Witam wszystkich Pora zaprezentować swoją kolumnę. słowa krytyki mile widziane
Dane techniczne: - wysokość samej kolumny bez kega 145 cm - średnica 50 mm - wypełnienie, wióra kwasoodporne - od dołu mam zamiar dać 15 cm miedzi - chłodzenie, 6 x zimne palce - termometr na szczycie i w kegu - podgrzewanie taboretem, moc 7,5 Kw - chłodzenie palców i chłodniczki, osobne.
Sprzęt jeszcze nie testowany :/, ale mam zamiar przetestować go w przyszłym tygodniu. Czekam na opinie. Pozdrawiam
Kilka zdjęć:
Załącznik:
IMGP4548.JPG
Załącznik:
IMGP4551.JPG
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Bardzo dobrze zrobiona głowiczka z palcami Przyczepię się do dwóch rzeczy: Termometru- bo podaje wynik z dokładnością do 1C i nie będziesz widział momentu podniesienia się temp. przed pogonami- oraz sitka na dole. Wywal sitko, bo konkretnie ogranicza prześwit kolumny, więc będziesz musiał bardzo lekko grzać, żeby jej nie zalać. Wepchnij zamiast sitka jeden zmywak, znakomicie utrzyma wióry.
Pozdrawiam
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Sprzęt rewelacja . Tylko ten koszt prądu przeraża, 4zł za godzinę przy pełnej mocy, jak dla mnie, trochę za dużo. Pomimo to, zdrowsze i tańsze niż wódka z sklepu.
czyli co do sitka się nie myliłem:) jeszcze dzisiaj je wywalę i kupię jakiś zmywak w Lidlu. Jeszcze jedno pytanie. Wydaje mi sie że jednak mam za mało tego wypełnienia. Mogę od dolu wypełnić 15 cm wiórami miedziannymi, potem wiórami z nierdzewki, a miedzy palce upchać zmywaki? czy lepiej nie mieszać wypełnienia? Co do termometru też miałem obawy, ale to nie problem skrócę rurkę wejściową na termometr i wstawię coś takiego:
kicaj_zajac, jak już wspomniał Zygmunt, sitko ogranicza mocno przepływ, ale ja bym go nie wywalał (jeżeli jest z kwasówki). Proponuję Ci za to powiększenie otworów w sicie - powierzchnia jest spora i odstępy między otworami także. Natomiast w przypadku, gdy sito nie jest z kwasówki, to równiedobrze można je wywalić i faktycznie zastąpić np. zmywakiem lub jako druga opcja (ku której ja bym się osobiście skłaniał) dać jako podtrzymanie 1-2 kawałki np. drutu/pręta z kwasówki i na to siasno zwiniętą ciatkę miedzianą - działa jako desmrodyzator oparów, zatem poprawi jeszcze dodatkowo jakoś eliksiru.
Sprzet fajny, sam posiadam bardzo podobny - moja wys. kol. 140-142cm, fi zew 42mm i narazie 4 paluchy, ale chcę dołożyć jeszcze 2 szt. Moja kol. również jeszcze nie została rozdziewiczona, myślę to zmienić w przyszłym tyg., jak nastaw dojdzie. Poza tym mam również taki termometr, który muszę zmienić na coś z dokładnością do 0,1*C.
lech14 napisał(a):
Tylko ten koszt prądu przeraża, 4zł za godzinę przy pełnej mocy, jak dla mnie, trochę za dużo.
Ale przecież kolega napisał, że używać będzie taboreta. Druga sprawa to skąd Ci się te 4zł wzięły 1kWh energii kosztuje coś ok 60+ groszy, a zatem musiałbyś grzać grzałką 7-7,5kW i to pełną mocą. Druga sprawa to kto grzeje pełną mocą grzałki np. 2-3kW po zagrzaniu nastawu (przy normalnej, małej kolumnie np. fi 50-60mm i wys 1-1,5m) ?
Podejrzewam, że średnio można przyjąć grzanie dla kega 30L na poziomie 0,5-1KW na godz. (przy zimnych palcach). Natomiast przy reflukcie wew. będą to wartości ciut wyższe, choć nie koniecznie (wydajniejszy sys chłodzenia).
Kolego gotiger, źle zrozumiałeś całe zdanie. Koszt prądu mnie przeraża i po przecinku napisałem, że 4 zł,za godzinę przy pełnej mocy. A więc, jak wyliczyłeś, jest to około 7-7,5kW, świadczy to, że jesteś dobry z matematyki, ale nie przeczytałeś, że kolega grzeje taboretem, moc 7,5 kW i pewnie dlatego myślałeś, że ja chciałem tak ostro grzać.
Kolego gotiger, źle zrozumiałeś całe zdanie. Koszt prądu mnie przeraża i po przecinku napisałem, że 4 zł,za godzinę przy pełnej mocy. A więc, jak wyliczyłeś, jest to około 7-7,5kW, świadczy to, że jesteś dobry z matematyki
Nie wiem skąd się bierze to przerażenie - przecież nikt nie stosuje grzałek o takich mocach (chyba, że w jakiejś małej bimrowni i ogrzewa zbiorniki x00 litrów). Ta ironia na końcu zopełnie nie potrzebna jest, bo nie chcę wszczynać żarnych kłótni itp
lech14 napisał(a):
ale nie przeczytałeś, że kolega grzeje taboretem, moc 7,5 kW i pewnie dlatego myślałeś, że ja chciałem tak ostro grzać.
Tutaj się zdecydowanie nie zgodzę. Przecież napisałem (1 zdanie po cytacie Twojego posta):
Cytuj:
Ale przecież kolega napisał, że używać będzie taboreta.
Więc zdaje się, że dobrze doczytałem A taborek rozumiem jako palnik zasilany gazem. Zatem możemy zakończyć offtopa, bo ryzykujemy wkurzeniem np. Kucyka Taboretem gazowym tej mocy szybko się ogrzewa nastaw do "temp. pracy", a następnie się go skręca znacznie (choć przy takim grzaniu jest sporo strat).
A zmywak z Lidla wszedł Koledze kiedyś w reakcję z "psotuchną"?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Akurat przez 10 lat zajmowałem się zawodowo produktami tzw. drobnego AGD i sprowadzałem zmywaki z Malezji i Chin. Niektóre nie nadawały się nawet do mycia garów, bo dawały odczyn po ich użyciu z płynem do naczyń. Więc z psotuchną to dopiero sajgon...
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników