Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: środa, 22 lip 2009, 18:44
Posty: 4 Tematy: 1
Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawiłem 20 lipca rano: 75g drożdży T3, 7kg cukru, 8l wody i 14kg wiśni. "Pracuje" fajniutko, zapach super, gazuje przez rurkę co 3 - 4 sekundy... I co dalej? Problem polega na tym , że to pierwsza i chyba zbyt spontaniczna próba. Kiedy zacząć najważniejsze?
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: środa, 22 lip 2009, 19:28
Posty: 242 Tematy: 11
Witam. Hejka Pacyga. Cuś mi sie wydaje,że przesadziłeś z cukrem . Czy to ma być nastaw , czy winko . Bo jeśli nawet winko , to wyjdzie Ci ulepek . A drożdze T3 nie przerobią takiej ilości cukru. Daj jeszcze 20 litrów wody i nastaw będzie OK.Chyba,że uzupełnisz nastaw sokiem , lub pulpą wiśniową ( bo te 14 kg. wiśni chyba rozciapciałeś?)Wiśnia ma przeciętnie około 9 % cukru , więc musisz i o tym pamiętać.Napisz proszę co Ci wyszło.
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: środa, 22 lip 2009, 20:59
Posty: 4 Tematy: 1
Dzięki za odpowiedź. Wiśnie "rozciapałem", winko mnie nie interesuje, chciałbym czegoś bardziej przyjaznego. Pytanie kiedy to przepuścić przez mój SPRZĘCIK. To debiut i mój i aparaciku. Już widzę , że stanie się cud jak się uda
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: środa, 22 lip 2009, 21:17
Posty: 69 Tematy: 2
Pacyga posłuchaj się Kwacha i rozrób ten nastaw wodą. Poza tym kup sobie blg-mierz i zawsze będziesz wiedział ile cukru jeszcze zostało do przerobienia. Czym większe stężenie cukru tym wyrób końcowy gorszy. Osobiście daje maksymalnie 10 kg cukru na 36 litrów wody co daje około 42 litrów nastawu.
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: czwartek, 23 lip 2009, 08:23
Posty: 4 Tematy: 1
Kurczę, zasugerowałem się przepisem na czereśniowy ze stronki http://bimber.dragon.dmkhost.net/przepisy.html . Ale dolewam wody (?) tak jak radzicie. Jak długo To trzymać, kiedy przejść do meritum?
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: czwartek, 23 lip 2009, 09:09
Posty: 69 Tematy: 2
Nastaw powinien mieć około 20 blg co znaczy że w 1 litrze wody powinno być 200 g cukru. A tu masz przyrząd do pomiaru zawartości cukru. jak wskaźnik pokaże minus 4 to znaczy że nastaw gotowy jest to puszczenia w rurę http://www.winohobby.biz/index.php?prod ... rod_id=116
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: czwartek, 23 lip 2009, 18:08
Posty: 506 Tematy: 14
Kiedy przejść do meritum? Ano wtedy, gdy skończy się fermentacja, a jak rozpoznać kiedy się skończy? kol. Spiryt dobrze Ci radzi, masz jeszcze dosyć czasu by zaopatrzyć się w cukromierz, jeśli jednak tego nie zrobisz, pozostaje Ci oko i podniebienie. Oko- nastaw przestanie fermentować, rurka milczy, zaczyna się klarować. podniebienie- nie wyczuwasz słodyczy w smaku (konieczne dolanie wody)
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: czwartek, 23 lip 2009, 21:12
Koledzy dobrze radzą. Prawdopodobnie duża ilość cukru podczas destylacji w moim debicie popsuła smak, kolor i mój humor na kilka dni. Cierpliwości radzę... no i cukromierz rzecz niezbędna! Jeszcze temperatura odpowiednia to ważna rzecz. Polecam poczytać na forum o nastawach a się Kolega sam przekona, że odpowiednie proporcje + higiena + pożywka + temperatura + odrobina cierpliwości = super psota. Powodzenia życzę. Mam nadzieję, że dowiemy się o wynikach.
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: czwartek, 6 sie 2009, 15:39
Posty: 4 Tematy: 1
Koledzy, posłuchałem waszych porad. Dodałem 20l wody, ale pokusiłem się jeszcze o 2 kg cukru i porcję T3. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Próbowaliśmy, obyło się bez efektów ubocznych. Trąci troszkę wiśniami, troszkę psotką ale to miły zapach. Nie ma zapachu jakiegoś ohydztwa, które kiedyś miałem okazję spróbować.Wyszło tego sporo. Zaczęło się od 79%. Zgodnie z tym co czytałem na tej www (super strona) przestałem ciągnąć przy 30%, chociaż kusiło kontynuować. W trakcie odlałem w sumie około 1,5 l metanolu (tego poszło bardzo mało z chłodnicy, więcej z odstojników) i wodnistej cieczy z odstojników. Cukromierz zanurzył się prawie do 0, chyba dobrze, fermentacji już nie było, całość rozpocząłem po 8 dniach od nastawienia. Trochę to było robione na pałę podobnie jak nastawione już śliweczki, ale chyba będzie dobrze. Może mała uwaga: nie bardzo kapało przy 80`C, dobrze było przy 85 do 90`C. Ale to chyba wina niedoskonałego sprzętu, czytam wypowiedzi na forum i według niektórych HOBBYSTÓW najlepsza temperatura to 80`. Chyba nic by mi nie poszło, albo złe odczyty termometru. Oczywiście przepuściłem przez węgiel aktywny. Przygotowałem 50% Stocka, goście nie poznali dziwiąc się tylko , że jakiś mocniejszy. Wyjaśniłem , że to produkt regionalny DZIĘKI ZA POMOC! pozdrawiam
Tytuł: Re: Kiedy zacier jest dobry do destylacji? Nastawilem 20 lipca
Napisane: środa, 2 wrz 2009, 21:53
No i o to chodziło. Jak pisałem wcześniej kolega zastosował się do wskazówek i wynikiem jest tak zwany nieustający banan (uśmiech) i satysfakcja z własnej, smacznej psoty. Gratulacje!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników