Witajcie, właśnie psocę już 8 godzin, i mam mały problem Kapie niewiele, za to nadal ok 75%, na termometrze umieszczonym w kegu, temp. wzrosła do 95 stopni, a procent nie spada co robic?? alkoholomierz sprawny bo jak próbuje to czuć że ma duzo %. prosze o szybkie podpowiedzi
Ostatnio edytowano niedziela, 7 cze 2009, 17:45 przez Agneskate, łącznie edytowano 3 razy
Witajcie,właśnie psocę już 8 godzin,i mam mały problem:( Kapie niewiele,za to nadal ok 75% na termometrze umieszczonym w kegu,temp wzrosła do 95 stopni,a procent nie spada co robic??:(alkoholomierz sprawny bo jak próbuje to czuć że ma duzo %. prosze o szybkie podpowiedzi
Witaj Neosternik
Tak dlugi czas psocenia to efekt przekroju Twojej kolumny. Niestety wydajnosc w tym przypadku nie bedzie wielka i psocenie bedzie sie przeciagalo w nieskonczonosc. Przy prawidlowym prowadzeniu procesu uzyskany % bedzie staly, jedynie czas uzyskania kolejnego L bedzie sie zoraz bardziej wydluzal. Tak wiec nic nienormalnego w Twoim przypadku sie nie dzieje. Im mniej alkoholu w kotle, tym wolniej bedziesz odbieral. Z tego co widzialem, to Twoj Bojler ma poj 50L a przekroj rury 28mm. Musisz wiec uzbroic sie w cierpliwosc jesli chcesz wyciagnac caly alkohol z kotla.
W moim przypadku pierwszy L odbieram przez 1h, drugi 1,5h 3 zas kapie ponad 2h. Temperatura w bojlerze przy zakonczeniu ma ok 98*C
Albo cierpliwie doprowadz proces do konca albo przerwij, jesli nie masz cierpliwosci. Nie wiem czy uzywasz termometru w kolumnie. Tam mierzona temperatura da Ci dopiero obraz poczatku i konca psocenia.
Pozdrawiam serdecznie Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Mierzę tylko temp. w kotle, nie mam jeszcze termometru w kolumnie, ale jest to w planach Calyx dzięki, ale podsunąłeś mi pewien pomysł dotyczący wydajności mojej aparaturki dzięki, bo czeka mnie faza przeprojektowania i zwiększenia wydajności. Pozdrawiam
Ostatnio edytowano niedziela, 31 maja 2009, 14:20 przez Juliusz, łącznie edytowano 1 raz
Jako poparcie wypowiedzi kolegów dodam, że pomiar temp. z kegu jest tylko orientacyjnym pomiarem, abyśmy wiedzieli kiedy nastąpi zagotowanie zacieru.
Już pomiar temperatury w połowie wysokości kolumny da wiele więcej informacji, które po kilku gotowaniach ułożą się w pewną prawidłowość. Tu interesuje nas bardziej temperatura oparów gdzieś bliżej wylotu do chłodnicy niż w kotle. Najpraktyczniej jest umieścić termometr (w miarę dokładny) jak najbliżej wylotu oparów do chłodnicy, wtedy zauważysz, że w każdym gotowaniu jest prawidłowość, która daje wystarczająca ilość danych aby wiedzieć w jakim stadium destylacji znajduje się aparat.
Rozumiem, że masz już pomysły więc traktuj moje tu wywody jako dodatek upewniający.
Juliusz
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Ostatnio edytowano niedziela, 31 maja 2009, 14:26 przez Juliusz, łącznie edytowano 1 raz
No nie do konca sie zgodze. Jezeli mowimy o kolumnie bez refluxu to masz racje. Ale jezeli to jest kolumna z refluxem, to chyba idea jest taka zeby na wylocie (przed chlodnica) pary mialy stala temp 78.2 mozliwie, dzieki temu otrzymujemy spirytus. A tak jak cylax napisal, temp na kotle informuje na jakim jestesmy etapie destylacji.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników