Witam wszystkich I ja dodam coś takiego Mały kalkulator do rozrabiania procentowego alkoholu z naszej psoty Jescze jeden do procentowego rozrabiania nastawu
Pozdrawiam
ZBYSZEK
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Mam pewne zastrzeżenia co do kalkulatora rozrabiania: z jakiej racji w komórkach z potrzebną ilością wody pojawia sie składnik +28 oraz +70 (w formułach)? Ponadto, jeśli wykorzystamy jedną część arkusza do sprawdzenia drugiej to wyniki otrzymamy różne:(
Nie mam nic przeciwko kontrakcji (czyli zmniejszenia objętości w wyniku zachodzenia reakcji) ale w praktyce nigdy nie zauważyłem tego zjawiska podczas rozcieńczania spirytusu (a może nigdy dokładnie nie zmierzyłem [heh])
Używam ciut prostszego kalkulatora przy dolewaniu wody, sprawdza się bez pudła i nie zmienia mi objętości na mniejszą, (co mnie cieszy) Załączam wersję *.xls i *.jpg
Pozdrawiam Calyx
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Nie, nieeeee taka strata, chyba zacznę pić 95% żeby nic nie uronić Kucyk, nie dość, że mnie zawstydziłeś tą kontrakcją, to spowodowałeś, że mam poczucie straty
Przypomniał mi się jeszcze jeden sposób rozrabiania wódy. Nawet nie musiała się "przegryzać". Nauczyłem się tego służąc ojczyźnie "w kamaszach". Nalewało się do flachy spirytusu, tak mniej więcej do połowy. Wylewało się go do innego naczynia (najczęściej taki plastikowy kubek). Do opróżnionej flachy przykładało się zapałkę co skutkowało zapaleniem się par spirytusu. Następnie należało butelkę szybko zanurzyć w wiadrze z wodą, szyjką do dołu. Flacha sama zasysała potrzebną ilość wody na tę konkretną ilość spirytusu. Za pierwszym razem niezłe zdziwko mnie ogarnęło. Później przestałem się nad tym zastanawiać bo gorzałka tak rozbebłana była wery OK!
Pozdrawiam serdecznie Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników