Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Bardzo dziękuję radius za podpowiedź! To że one dadzą radę przerobić to wiem ale chodzi mi o ekonomię! Szkoda mi tego jednego literka. Taki błąd popełniłem robiąc nastaw w tym dużym balonie. Dokładnie strata jednego litra. Oczywiście jeśli dolewka wody będzie niosła za sobą jakiekolwiek ryzyko, czy to zniszczenia nastawu czy też może wykipienia to ani myślę ryzykować! PRZEBOLEJĘ ! Ale jeśli można odzyskac ten literek to czemuż nie? Pytam się? Toć to jedna mordka w święta usatysfakcjonowana!
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Ale o chcesz odzyskiwać? To, że dolejesz wody nie znaczy, że odbierzesz więcej alkoholu... Po prostu rozcieńczysz wsad...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Rizo, jakiego literka ci szkoda Przecież drożdże przerabiają na alkohol cukier a nie wodę i czy będziesz miał tej wody 25 czy 40 litrów to uzyskasz tyle samo alkoholu z danej ilości cukru. Tyle, że wsad będzie mniej procentowy.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
JASNEEEE ! Już, już, już kumam o co chodzi, no może nie do samego końca ale powoli coś mi świta! Nie śmiejcie się chłopy z mojego dyletanctwa ale lata przyzwyczajenia i rutynowego psocenia zrobiły swoje ! Dopiero kontakt z Wami na forum pozwolił mi ma szersze spojrzenie w kierunku psocenia! Zostawiamy to a dalej będe opisywał moje zmagania z podstawą radości stołu biesiadnego! Bywajcie!
Witam! Melduję, iż psota z pierwszego mojego nastawu na T3 gotowa i w efekcie finalnym powstało 6l- 50%-ówki. Psocenie rozpocząłem dokładnie w 7 dób od nastawienia! Praca przebiegała troszkę inaczej niż wynikało to z postu Zygmunta ale nastaw niestety przestal pracować po 5 dobach na wysokości 2 Blg. Po czekaniu jeszcze przez dwa dni nic nie ruszyło więc zatrudniłem rury i wyszło jak wyżej! Natomias w tej chwili wypalił zas nowy problem! Otóż w sobotę o 18:30 popełniłem drugi taki sam nastaw na T3 jak poprzednio z ta tylko różnicą że tym razem w małym, 40l. balonie. praca od samego początku o wiele spokojniejsza jak w pierwszym nastawie, warunki fermentowania czyli temp. nastawiania i otoczenia identyczna a w tej chwili tj.po 60godz. nastaw zatrzymał się na wysokości 5 Blg i ani nie zamruczy! Prosze podpowiedzieć mi, "znerwicowanemu staremu psotnikowi" czy poczekać jeszcze jakiś czas i skraplać czy może starać się to jakoś rozruszać a jeśli tak to jak?!
Nie ma sensu na to czekać, ani w to inwestować. Wal na rury, a na tym co zostanie w kotle zrób kolejny nastaw, żeby nie marnować cukru.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Dzięki serdeczne Zygmuncie i przepraszam że tak Cię angażuję! A tak na marginesie, ciekawi mnie dla czego tak się u mnie dzieje że są robione dwa identyczne nastawy i jeden wychodzi inaczej od drugiego! Jeszcze raz dzięki !
Witajcie szanowni, zacni druhowie ! Nareszcie zebrałem się aby napisać choć cokolwiek o moich bitewkach z drożdżami gorzelniczymi ale efekty są takie niezadawalajace że ni chce mi sie nawet wspominać ! Powiem tylko tyle że T48 nie wypaliło zypełnie to znaczy o tyle że z nastawu w/g przepisu zamiast dostać po dwóch - trzech dobach 8l - 50% hariełki otrzymałem 6l - 50% tejże ale dopiero po 8 dniach! T3 rownież sie nie popisalo z tym że wyszło ekonomiczniej i szybciej niż przy T48. Postanowiłem jednak, iż nie będę jeszcze w tej chwili wzniecał niepotrzebnej dyskusji co do powodów takiego obrotu sprawy a to dlatego że pomyślałem o czymś co wczesniej nie wpadło mi do głowy. Mam zamiar zrezygnować z balonów na rzecz fermentorów w których to teraz nastaw umieszczę w innym pomieszczeniu niz dotychczas. Jak tylko zfinalizuję już mój pomysł, nie omieszkam Was druhowie psotnicy poinformować i wtedy pogadamy na forum o moim problemie, który przysporzył mi nie mało siwych włosów!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników