Witam i pozdrawiam. Z takim pytaniem. Czasem zaprawiam bimber karmelem i zawsze mam z tym problem, jest to jak loteria raz wyjdzie a dwa razy nie. Chodzi mi o to jak zrobić karmel, który będzie miał konsystencję wody i bedzie ładnie brązowy żeby zabarwić destylat, bo mi często wychodzi gęsty, a jak go wleję do psoty to robią się z niego grudy, które ciężko jest rozpuścić potem. Chodzi mi o przebieg wykonywania poszczególnych czynności krok po kroku - zna ktoś?
dzięki z góry za ewentualną odpowiedź i pozdro (aha przepis z piętką chleba mnie nie interesuje, chodzi o zrobienie tego na patelni)
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
A nie prosciej kupic platki debowe? Poza kolorem dodadza tez aromat...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
W przepisie od JanaOkowity jeśli dobrze zrozumiałem podgrzewa się jednocześnie wodę i cukier. Ja najpierw rozpuszczam, roztapiam cukier na ogniu mieszając i pilnując aby się nie spalił, a następnie wlewam trochę wody (tylko ostrożnie bo strasznie "bucha" i pryska). Jeśli wszystko dobrze rozpuścisz w dolanej wodzie nie będziesz miał problemów z grudkami w bimbrze.
Ja grzeję sam cukier, następnie zdejmuję z gazu i dolewam trochę wody. Niestety wtedy zawsze robią się mniejsze lub większe grudki, wtedy stawiam całość na gaz i podgrzewam mieszając aż do rozpuszczenia się grudek i ewentualnego zredukowania się wody. W ten sposób spokojnie mieszczę 0.5kg cukru w 0.5L butelce w całkowicie płynnym stanie, można tak kilka dni spokojnie trzymać uzyskany karmel i nic nie zastyga- nie próbowałem czekać dłużej, być może po jakimś czasie zacznie się krystalizować lub tężeć.
Witam. Jestem nowym użytkownikiem forum i to moja pierwsza odpowiedź. To forum jest super i kopalnią wiedzy. Chcąc coś wnieść od siebie proponuję zalewać stopiony cubier gorącą wodą. Pryska mniej i nie tworzą się grudy. Robię tak od lat i jest ok. Pozdrawiam użytkowników i dziękuję za cenne informacje. Mam nadzieje, że ja również będę w przyszłości mógł pomóc.
Witam wszystkich. Podzielę się moim sposobem. Zawsze robię przepalankę w ten sposób, że na 2 łyżki cukru daję 1 łyżkę wody i dopiero na gaz. Powstały syrop gotuję ciągle mieszając, woda sobie powoli odparowuje, aż w końcu syrop zaczyna się brązowić. Potem gorąca woda (tylko uważać bo para buchnie) i wszystko ładnie się rozpuści w momencie, bez żadnych grudek. Metoda ta jest o tyle dobra, że ma się pełną kontrolę nad brązowieniem (paleniem) cukru. Pozdrawiam wszystkich psotników
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników