Jak myć balony szklane?

Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.

Autor tematu
kukiluki
30
Posty: 34
Rejestracja: poniedziałek, 1 mar 2010, 20:57
Załączniki
Jak myć balony szklane?

Postautor: kukiluki » czwartek, 4 mar 2010, 16:58

Witam kopiłem sobie balon i przydałoby się go umyć. Wujek mi mówił, ze wodę muszę lać delikatnie po ściankach i zimną. Czy tak mam działać??? Czy macie inne sprawdzone i bezpieczne metody??????
Ostatnio zmieniony czwartek, 13 maja 2010, 18:26 przez Kucyk, łącznie zmieniany 3 razy.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

kwachu
300
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 11:02
Krótko o sobie: Jeszcze brzydszy niż dawniej .
Ulubiony Alkohol: RUM
Załączniki
Re: Jak myc balon zeby nie pekl???

Postautor: kwachu » czwartek, 4 mar 2010, 17:13

Witam.
Ja do 15 litrowego balonu wrzucam nierdzewny zmywak i wlewam ciepłą wodę , ale tylko trochę. Później wykonuję balonem ruchy obrotowe i staram się ,żeby zmywak szurał po ściankach butli . Następnie płuczę ciepłą wodą aż pozbędę się uprzednio wlanego płynu do mycia naczyń.
POZDRAWIAM kwachu !

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Jak myc balon zeby nie pekl???

Postautor: Kucyk » czwartek, 4 mar 2010, 18:12

Balon można też myć gorącą wodą, ale pod warunkiem, że najpierw przepłucze się go ciepłą (40*C), potem jeszcze cieplejszą (60*) i już można lać gorącą z kranu.

Najlepiej mycie uskuteczniać w wannie po wyłożeniu dna ręcznikiem tak, aby balon nie stykał się z wanną. Do podawania wody używam węża od prysznica po odjęciu słuchawki. Mycie ułatwia Ludwik czy inny środek do zmywania naczyń. Płukanie i wymywanie piany przeprowadzam odwracając gąsior do góry dnem i kierując strumień od dołu centralnie w środek dna. Przy balonach większej pojemności trzeba zapewnić sobie pomoc drugiej osoby która będzie manipulować wężem. Wtedy całe ściany są obmywane spływającą wodą. Po takim wymyciu napełniam balon do przelania ciepłą wodą i po chwili opróżniam. Ma to na celu pozbycie się zapachu środka myjącego.

Ale naprawdę niezbędną rzeczą do mycia dymionów jest specjalna szczotka do mycia - specjalnie wygięta.

Balon.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Obrazek أسامة بن لادن


Autor tematu
kukiluki
30
Posty: 34
Rejestracja: poniedziałek, 1 mar 2010, 20:57
Załączniki
Re: Jak myc balon zeby nie pekl???

Postautor: kukiluki » czwartek, 4 mar 2010, 18:17

To można po prostu lać wodę jak się chce i nie pęknie, czy trzeba delikatnie - po ścianie balona????
Ostatnio zmieniony czwartek, 4 mar 2010, 20:47 przez Kucyk, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Polskie litery i inne takie bzdety 2

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Jak myc balon zeby nie pekl???

Postautor: Kucyk » czwartek, 4 mar 2010, 18:49

Po ściance lejemy wodę coraz cieplejszą/zimniejszą aby rozgrzać/ochłodzić ścianki. Natomiast nawet ostry strumień nie uszkodzi Ci grubego szkła.
Obrazek أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

jajek12
300
Posty: 313
Rejestracja: piątek, 7 lis 2008, 10:47
Krótko o sobie: Będę stillman'em :)
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:
Załączniki
Re: Jak myc balon zeby nie pekl???

Postautor: jajek12 » czwartek, 4 mar 2010, 20:42

Witam.
Rzecz bardzo ważna przy myciu! Nie przechylać go na bok jak jest w nim woda (kilka litrów)! Dno jest grube, ale ścianki cienkie. Tak "załatwiłem" swój pierwszy
Pozdro. jajek12
Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna - wszystko z umiarem. Hipokrates


Sadek
20
Posty: 20
Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 11:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Jak myć balon żeby nie pękł???

Postautor: Sadek » czwartek, 4 mar 2010, 22:07

Tak jak pisze poprzednik nie przekręcamy gąsiora z wodą, tak mi pękł 1 gąsior myłem kilkanaście razy z przechylaniem do wylewania i nie było problemu ale po którymś myciu zobaczyłem pęknięcie (gąsior uratowała żywica + mata) ale już tak nie myję i uszkodzony gąsior używam sporadycznie. Ja jeszcze używam drobniutkiego piasku do mycia w środku (podobnie jak ze zmywakiem) wlewam troszkę wody + piasek i taniec z gąsiorem (tak zazwyczaj usuwam osad).

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1898
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Jak myć balon żeby nie pękł???

Postautor: pokrec » czwartek, 4 mar 2010, 23:08

Nie używałbym do mycia balonu niczego ostrego. Żadnych zmywaków stalowych, piasku, nic takiego. każda rysa na szkle osłabia je i pęknięcie tak porysowanego balonu to kwestia czasu. To jest elementarz każdego chemika - nie używac do mycia szkła żadnych ostrych przedmiotów, piasku, proszków, etc.
Można sobie poradzić tak, że wrzuca się do balonu gazetę potargana na drobne kawałki, dolewa ciepłej wody z Ludwikiem i bełta w rekach. Mozna balon wysterylizowac także oczywiście przedgonami rozcienczonymi do 40 volt, wypłukać go potem przegotowana, letnią wodą.
Mi jesienia upadł wypełniony sokiem z jabłek balon 20 l. Z 20 cm wysokości na dno kosza postawionego na betonie. Wypsnął mi się z ręki - trzymałem za szyjkę, jak flaszkę, kiedy sie pociąga "z gwinta". No, gorąco mi się zrobiło... Muszę byc strasznie głupi (sądząc po szcęściu), bo balon nie pękł a winko w nim pięknie dojrzewa.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


bono69
10
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek, 1 lut 2010, 23:47
Załączniki
Re: Jak myć balon żeby nie pękł???

Postautor: bono69 » sobota, 3 kwie 2010, 17:29

Metoda babci Eli:
bierzemy dużego ziemniaka(ewentualnie kilka malych) i kroimy w tostkę,jak do zupu.Wrzucamy to do gąsiora,wlewamy detergent( np. plyn do mycia naczyń) i tańczymy z gąsiorem ;)
...a moja ukochana mówi,że lepsza będzie kasza:)
sprawdziłem-kasza sie nie nadaje,ale ryż od biedy może być

Awatar użytkownika

Qwet
50
Posty: 97
Rejestracja: poniedziałek, 2 mar 2009, 00:06
Ulubiony Alkohol: Redd's jabłkowy - moje nowe bożyszcze
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Gdzieś w okolicach Bydgoszczy
Kontakt:
Załączniki
Re: Jak myć balon żeby nie pękł???

Postautor: Qwet » niedziela, 4 kwie 2010, 21:02

W wannie rozłożyć jakąś szmatkę żeby nie stawiać gołego szkła na twarde. Może się stłuc, zwłaszcza jeśli jest obciążony wodą. Postawić baniak na szmatkę i po nalaniu wody nie przechylać, inaczej może pęknąć (zostało już napisane). Nie próbować podnosić pełnego baniaka za boki (zmiażdżymy go jak jajko) ani za szyjkę (na 99% wyślizgnie się z ręki). Wodę można nalewać bez obaw, nawet mocnym strumieniem. Temperatura wody powinna być zbliżona do temperatury balonu, jeśli jest inna to trzeba powoli przyzwyczajać balon polewając jego ścianki z zewnątrz. Wodę z pełnego baniaka spuszczać przez wężyk od wina. Myć można na kilka sposobów, ale wszystkie będą połączone z użyciem detergentu. Można wsypywać ryż, skrojone ziemniaki (napisano wyżej), wlać trochę wody z płynem i cierpliwie bełtać. Można też zbudować szczotkę ze szmatki i metra drutu fi 3-5mm, wlać wodę z płynem i cierpliwie czyścić w środku. No i moja ulubiona metoda - po każdym ściągnięciu wina przełamać lenia i zmusić się żeby wypłukać baniak, bo wtedy wszystkie syfy schodzą najłatwiej ;)
Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu :)


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości