Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Jak działają różne rodzaje drożdży. Które wybrać do naszego nastawu. Warunki prowadzenia fermentacji.

Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » środa, 8 paź 2008, 10:15

Tak jak w tytule. Czyli jaką ma moc produkt końcowy, smak, zapach itd. Dla formalności metoda pędzenia :mrgreen:

Pozdrawiam
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Alkohol
30
Posty: 35
Rejestracja: czwartek, 14 sie 2008, 16:48
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wino
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Alkohol » środa, 8 paź 2008, 10:36

Ja używałem pikarskich, nigdy mnie nie zawiodły, co prawda smak i zapach pozostawiały wiele do życzenia dlatego wolę destylować kiepskiej jakości wino domowe, albo taki zaciero-winiacz, wino-zacier, ... który powstaje na naturalnych drożdżach bytującuch na owocach. Taki produkt ma mało zbędnych substancji i jest pyszny - poprostu winiak.


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » piątek, 10 paź 2008, 21:57

Liczyłem na większą aktywność, pytanie nie jest trudne :P
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)

Awatar użytkownika

Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Juliusz » sobota, 11 paź 2008, 09:11

Pytanie nie jest takie proste...

Do szybkiej produkcji wódki/spirytusu ja używam drożdży gorzelniczych Alcotec 48 Turbo Yeast, Alcotec 24 Turbo Yeast. Alcotec 48 Turbo to paczka około 250 gramów mieszanki drożdży z pokarmem i buforem pH. 48/24 - różnice polegają na środowisku, w którym się fermentuje (ciepło).

Osobiście wolę trochę wolniejszą fermentację - powstaje trochę mniej fuzli ale do podwójnego destylowania nie robi to większej różnicy.

Te drożdże w chłodzie (temp. powietrza 18C - 20C) przerobią do 8kg cukru rozpuszczonego w 20-21L wody (teoria) - razem jest około 27L - 28L. Rozpuszczać trzeba w ciepłej wodzie 40C-50C,długo mieszając. Mieszakna musi być kompletnie przeźroczysta, bez drobinek cukru. Schłodzić do 30C lub niżej i dopiero dodać drożdży, rozmoczonych (10-15min) w 1/2 L wody - lub dodane drożdże mieszać w fermenterze 15-20 minut.
Fermentacja powinna zacząć się w ciągu kilku godzin. W fermenterze trzeba zostawić miejsce bo początkowo fermentacja jest burzliwa i może wykipieć. Zalecają nie dawać rurki fermentacyjnej tylko np. przykryć naczynie szczelnie wypranym prześcieradłem. Pomimo, że wskazują tylko 48 godzin ja zostawiam zacier na 4, czasem 5 dni aby się wyklarował. Dostaję krystalicznie czysty. Zacier ma moc między 18% a 19%. Trudno jest uzyskać sugerowane 20% - bo zawsze mam trochę wyższą temperaturę fermentu i dlatego ja mieszam tylko 7kg - 7.5kg cukru.

Do zacierów z owoców zawsze używam drożdże winne. Dostaję słabszy zacier (wino) ale jest mniej fuzli co jest problemem w fermentacji owoców - do tego fermentacja powinna być wolniejsza aby 'podłapać' zapachy i smaki z owoców - jeśli chcemy miłe brandy.

Jeśli ktoś ma dość duży kociołek do destylacji (30L-40L) z powodzeniem można używać drożdże piekarskie bo słabszy zacier i tak da dość destylatu. Problem w tym, że trzeba sprawdzać gęstość mieszanki wody (w 20C-25C) z cukrem bo gdy jest zbyt wysoka drożdże nie zastartują a jak zastartują to zostawią część niezużytego cukru.

J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Kucyk » sobota, 11 paź 2008, 20:32

Dobry wieczór Panie Adepcie999

No, Panie Juliuszu, znów muszę się z Panem zgodzić! Wiedza Pańska jest naprawdę fachowa! :lol:

Ja używam dwóch rodzajów drożdży: winiarskich i gorzelnianych (sacharocośtam cośtam).

Tych pierwszych w dwóch przypadkach:
- gdy chcę uzyskać duży woltarz zacieru, co podyktowane jest np. ceną, bądź ograniczoną ilością danego owocu z którego produkuję,
- gdy zasadniczym produktem fermentacji ma być wino, a do destylacji pójdzie tylko jego część i sfermentowane owoce. Ten wariant gwarantuje mi pomoc mojej drugiej połowy w przygotowaniu zacieru, gdyż Agusia winko lubi, zaś bimbru nie pija (i dobrze, więcej będzie dla mnie!!! :twisted: ), a do wina (i zacieru) np. wiśnie trzeba drylować, co przy 100kg owoców jest dla mnie trochę ponad siły...

Drożdże gorzelniane stosuję tam, gdzie nie zależy mi na mocy zacieru (moje dają max. 14 vol.), zaś na sprawności (szybkości) fermentacji.
Z doświadczenia wiem, że im krócej trwała fermentacja, tym lepszy, bezsmrodowy, produkt finalny. Oprócz tego drożdże te są bardzo wygodne do stosowania, gdyż nie wymagają wku$&*ającego mnie, dwudniowego, namnażania i są gotowe do użytku w 15min.

A co do drożdży piekarskich, to nie stosuję, bo, jak nazwa wskazuje nie są one chyba do fermentacji alkoholowej stworzone...

Drożdże dzikie - a po co kombinować? Raz lepsze, raz gorsze - istna loteria. Po to są drożdże winiarskie i gorzelniane aby je używać. Poza tym dzikie drożdże fermentują jedynie do 8-9vol... Naprawdę nie widzę sensu ich używania
Obrazek أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Juliusz » niedziela, 12 paź 2008, 04:53

Panowie i panie. Właśnie teraz, już po kilkudziesięciu postach dyskusyjnych - na różne tematy - widać wyraźnie, że nasze hobby to sztuka. Każdy z nas ma troszeczkę inne metody, inne doświadczenia i inne wyniki - każdy dąży do swego 'ideału twórczego'. Co jest tu miłe to fakt, że wszyscy dzielimy się swymi pomysłami i odkryciami - ucząc się nawzajem i tworzymy małe, rosnące, wirtualne społeczeństwo pędne.

W tym tygodniu zaczynam budować głowicę reflux'ową. Będę robił zdjęcia i powieszę na forum, z detalami i opisem ku uciesze własnej i braci bimbrowniczej.

J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: mima » niedziela, 26 paź 2008, 11:10

Witam !!
Naprawdę można się od was dużo nauczyć.
Ja kilka tygodni temu, tak się złożyło, nastawiłem na drożdżach piekarniczych. Drożdże ku mojemu zdziwieniu przerobiły wszystko w cztery i pół dnia! Produkt wyszedł wydajny i smaczny :shock: , ale temp. utrzymywałem na początku 35, później spadła na 30.
Gdzie te fotki panie Juliuszu - hallo!!!
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » środa, 29 paź 2008, 12:02

Witam wszystkich
Nie będe tworzył nowego posta i pytania dołącze do tego.
Ile litrów zacieru można wyprodukować korzystając z torebki(5g) drożdży winiarskich(rzecz jasna z pożywką)?
Jaką maksymalną oraz minimalną temperature wytrzyma matka drożdżowa?

Pozdrawiam
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Kucyk » czwartek, 30 paź 2008, 13:42

A witam Adepcie zacnej sztuki pędniczej i z przyjemnością odpowiem na pytanie.

Otóż, żeby poznać prawdę, trzeba się zagłębić w życie intymne drożdży. Organizmy te potwornie się pier....lą tak, że w odpowiednich warunkach z jednej komórki po godzinie powstaje chyba 4000 nowych komórek. Każda nowo powstała komórka znów się rozmnaża z tą prędkością itd. Czyli w zacierze ilość komórek drożdży wzrasta w postępie logarytmicznym, lub nawet lepiej! Do zacieru dajemy pewną (nie za małą, aby nie dać szans fermentacji dzikiej z której nie wiadomo co może wyjść) ilość matki drożdżowej czyli roztworu w którym są namnożone komórki drożdży. Przyjmuje się że aby dobrze zastartować zacier powinno się dać nie mniej niż 5ml dobrze pracującej matki na litr zacieru. Jako, że drożdże mnożą się szybko i chętnie, teoretycznie jedną paczką drożdży można zaszczepić i całe morze zacieru, tylko trzeba drożdże namnażać stopniowo, czyli tak:
1. Zawartość torebki rozmnażamy przez 2 dni w 150ml zacieru, i tak otrzymaną matką drożdżową z powodzeniem można zaszczepić 30l zacieru.
2. jeżeli jednak dalej będziemy rozmnażać drożdże przez wlanie matki o której mowa w p.1 do balona z 5 litrami zacieru, tu po kolejnych dwóch dniach będziemy mieli matkę dla 1000 litrów towaru.
3. a jeżeli jeszcze dalej będziemy rozmnażać drożdże przez wlanie matki o której mowa w p.2 do balona z 50 litrami zacieru, tu po kolejnych dwóch dniach będziemy mieli matkę dla 10.000 litrów towaru... itd.
A co do pożywki, którą najczęściej jest fosforan amonu, to daje się ją ok. 5g na 10l nastawu, czyli najlepiej kupić jej kilo w hurtowni chemicznej i mieć zapas, bo do drożdży sprzedawanych w sklepach jej strasznie skąpią...

Temperatury:
Drożdże uwielbiają ciepło, idealna temperatura namnażania drożdży w matce drożdżowej to ok 30st. C, a fermentacji to, w zależności od rasy drożdży od ok. 22 (dr. winiarskie) do 35st. (dr. gorzelniane, piekarskie). Poniżej 20 fermentacja może znacznie słabnąć, powyżej 40 st. drożdże mogą kipnąć.

Tak najprościej mogę na Twoje pytanie odpowiedzieć. Życzę Adepcie powodzenia w zdobywaniu wiedzy bimberniczej! :D
Obrazek أسامة بن لادن


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » niedziela, 2 lis 2008, 11:48

:respect: Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź. Moje drożdże czekają na poczcie na odbiór :P. Planuje w tym tygodniu zrobić zacier,podczas gdy drożdże będą go przerabiać, ja wreszcie skończe swój sprzęt :D
Mam następne pytanie, jak utrzymujecie temperature 30 stopni dla matki drożdżowej?
Jakieś patenty? Może lampą nagrzewać jakąś? Czytałem że drożdże trzeba trzymać w ciemnym miejscu więc już nie wiem.
Boje się że coś spieprze z tym zacierem :P

Pozdro
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » wtorek, 4 lis 2008, 09:55

I jeszcze jedno. Chciałbym się dowiedzieć w jakiej temperaturze przechowywać drożdże winiarskie? Czytałem że dużo zależy w jakich warunkach były drożdże przechowywane, od tego zależy ich start lub jego brak
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Kucyk » wtorek, 4 lis 2008, 15:34

Sie masz Adepcie!

Pytasz jak utrzymać ciepłą matkę drożdżową? Prosta rzecz: ustawić w pobliżu kaloryfera, albo postawić na lodówce na kratce która jest na wierzchu nad skraplaczem (taka czarna wężownica przy ścianie). I jeszcze jedno: drożdże lubią ciepło, ale nie musi być to dokładnie 30 st! jak będzie 25, to też dobrze, byle 40 nie przekraczać!!!
Kupione drożdże szlachetne (na suszonych owocach, w roztworze wodnym, czy suche) przechowuję w oryginalnych torebkach w pojemniku na czekolady w lodówce.
I jeszcze jedna uwaga: naprawdę ciężko jest spieprzyć nastawianie matki drożdżowej... :lol:
Obrazek أسامة بن لادن


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » środa, 5 lis 2008, 14:16

Dzięki Kucyk za udzielenie odpowiedzi na moje pytania ;)
Czyli przechowywać drożdże w temperaturze poniżej 14 stopni w pojemniku na czekolady :D
Zjede z tematu troszeczke: a pożywkę w jakiej temperaturze przechowywać?
Dzieki za pocieszenie mam nadzieje że mi się uda ten pierwszy raz :mrgreen:

Pozdrawiam
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Kucyk » środa, 5 lis 2008, 15:22

Pożywkę można przechowywać gdziekolwiek, byle wilgotno nie było! Tak jak przechowuje się w domu sodę czy sól.

Co do podgrzewania matki drożdżowej, to kiedyś stosowałem taką metodę, że lałem do plasticzanego wiadra wodę ciepłą (40-45st) i do niej wstawiałem butlę z matką, przez kilka godzin wiadro było ciepłe, potem wodę chlup do zlewu i zmiana...

A swoja drogą to aż z internetu musiałeś drożdże kupować? Ja mieszkam we wsi pod Warszawą i tam w każdym spożywczaku, a zwłaszcza zieleniaku można kupić drożdże Zamoyskich do rozmnożenia zawarte na suszu owocowym. Ale to namnażanie mnie wkur, dlatego w internecie kupuje drożdże gorzelniane w paczkach po pół kg (wystarczą na 3000l zacieru). Jak Ci nie będzie coś wychodzić, to napisz mi mejla, ja Ci wyślę trochę ich, to zobaczysz jak zacier potrafi chodzić!

Dawaj następne pytanie! :lol:
Obrazek أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Juliusz » środa, 5 lis 2008, 17:45

A ja o tych drożdżach to się ciągle uczę. Chcę wiedzieć co można robić aby możliwie unikać drożdży gorzelnianych - tych TURBO itp. Cosik mi się czuje, że tam może są jakieś składniki nie koniecznie dla nas dobre...

Będę eksperymentował z piekarskimi i winnymi dając różne pożywki. Jest pewna niewiadoma dla mnie: w miejscach piszą o dodawaniu zmarłych komórek drożdżowych. Czy to są te, które zostają na dnie fermentera po fermentacji?

Wiem, że potrzebny jest azot, witaminy z 'b'... ale ciągle szukam.

J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » środa, 5 lis 2008, 18:42

Zmieniałeś tak wode przez 48 godzin? Ile razy tak zmieniałeś?
Już mi świta pare pomysłow w tym temacie... ;) dzięki za pobudzenie wyobraźni

Oj kolego w tym mieście jest trudno dostać wiele rzeczy... w głupiej Castoramie nie mogłem dostać węża silikonowego ;/ Drożdże zamówiłem "przy okazji" do reszty potrzebnych mi w pędzeniu przedmiotów.
Ok napewno napisze o ewentualnych niepowodzeniach :lol:

Pozdro
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » środa, 5 lis 2008, 18:51

Hmmm co do drożdży "Turbo" to ja się nie znam, można tylko domniemywać że szybkość nie zawsze = jakość. Możliwe coś dodają nieciekawego. Obawy Juliusza nie są bezpodstawne.

Czytałem że ludzie dodają "muliwitaminy" do zacierów ale żeby martwe drożdże to pierwsze słysze.
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)

Awatar użytkownika

Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Juliusz » środa, 5 lis 2008, 19:36

Nieżywe drożdże - u nas jest takie coś jak 'Vegemite' czy 'Marmite' - do smarowania chlebka, jest smaczne. Jest to jakiś ekstrakt właśnie z drożdży opadłych przey fermentacji piwa. Jest w tym bardzo dużo vitami z 'b' i azotu...

Poszukam i napiszę...
J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » środa, 5 lis 2008, 21:05

Ciekawa sprawa z tymi drożdżami do smarowania chleba...nawet mnie to nie napawa obrzydzeniem :lol:

Czekamy niecierpliwe na info w tym temacie ;)

Pozdro
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Kucyk » czwartek, 6 lis 2008, 15:54

Juliusz, ciekawy wątek!
Nic nie słyszałem o martwych drożdżach... Azot powiadasz zawierają... Może to zamiennik związków azotowych będących pożywkami???

Ale co innego miałem napisać odpowiedź dla Adepta, otóż 5 litrów wody ciepłej w wiadrze jest ciepłe przez 3-4 godziny (mówię o przetrzymywaniu jego w ciepłym pomieszczeniu, albo latem na słońcu). Ja zmieniałem wodę 3-4 razy na dobę i dobrze było, jednak najwygodniejszą metodę znalazłem kiedyś w sklepie zoologicznym (ciekawe, czy powstaną kiedyś sklepy bimbrologiczne??) otóż jest to grzałeczka do akwarium... Wrzuć do wiaderka z wodą w którym stoi matka i masz z głowy wymianę wody.

P. S. Grzałki z termostatem, ale większej mocy (100W) są świetne, do dogrzewania balonów z zacierem. Wpuszczasz koleżankę do środeczka i już drożdże żwawiej żerują!
Obrazek أسامة بن لادن


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » czwartek, 6 lis 2008, 22:32

Tak to jest myśl! Grzałka z termostatem :D Dzięki Kucyk
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: mima » czwartek, 4 gru 2008, 23:06

Tak tak, grzałki a termostatem. Ja mam trzy, jedną 300w i dwie 250w i jeszcze jadna mi brakuje.

@ J. Martwe drożdże, tak zwane szkielety drożdżowe, są dodawane
do drożdży m/in. gorzelnianych jako pożywka i witaminy.

W praktyce ja robię tak, że zostawiam breję z martwymi drożdżami, na dnie beki i zalewam to nowym nastawem, lub zacierem jak kto woli- bo zacier to oznacza troszkę co innego. Ale to już inna bajeczka.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Autor tematu
Adept999
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 3 wrz 2008, 20:32
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Adept999 » niedziela, 7 gru 2008, 11:35

mima pisze: Ale to już inna bajeczka.


Chętnie "posłucham" tej bajeczki ;)
Praktykuję sztukę bimbrownictwa ;)


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: mima » niedziela, 7 gru 2008, 13:10

Miło mi to słyszeć. W max. skrócie.
Dlaczego to nazywa sie zacier? - bo się zaciera, co się zaciera-
no właśnie.
W gorzelniachnie nie robi się okowity, gorzałki to zn. spirytusu surowego 93% z cukru, tylko z,- no właśnie.
Z ziemniaków, z żyta i z kukurydzy i innych takich.
Co w nich jest, ano różne takie składniki, które się właśnie zacierają.
Dlatego właśnie ta nazwa zacier.

My robimy to z cukru, tzn. robią to one - drożdże, -alkohol, w składzie woda, drożdże, cukier. Nic tu się nie zaciera, więc nie jest to zacier. Jak go wtedy można nazwać. Mówimy najczęściej nastaw cukrowy, albo po prostu cukrówka, ale i tak wszyscy mówią i chyba będą mówili zacier. ;)
Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem drożdże - zacier, zapraszam
do tematu zacier, są tam moje art. na ten właśnie temat.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Jakich drożdży używacie i jakie są rezultaty?

Postautor: Juliusz » niedziela, 7 gru 2008, 14:24

Przenica, ziemniaki itp ciągle nie wyjaśniają źródłosłowia 'zacieru' - 'zacierania'. Z kukurydzy i żyta nie robi się zacieru robi się natomiast zakwas - bardzo podobny do tego na żurek - to z kolei ma coś wspólnego ze słowem zacier. Ciekawe ćwiczenie i ja chętnie się dowiem...

Poszukajcie i odpowiedzcie jak należy: co to jest zacier, co jest a co nie jest zacierem i może czy jest tam coś zacierane i jeśli jest kiedy...?

Julcio ;)
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


Wróć do „Drożdże i fermentacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości