz
Tytuł: Re: Kolejny spiral still na forum, tym razem mój ;)
Napisane: czwartek, 23 cze 2011, 10:38
Posty: 1187 Tematy: 43
Ciekawie zrobiona maszynka Mam tylko jedną uwagę. Dlaczego spirala skraplająca destylat nawinięta jest wokół kolumny Przecież takie rozwiązanie tylko zakłóca proces Ta kolumna w twoim wypadku działa jak grzejnik i wręcz uniemożliwia dobrą pracę spirali chłodnicy, powtarzam - chłodnicy Albo bardzo dobrze odizoluj kolumnę od spirali, albo poprowadź spiralę ze 30cm od kolumny a na pewno poprawi to efektywność skraplania spirali.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Kolejny spiral still na forum, tym razem mój ;)
Napisane: czwartek, 23 cze 2011, 11:16
Posty: 105 Tematy: 18
Witam. Myślę o czymś podobnym. Już kompletuje materiały. Będzie to coś takiego. Całość z KO. Rozmawiałem z kolegą z innego forum, który ma taki sprzęt tyle, że z miedzi. Przekazał mi kilka uwag odnośnie modyfikacji. Największy problem to zrobienie spirali z 6 metrowej rury KO fi 19mm, ale już mam kontakt z gościem, który to zrobi. No cóż, na razie "mój" spawacz pojechał na 2 miesiące zarabiać w euro. Do jego powrotu myślę, że wszystkie elementy będę miał gotowe do składania. Planuję dochłodzenie 2-3 zwojów spirali płaszczem wodnym lub wentylatorem. A może ktoś pracuje na podobny sprzęcie? macius odsuń spiralę-chłodnicę od kolumny. Pozdro jajek12
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Życie jest za krótkie aby pić tanie wina!
Tytuł: Re: Kolejny spiral still na forum, tym razem mój ;)
Napisane: czwartek, 23 cze 2011, 11:20
Posty: 203 Tematy: 9
Domyślam się, że zakłóca, jednak chodziło mi o estetykę ale to jest do poprawienia, może nawet dziś
a co myślisz o samym zaizolowaniu kolumny? W przypadku spiral stila chyba nie ma to takiego znaczenia jak przy klasycznym refluxie. Chociaż nie wiem, czy przy tak grubej ściance jakieś skraplanie zachodzi, a straty na grzaniu by były mniejsze chyba...
jajek, jeśli dobrze rozumiem, Twój projekt to normalny reflux wewnętrzny z tym, że skraplacz jest chłodzony powietrzem. Jak najbardziej ok
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Tytuł: Re: Kolejny spiral still na forum, tym razem mój ;)
Napisane: środa, 29 cze 2011, 19:17
Posty: 203 Tematy: 9
Aktualizacja tematu Chłodnica-skraplacz, wymieniona na dłuższą(3,5m) i odsunięta od kolumny, która została zaizolowana pianką. W efekcie chłodnica jest chłodna od około połowy, czyli w okolicy podparcia. Z jazdy na jazdę jest coraz lepiej, uczę się sprzętu Na regulatorze zaznaczyłem sobie "punkt skraplania", czyli miejsce w którym mam najlepszy stosunek moc/jakość. Czyli około 400ml/h przy mocy 92/93%. Kapie to w takim tempie:
A wygląda teraz tak: pozdrawiam
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Tytuł: Re: Kolejny spiral still na forum, tym razem mój ;)
Napisane: środa, 29 cze 2011, 21:49
Posty: 203 Tematy: 9
Zastanawiam się mocno nad LM, ale wszystko zależy od tego czy się przeprowadzę, bo jeśli tak, to nawet na zwykłego potstila nie będę mógł sobie pozwolić
a głowicę do CM mam, jednak z SS chodzi o bezobsługowość poza tym ciśnienie skacze w sieci, więc ze stabilizacją dupa :/
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Tytuł: Re: Kolejny spiral still na forum, tym razem mój ;)
Napisane: czwartek, 30 cze 2011, 06:26
Posty: 100 Tematy: 21
Ja mam też CM , zamiast ZP mam spiralę z miedzi. Również mam wahania ciśnienia w sieci tak ok. 1.5 bara. Uwierz mi, że przeszkadza to tylko wtedy gdy jest wolne tempo odbioru. Na pierwszych psoceniach nie wiedziałem jak grzać i grzałem słabo. Sprzęt reagował na każdy spadek ciśnienia i dobijania wody przez hydrofor. Ale gdy jadę na max prędkości tj. ok dwa litry na początku psocenia, to przy dobijaniu wody na dwie może trzy sekundy spadnie temp. na głowicy i potem wraca do takiej samej bez mojej ingerencji. keg 30l z rozgrzaniem idzie mi 4h. Rozgrzewanie 40 min potem tylko leje bo kapie to na końcu i to tez nie można powiedzieć że kapie bo leje ciągle.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników