Teraz jest czwartek, 24 maja 2012, 16:04

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: piątek, 10 wrz 2010, 13:00 
Posty: 32
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dzień Dobry,
Decyduję się na zakup kolby płaskodennej dwudziestolitrowej, jednak mam trochę pytań i obaw. Jak to jest mieć konkretnie taką kolbę lub ogólne kolbę? Jak ma się grzanie na niej? Trzeba używać podkładek ceramicznych lub innych podczas grania? Czy można bezpośrednio postawić ją np na maszynce elektrycznej? Czy ona przetrwa, nie pęknie po prostu? Proszę bardzo odpowiedzieć mi na pytania :bezradny: . Własne przemyślenia też mile widziane :D .
Thank You from moutain ;P


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: piątek, 10 wrz 2010, 16:31 
Posty: 8
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Destylatt napisał(a):
Dzień Dobry,
Decyduję się na zakup kolby płaskodennej dwudziestolitrowej, jednak mam trochę pytań i obaw. Jak to jest mieć konkretnie taką kolbę lub ogólne kolbę? Jak ma się grzanie na niej? Trzeba używać podkładek ceramicznych lub innych podczas grania? Czy można bezpośrednio postawić ją np na maszynce elektrycznej? Czy ona przetrwa, nie pęknie po prostu? Proszę bardzo odpowiedzieć mi na pytania :bezradny: . Własne przemyślenia też mile widziane :D .
Thank You from moutain ;P

bezpieczniej grzać na jakiejś płytce, jak byłem piękny młody i wysoki używaliśmy płytek z azbestem. Dziś azbest jest zabroniony ( ja odszedłem nieco od laboratorium) sądzę, że zamienniki jakieś stosuje się. Jeżeli masz "lekkie ręce" to kup. Porównaj również cenę z kegiem 30-stką. zwykły korek fi - 51 z wykrojonym wykrojnikiem otworem na kolumnę (szklaną) po wykręceniu nakrętki fittingu, lub korek 41 z wykrojonym otworem na kolumnę (szklaną) rozwiązuje prawie bezinwestycyjne problem połączenia kotła z kolumną.
Nigdy mi to się na szczęście nie przytrafiło ale oczyma wyobraźni widzę stłuczoną kolbe 20 stkę:-((((((((((.
Nota bene pękła mi kiedyś kolba dwójka z eterem nad (właściwie obok) niewyłaczoną czaszy(Ą) grzejnej(ą).
Laboratorium poszło z dymem przez wentylatory
rozwiązanie bezpieczniejsze i tańsza -> keg 30 stka
pozdrawiam

______________________________________________________________________
pędźmy niespiesznie, nie szukajmy zbyt natarczywie radości unikniemy smutków


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: piątek, 10 wrz 2010, 17:29 
Posty: 2837
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Płytki azbestowe jak najbardziej jeszcze się stosuje. Azbest sam w sobie nie jest groźny, dopiero jego włókna... Ale płytek nikt nie tnie :) Płytki azbestowe nie będą Ci potrzebne, bo kolbę możesz spokojnie postawić na kuchence. Pamiętaj o wrzuceniu kamyczków wrzennych do kolby (może być potłuczona porcelana, kulki szklane, czy dedykowane ceramiczne kamyczki).
Keg jest fajną opcją, zastanów się nad nim.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: piątek, 10 wrz 2010, 18:13 
Posty: 32
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Rozważałem zakupienie kega ale chcę mieć naprawdę kolbę. Jednak to jest coś innego- dla mnie lepszego. No dobra moje najczarniejsze myśli zostały rozjaśnione i raczej kupię ją. W przyszłości pochwalę się całym sprzętem w galerii. Może :geek:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: piątek, 10 wrz 2010, 18:29 
Posty: 76
Tematy: 8
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zygmunt napisał(a):
Keg jest fajną opcją, zastanów się nad nim.


Moje początki na forum i tworzenie nowej aparatury też zaczęły się od kolby ale cena jednak skłoniła mnie w kierunku Keg'a 30L. I uwierz - teraz uważam, że dzięki forumowiczom postanowiłem dobrze, decyzji tej bym nie zmienił.
POZDRO, i zastanów się dobrze :) .

______________________________________________________________________
... alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach! ...


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: sobota, 11 wrz 2010, 00:18 
Posty: 32
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Kucyk napisał(a):
Natomiast moje zafascynowanie szkłem wynika stąd, że wszystko widać co się dzieje, jak również, gdyż:
-najskuteczniejsze szczepionki na dżumę ratujące miliony istnień;
-najskuteczniejsze wągliki wysyłające miliony istnień do piachu;
-najskuteczniejsze piguły i koksy uszczęśliwiające miliony istnień,
powstają właśnie w aparatach szklanych... Skoro do tak szczytnych celów szkło się nadaje najbardziej z dostępnych materiałów , to i do bimbrobrykania chiba tyż?


Mam identyczne zdanie na ten temat i dla tego kupię szkło :ok:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: sobota, 11 wrz 2010, 12:55 
Posty: 22
Tematy: 4
Sam posiadam kolbę szklaną i powiem że to jest to piękna rzecz.
Ale patrząc ze strony użytkowej to jednak kiedy przychodzi większa ilość zacieru przy pierwszym gotowaniu chciało by się coś większego.A kolba max chyba 20l przynajmniej większej nie widziałem a zresztą strach większą na palniki stawiać.Więc tak jak Kucyk uważam że do pierwszej jazdy keg lub banieczka do drugiej szkiełko.Zresztą warto mieć naczynia o różnej pojemności większe możliwości:P:):)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: środa, 20 paź 2010, 21:12 
Posty: 4
Tematy: 1
Hmm, za moich młodych lat stosowałem do grzania kolby tzw. łaźnie piaskową. Polegało to na tym, że sypało się sporo suchego piachu do dużego pojemnika z blachy i na to stawiało się kolbę. Całość ogrzewał palnik gazowy .
Szło to równo, bo była cała powierzchnia dna kolby ogrzewana.
Ostatnio robiłem to nasypując sporo piasku na blachy do pieczenia z piekarnika i na to kolba 6 l i nawet nic się nie działo.
Można by spróbować, tylko pewnie na mniejszej kolbie.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: czwartek, 21 paź 2010, 21:38 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Osobiście stwierdzam, że mity o pękaniu kolb stawianych bezpośrednio na kuchenkach elektrycznych są... mitami. Kupiłem prawie cztery lata temu kolbę Simaxa 10L i wciąż nic miedzy nią a płytę grzejną nie wsadzam. A oto dowody:


______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kolba jako kocioł
PostPostNapisane: piątek, 3 gru 2010, 20:20 
Posty: 6
Tematy: 2
Witam.
Mam pytanie związane z grzaniem kolby.
Jeżeli przy zastosowaniu kuchenki z płytą grzejną nic się nie dzieje, to co może się wydarzyć po zastosowaniu palnika gazowego?
Czy może ktoś z Kolegów ma z tym tematem związane doświadczenia?
Chodzi mi przedewszystkim o to czy stosujemy jakies podkładki?


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: