Witam, na sprzęcie który jest w załaczniku(jest tylko inny termometr, dokładniejszy)grałem już 3 razy, za każdym razem mam te same problemy, STABILIZACJA. Kolumnę staram się stabilizować w następujący sposób: 1. Napełnienie wodą , chłodnica i ZP 2. Grzanie na max aż temp. zacznie gwałtownie rosnąc, odbiór pierwszej setki i do zlewu 3. Zalanie kolumny, (odkręcam przepływ wody na ZP dość mocno) jednocześnie zmniejszam o około 1/3 grzanie, temperatura spada nawet do 50 stopni C 4. po chwili przykręcam coraz bardziej przepływ wody przez ZP temperatura zaczyna rosnąć i tak do ok 75 stopni, a potem to już walka z temperaturą, która za żadne skarby nie chce przez chwilę nawet być stabilna, i tak do końca
Odziwo destylat cały czas leci bardzo mocny 95 %, tylko tyle że raz "nędznie kapie" a raz się "leje". Co delkikatnie zwiększe przepływ wody przez ZP to temperatura bardzo mocno spada co zmniejsze to rośnie i to nawet powyżej 80 stopni C. Teraz więc proszę o pomoc co robię źle.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
A czym regulujesz przepływ wody przez ZP? Tu trzeba bardzo precyzyjnej regulacji precyzyjnym zaworem. Jeśli dobrze widzę na zdjęciu, to masz zawór kulowy. Ciężko będzie! Możesz znaleźć średni punkt (nie mówię że będzie łatwo) a precyzyjnie doregulować grzaniem. Ustawisz temperaturę, ale tempo odbioru daruj sobie puki nie zmienisz zaworu do ZP.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Zawór do regulowania przepływu wody też jest inny niż na zdjęciu (zapomniałem dopisać) jest bardzo dokładny, nie żaden kulowy to zdjęcie to była próba czy obieg gdzieś nie przecieka, przy psoceniu chłodzenie podpinam do kranu trójniekiem na ZP jest zaworek precyzyjny na chłodnicę zawór kulowy.
Kolega Wald ma racje. Sam posiadam w swojej kolumnie zawór kulowy i jestem z niego mega niezadowolony!!! Tylko, że nauczyłem sobie jakoś radzić Ustawiam minimalny przepływ wody i temperaturę reguluję grzaniem. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor W sercu mam psocenie a w żyłach etanol
No dobra- źle to robisz. Najpierw odłącz jeden albo dwa palce od dołu- masz ich za dużo, to utrudnia regulację. Nie wylewaj żadnej pierwszej setki do zlewu. Jak kolumna zacznie być gorąca, to otwórz wodę na max i tak trzymaj kolumnę aż cała będzie gorąca. Zmniejsz grzanie. Przydałby się termometr w wypełnieniu, wtedy widziałbyś temp. stabilizacji. Stabilizuj w ten sposób 30-45minut (do godziny), następnie możesz delikatnie zwiększyć grzanie, a potem tak przykręcaj wodę, aż zacznie kapać przedgon (1-2 krople/sek). Odbierasz przedgon aż temperatura nad palcami zacznie być stała- przedgonu może być nawet do 0,5l. Wtedy możesz pobawić się lekko wodą w zp- możesz tak zmniejszać jej przepływ, żeby temperatura dalej była stała, a z chłodnicy kropelki leciały szybciej. Grzania nie dotykasz. Jaki masz regulator?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Regulator twojej roboty Zygmuncie. Dziękuję za rade teraz czekam na "dojście" cukrówki i naprzód. W niedługim czasie zdam relacje czy udało się ustabilizować moją kolumnę.
A, prawda:) No to sprawa mocno ułatwiona. W trakcie stabilizacji gałka potencjometru ma być w pozycji "na górze" i powinno pójść bez problemu.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
... leci bardzo mocny 95 %, tylko tyle że raz "nędznie kapie" a raz się "leje"...
To świadczy, że "przegrzewasz" czyli dobrałeś zbyt dużą moc grzania. Uzyskałeś wzorcowe zalanie kolumny i przelewanie się flegmy przez chłodnicę. Sztuczka polega na dobraniu mocy grzania do powrotu i odbioru. Na CM lepiej przegiąć w dół niż w górę. Zawór precyzyjny bardzo ułatwi sterowanie ale i na kulowym można ustabilizować taki system. Ważne aby nie "regulować" wszystkim na pałę. Spróbuj ustalić przepływ wody przez deflegmator i moc grzania podczas stabilizacji rury. Może to trwać, nic Cię nie pogania. Dopiero jak jesteś pewien, że jest OK zaczynaj zwiększać moc na grzaniu (wody nie ruszasz) i zatrzymujesz grzanie na poziomie odbioru kilku kropel na sekundę. Nie zniechęcaj się, dmuchanie w puzon wymaga cierpliwości.
Pozdrawiam Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Zwyczajnie wpadłeś w panikę i zacząłeś regulować dwie sprawy na raz!!! grzanie i woda, kręciłeś i tym i tym próbując ustawić odbiór. co za tym poszło sprzęt zwariował ponieważ dostawał sprzeczne decyzje.
wodę na zp odkręć i zostaw w spokoju, reguluj grzanie, jak się zagotuje przykręć, poczekaj i odkręcaj delikatuśnie, powolutku, aż zacznie lecieć tak jak powinno, równo i miarowo.
Ja mam łatwiej ponieważ mam gaz, widzę płomień, i po milimetrze sobie odkręcę, nie wiem jaki masz regulator, ale powinno być ok.
Tylko zostaw zp w spokoju. Pozdrawiam.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Witaj. Moją pierwszą kolumną była kolumna typu CM. Miałem początkowo podobne problemy podczas prowadzenia procesu.W moim przypadku problemy skończyły się w momencie zastosowania zaworka precyzyjnego do ustawiania refluksu oraz watomierza.Okazało się,że mój regulator mocy nie pracuje liniowo,nawet minimalny ruch potencjometrem powodował zmianę mocy grzania nawet o 300W.Myślałem,że mam uszkodzony regulator. Nowy zachowywał się podobnie.Dopiero watomierz umożliwił precyzyjne ustawienie parametrów pracy.Kolumna zaczęła pracować prawidłowo. Pozdrawiam.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników