Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Jak ktoś chce przerobić swój spirytus na bimber, to polecam wrzucić kostkę drożdży i po sprawie. Wtedy można postawić swój trunek na stół wiejski i każdy będzie zachwalał. A i nie zapomnijcie dodać miodu i cytryny, dla zabicia smaku i smrodu drożdży. haha Bo tak się robi z bimbrem, najpierw się destyluje po to żeby je..ał, a potem się zabija to wszystko cytryną.
octustrugi - tu masz racje. Ja mam robić na wesele koledze i dałem do spróbowania dwa rodzaje, zalatujący bimbrem i po filtrowaniu, oraz pytanie które z tych on sobie życzy. Bo jak mam się narobić, a potem dodawać czegoś żeby śmierdział bimbrem to nie ma sensu.
To i ja drodzy psotnicy podzielę się z wami moim spostrzeżeniem. Otóż kolega poprosił co bym mu nie napsocił na wesele - mówię czemu nie. Wziął butelkę miętówki i butelkę drugiego specyfiku o którym póżniej, że to niby żeby przyszły pan teść spróbował. Na 2 tyg przed weselem dałem mu po 5 literków. 2 dni przed weselem okazało się że w owych bańkach niewiele zostało, przyszli swaty wypili prawie wszystko. Dobrze że miałem zapas bo wiejski stół byłby z Panem Tadeuszem (bleee). Ów drugi specyfik to ciemne piwo porter oraz wanilia. Na weselu poszło po jakieś 6 litrów jednego i drugiego. Tak więc domowe jest zawsze inne a przede wszystkim zdrowsze.
Ostatnio edytowano niedziela, 1 kwi 2012, 17:58 przez radius, łącznie edytowano 1 raz
Smutne to wszystko Bimber musi śmierdzieć, najlepiej mieć jakieś 70%, zero klarowności, a najlepiej jakby wyglądał jak pomyje i oślepił na kilka godzin. Wszystko to z czym walczysz , żeby nie było w tradycji musi być. Ty starasz się jak możesz i robisz zupełne przeciwieństwo - nikt ci po pierwsze nie wierzy, że to własny wyrób po drugie mają cię za wariata co nie wie co to bimber. Smutna nasza dola niedocenianych artystów.
W lipcu idę na ślub córki mojego sąsiada ( bardzo dobry kumpel), no i oczywiście zostałem poproszony o przygotowanie "czegoś swojskiego" na wiejski stół. I nic tylko ma to być "czuć swojszczyzną". Uniosłem się jednak honorem i powiedziałem mu, że śmierdzielstwa na stół nie postawię. Koniec końców wspólnie doszliśmy do porozumienia (po dogłębnej degustacji), że będzie to moja kukurydziana łycha. "Drożdżowca" w życiu bym na stół weselny nie postawił
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Osobiście teraz, po paru przykrych doswiadczeniach, nie podejmę się ani pomocy przy weselu, ani tym bardziej nie przyniosę nikomu obcemu swojego wyrobu. Dobrze, opowiem obydwie historyjki, w obydwu się rozchodzi o PRAWDZIWY BIMBER. 1. Zostałem poproszony o wykombinowanie baniaczka na wesele, ktoś komuś powiedział że ja mam dojście.....oczywiście nie chwalę się światu że to moje... Zapełniony baniaczek dostarczyłem, kasy oczywiście nie wziąłem, hobby nie sprzedaję. 2. Także zostałem poproszony przed wyjazdem do Polski o parę flaszek swojszczyzny. Przywiozłem podarowałem, jeszcze ogórki dorzuciłem...
Po wyjeździe z kraju relacja z wesela:
Ch...we, słabe, jakieś takie zaperfumione, nic nie czuć było.. Lipa i szajs. Czas na relację z zagranicy:
Cytat (nauszny kolegów z pracy) : Eee mocy to ni ma, gówno przywiozłeś, niczym nie śmierdzi, twój kolega nie zna się na pędzeniu. Szajs i gówno... oczywiście nie wylali tylko wtrąbili wszystko na raz, chamy....
Ten sam towar, ta sama mentalność ludzka, a towarek? Odleżakowany bimberek o mocy 42volt, zaprawiony karmelem. Piszę bimberek, ponieważ posiadał bardzo, ale to minimalnie wyczuwalny posmak i zapach typowego bimbru, można by rzec, że nutę, bukiet, taki chciałem zrobić, oprócz nalewów owocowych, lubię bimbrowy minimalny posmaczek i dumny jestem że mi taki wyszedł. Bo taki właśnie miał być.
Chamstwo, buractwo, pedalstwo i ciemnota. Święta za chwilę, chrzan polski mam, kiełbaskę też, a FLASZKI mi zostały tylko dwie. Konkluzja???
Polski bimber ma j..(walić)..ć w mózg, wypalać kubki smakowe, i wykręcać chamskie ryje. Takie są oczekiwania ciemnego ludu. To ja z tego wagonu się przesiadam, przynajmniej mi nie zeżrą jajek i nie wychłapczą żurku prosto z gara......chochlą.
Pozdrawiam wszystkich.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
... Polski bimber ma j..(walić)..ć w mózg, wypalać kubki smakowe, i wykręcać chamskie ryje. Takie są oczekiwania ciemnego ludu. To ja z tego wagonu się przesiadam, przynajmniej mi nie zeżrą jajek i nie wychłapczą żurku prosto z gara......chochlą ...
Rzuciłeś perły przed wieprze Następnym razem jeśli będziesz chciał być dla kogoś miły to może przedtem poczęstuj go próbkami aby poznać jego oczekiwania - pierwsza Twoja a druga bimber na karbidzie i będziesz wiedział z kim rozmawiasz.
DOKŁADNIE TAK !!! Niestety i ja mam podobne doświadczenia jak kol. Rozrywek ... Ale mam również rzeszę chętnych i doceniających jakość
bwie napisał(a):
Następnym razem jeśli będziesz chciał być dla kogoś miły to może przedtem poczęstuj go próbkami aby poznać jego oczekiwania - pierwsza Twoja a druga bimber na karbidzie i będziesz wiedział z kim rozmawiasz.
Najlepsza rada w tym temacie. Choć mówiąc szczerze, od czasu do czasu dostaję dooobry bimberek, który "czuć" i to nie minimalnie, ale dość intensywnie (świeży) - bynajmniej nie jest to karbit. Lubię ten smaczek od czasu do czasu (tylko prezencik leżakuję i wietrzę). Niestety na kolumnie tego nie uzyska (chyba), trzeba wykorzystać prosty nastaw + prostą aparaturę + mieć pojęcie o jej użyciu = super jakości domowa łycha
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników