Teraz jest czwartek, 24 maja 2012, 07:11

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 84 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jaka jest szansa, że policja zapuka do naszych drzwi?
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 14:33 
Posty: 97
Tematy: 6
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Policja może załatwić nakaz wtargnięcia do domu w 15 minut - czy to prawda?

______________________________________________________________________
Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu :)


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 14:45 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Art. 220 k.p.k.
§ 3. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową (...)

Ogólnie rozmawiając kiedyś ze znajomym policjantem dowiedziałem się jednej podstawowej rzeczy: policjanci TEŻ są ludźmi i bez powodu (nakaz prokuratorski, w wyjątkowych przypadkach zalecenie zwierzchnika którego dobry kumpel, czy też np. burmistrz, poprosił o "przysługę") naprawdę nie chcą dodawać sobie pracy (protokoły, wyjaśnienia, samo grzebanie, dojazd). Jak ktoś miał do czynienia np. z kradzieżą roweru i nawet wskazał na komisariacie że schowany jest on u Kowalskiego w komórce, to policjant to zapisał. Dopiero jak prokurator kazał komórkę przetrzepać to dokonywano rewizji, ale że już w tym czasie rowerek był daleko, to i pisania było mniej i roboty... ;)

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 15:02 
Posty: 97
Tematy: 6
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A jeśli policja dowie się że posiadam w domu 10 litrów psoty, to czy jest to przypadek nie cierpiący zwłoki?

I jeszcze mam takie pytanie; Jeśli policja znajdzie w bagażniku mojego samochodu 2 litry destylatu 60% w butelkach bez etykiet, to może je zarekwirować?

______________________________________________________________________
Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 15:13 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Polecam ponowne przeczytanie powyższego posta, którego edytowałem.

A jak coś znajdzie w bagażniku, no, chyba że 1000l, to nikomu się nie będzie chciało w tym się babrać. Bo przecież trudno jest udowodnić, że jest to coś nielegalnie wydestylowanego. Może to być rozpuszczalnik alkoholowy, lub płyn do spryskiwacza.
Inna sprawa, gdy prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie produkowania przez Ciebie bimbru. Tutaj flakony mogą być potraktowane jako dowód.
Trochę to tak jak z ruskim spirytem: chlać go możesz i mieć w domu całą wannę. Ale jakby była prowadzona sprawa o nielegalny handel nim, to jesteś wtedy w :dupa:

Ogólnie, jeśli się nie znajdzie ześwirowany i nadgorliwy policjant pokroju Trittera z serialu Dr. House, to nie ma się czego obawiać.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 16:15 
Posty: 80
Tematy: 2
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Przypomniała mi się taka akcja :

Piliśmy u znajomego, było już późno. Do mieszkania weszło dwóch policjantów, a na stole litrowe butelki z etykietami "Bimber . Przyczyna ślepoty" :D (jak w avatarze Kucyka;P)
I hasło pana mundurowego : "Co, bimber wam się skończył?"
Skończyło się na mandacie za zakłócanie ciszy nocnej ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 18:05 
Posty: 97
Tematy: 6
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A więc wszystko zależy od tego czy policji będzie się chciało wszczynać postępowanie i jak bardzo będę się wychylał z psoceniem. A teraz kolejne pytanie - jakie są szansę, jak szybko i w jaki sposób mogę się dowiedzieć że jest prowadzone postępowanie przeciwko mnie? Bo chyba policja trzyma to w tajemnicy...

______________________________________________________________________
Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 19:04 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie możesz :)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 20:25 
Posty: 52
Tematy: 1
Qwet
gdy zapukają do drzwi to możesz być pewien :D :mrgreen: .

______________________________________________________________________
Kto nie dąży do rzeczy nie możliwych nigdy nich nie osiągnie


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 20:30 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jest też takie coś jak "niska szkodliwość społeczna czynu". Więc jeżeli masz 0,5 litra produktu i żadnych lewych banderoli w zasięgu ręki, to możesz się nie obawiać.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Prawne aspekty bimbrowania.
PostPostNapisane: niedziela, 24 sty 2010, 20:42 
Posty: 310
Tematy: 7
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Qwet napisał(a):
A więc wszystko zależy od tego czy policji będzie się chciało wszczynać postępowanie


Istnieje niezliczona ilość nakazów i zakazów, których policja nie jest w stanie upilnować.To na czym się skupiają zależy od tego jaki dostaną prikaz z góry. Jeżeli politycy dojdą do wniosku, że bimbrownictwo stanowi zagrożenie dla spoleczenstwa i panstwa to będą ścigać. Jak już do tego dojdzie to policja skorzysta w pierwszej lini z gotowej już "czarnej listy" na którą się dobrowolnie wpisaliśmy. Mam oczywiście na myśli TEN portal. :D :mrgreen:

______________________________________________________________________
-To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi.
To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią.
Powiedział pewien Cowboy w telewizji.
-Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe.
Tylko bo jest legalne, nie jest dobre.
Moja córka.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 84 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: