próbował ktoś kiedyś robić malibu ? czy jak to się zwie z kokosa ? zawsze w jakimś markecie jest promocja na kokosy 1zl za sztuke takich kilka wrzucić dopełnić ewentualnie wiórkami ? jakieś rady ?
______________________________________________________________________ Dobry bimber nie jest zły ;]
Malibu to w zasadzie biały rum z mlekiem kokosowym. Popatrz jak się robi rum (zacier na cukrze trzcinowym pewnie sporo Cię wyniesie), a potem dodaj mleka- a w zasadzie SOKU kokosowego. Sok to trochę "insza inszość" jeżeli chodzi o kokosy, bo jest pozyskiwany z niedostępnych w naszym kraju tych dużych i zielonych kokosów. Można go kupić czasami w puszce (takiej małej, metalowej)- cena coś około 12zł/100ml. Do tego odrobina soku z limonki i w zasadzie to wszystko. Co do proporcji- musiałbyś pokombinować na smak, bo producent raczej nie zdradzi
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
chodziło mi raczej o taki bimberek z kokosa to kiedyś piłem takie coś w białej butelce z kokosami na etykietce i zalatywało całkiem fajnie kokosem i nie wiem czy to była zwykła woda leżakowana z wiórkami czy z bamberek na kompocie kokosowym pytam bo kokos jest dosc twardy i czy drozdze dadza mu rade ? (chodziło mi o takiego zdrewniałego włochatego orzecha oczywiscei do produkcji luzy bym tylko zawartości ;p w tym przypadku skorka to nie jest to najlepsze ;p) a cukier biały z trzcinowym wtedy...
druga opcja zwykły bimberek a do leżakowania zamiast dębu wiórki kokos albo to i to
? ?
______________________________________________________________________ Dobry bimber nie jest zły ;]
Fermentacja kokosa jest dość trudna- poszukaj na forum SWIMP, tam ktoś opisywał przygody z kokosem. Z własnego doświadczenia pamiętam, że tworzy się taki tłusty kożuch na powierzchni (próbowałem kiedyś robić wino kokosowe z ryżem, ale poszło w kanał). Kokos to roślina, z której produkuje się olej, tłuszczu jest tam 3 razy więcej jak cukru, więc fermentacja jest utrudniona. Co do leżakowania- spróbuj, efekt może być ciekawy...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników