Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Witam. Temat trochę już ma, mam nadzieję, że odświeżenie go nie podpadnie pod paragraf... W każdym razie, mam takie pytanie. Kiedy zaczyna nam się tworzyć osad to znaczy, że drożdże popadały [w większości?] i wtedy zlewamy wino znad osadu, tak? I wlewamy do czystej butli [potraktowanej pirosiarczanem dla odkażenia?]. Jeżeli jest w porządku to nie trzeba dosładzać, tak? No i tutaj rozpoczyna się zasadnicza część pytania. Po pierwszym zlaniu czekamy aż takie nasze wino się wyklaruje ale 1) ile powinno i może tak stać? 2) Czy kiedy tak stoi w nowej, czystej możemy dolać środka klarującego [Klarowin?] 3) Jeśli jest już klarowne możemy zlać je do butelek? 4) Czy trzeba je zaprawiać pirosiarczanem czy można je poddać pasteryzacji, żeby tak bez chemii. No i czy w ogóle można wina ani nie pasteryzować ani nie siarkować?
Mam nadzieję, że ktoś się zainteresuje. Dopiero zaczynam się zapoznawać z "co i jak" produkcji win.
P.S. Nie jestem pewny czy nie powinienem otworzyć nowego Wątku, zobaczymy, w razie czego tak zrobię...
______________________________________________________________________ Lepiej alkoholem zalać robaka niż papierosami karmić raka
Win "parę" w życiu zrobiłem, więc postaram się chociaż częściowo odpowiedzieć Od początku- wino zlewasz po raz pierwszy z nad osadu kiedy a) skończy się fermentacja burzliwa i b) drożdże opadną. Przelewasz do czystej butli- ale tutaj z odkażaniem pirosiarczanem nie przesadzaj, żebyś nie zabił tych drożdży, które przeżyły. Ja używam wrzątku- trzeba uważać, żeby balon nie pękł i "przyzwyczajać go do temperatury".
Tak zlane wino zaczyna teraz fermentację cichą, czyli dofermentowanie. Po pewnym czasie wino widocznie sie sklaruje, a na dnie utworzy się warstwa osadu. Tu można dodać klarowinu. Oczywiście niektóre wina (np. malinowe) wyrzucają z siebie tyle osadu, że procedurę zlewania przeprowadza się znacznie częściej, ale tego się nauczysz "w praniu"
Zlewamy wino do kolejnej butli i tak sobie ma parę miesięcy poczekać- i dopiero butelkujemy.
Co do butelkowania- ja przemywam butelki przed rozlaniem gorącą wodą z pirosiarczynem- czyli siarkuję nie wino, a butelki- tak jak w wielu winnicach. Tutaj też są różne szkoły, ale wg. mnie podgrzewać to można sobie wino na grzańca
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
hmm... Znacznie to upraszcza sprawę Czyli tak: Zlewać możemy kilka razy dopóki nie będzie klarowne albo wspomóc klarowin'em. Kiedy jest klarowne, wedle naszego uznania wtedy stoi sobie i dojrzewa [tak?] czas jakiś i po tym jak przelejemy je do butli to już nie będzie tam żadnych żywych drożdży więc pracować nie powinno?
______________________________________________________________________ Lepiej alkoholem zalać robaka niż papierosami karmić raka
Z Klarowinem nie przesadzaj, lepiej jest poczekać aż wszystko samo poopada. Ja wina butelkuję najwcześniej po roku od wstawienia- poćwiczysz cierpliwość:)
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Jak klarować wino czerwone. Jest do tego jakaś żelatyna, ale nie wiem jak i na co ona działa. Betonit jak by nie było zabiera sporo barwników. Co koledzy polecacie do pięknie rubinowego wina z wiśni. Nie chcę żeby mi "wyblakło" Całość wina pięknie przerobiło. 20 literków idzie do piwniczki do naturalnego klarowania. Postoi bom cierpliwym jest i niechaj dojrzewa. Jednakowoż do bieżącej konsumpcji (koniecznie na "andrzejki") chcę przeznaczyć małe co nie co No powiedzmy jakąś dziesiątkę. Tylko powinno to jakoś wyglądać. I właśnie czym tego dokonać nie tracąc barwy Dodam tylko że stoję nad tym gąsiorkiem i mieszam klarowin.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Po pierwsze odlej sobie do drugiej butli tyle ile chcesz wziąć na andrzejki, a resztę zostaw w piwnicy- nie "zniszczysz" wtedy całości Dwa- wywal klarowin, bo on potrzebuje dużo czasu, a w dodatku zabierze nie tylko barwniki, ale też paręset mililitrów wina (osad). Kup TurboKlar i zastosuj się do zaleceń na opakowaniu- będzie git.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Witam, przepuściłem jabłka przez maszynkę do mięsa z drobnym sitkiem, potem dodałem pektoenzymu i odstawiłem to na 2 dni, następnie wszystko wycisnąłem przez gazę ale nie odcedziłem uzyskanego soku przez worek filtracyjny przez co był mętny, nieprzeźroczysty. Myślałem, że po przefermentowaniu i odstaniu zacznie się normalnie klarować ale po 1-2 miesiącach od końca fermentacji burzliwej jest praktycznie bez zmian, na samym dnie balonu widać półcentymetrową warstwę zbitego osadu, ale samo wino nadal nie jest klarowne. Co mogę na to poradzić, nie wiem czy dodać bentonitu, czy to zlać i niech dalej stoi x czasu? Proszę o pomoc, strasznie szkoda mi tego co wyszło, bo ma boski aromat.
Myślałem, że po przefermentowaniu zacznie normalnie klarować
Dobrze myślałeś. Przecież zaczęło.
Kami napisał(a):
na dnie balonu widać centymetrową warstwę zbitego osadu
Dwa miesiące temu powinieneś to usunąć. Pierwszy obciąg robimy zaraz po burzliwej fermentacji.
Kami napisał(a):
zlać i niech dalej stoi x czasu?
To dobry plan. Tak to się robi. Próbuj, może jeszcze nie przeszło drożdżami. Jeśli naprawdę fermentacja ustała, a wino jest odgazowane, możesz działać klarowinem.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników