Teraz jest czwartek, 24 maja 2012, 06:33

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jak myć balony szklane?
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 16:58 
Posty: 26
Tematy: 7
Witam kopiłem sobie balon i przydałoby się go umyć. Wujek mi mówił, ze wodę muszę lać delikatnie po ściankach i zimną. Czy tak mam działać??? Czy macie inne sprawdzone i bezpieczne metody??????


Ostatnio edytowano czwartek, 13 maja 2010, 18:26 przez Kucyk, łącznie edytowano 3 razy

Góra
   
 

 Tytuł: Re: Jak myc balon zeby nie pekl???
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 17:13 
Posty: 242
Tematy: 11
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam.
Ja do 15 litrowego balonu wrzucam nierdzewny zmywak i wlewam ciepłą wodę , ale tylko trochę. Później wykonuję balonem ruchy obrotowe i staram się ,żeby zmywak szurał po ściankach butli . Następnie płuczę ciepłą wodą aż pozbędę się uprzednio wlanego płynu do mycia naczyń.

______________________________________________________________________
POZDRAWIAM kwachu !


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myc balon zeby nie pekl???
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 18:12 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Balon można też myć gorącą wodą, ale pod warunkiem, że najpierw przepłucze się go ciepłą (40*C), potem jeszcze cieplejszą (60*) i już można lać gorącą z kranu.

Najlepiej mycie uskuteczniać w wannie po wyłożeniu dna ręcznikiem tak, aby balon nie stykał się z wanną. Do podawania wody używam węża od prysznica po odjęciu słuchawki. Mycie ułatwia Ludwik czy inny środek do zmywania naczyń. Płukanie i wymywanie piany przeprowadzam odwracając gąsior do góry dnem i kierując strumień od dołu centralnie w środek dna. Przy balonach większej pojemności trzeba zapewnić sobie pomoc drugiej osoby która będzie manipulować wężem. Wtedy całe ściany są obmywane spływającą wodą. Po takim wymyciu napełniam balon do przelania ciepłą wodą i po chwili opróżniam. Ma to na celu pozbycie się zapachu środka myjącego.

Ale naprawdę niezbędną rzeczą do mycia dymionów jest specjalna szczotka do mycia - specjalnie wygięta.

Załącznik:
Balon.jpg


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myc balon zeby nie pekl???
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 18:17 
Posty: 26
Tematy: 7
To można po prostu lać wodę jak się chce i nie pęknie, czy trzeba delikatnie - po ścianie balona????


Ostatnio edytowano czwartek, 4 mar 2010, 20:47 przez Kucyk, łącznie edytowano 1 raz
Polskie litery i inne takie bzdety 2


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myc balon zeby nie pekl???
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 18:49 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Po ściance lejemy wodę coraz cieplejszą/zimniejszą aby rozgrzać/ochłodzić ścianki. Natomiast nawet ostry strumień nie uszkodzi Ci grubego szkła.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myc balon zeby nie pekl???
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 20:42 
Posty: 105
Tematy: 18
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam.
Rzecz bardzo ważna przy myciu! Nie przechylać go na bok jak jest w nim woda (kilka litrów)! Dno jest grube, ale ścianki cienkie. Tak "załatwiłem" swój pierwszy
Pozdro. jajek12

______________________________________________________________________
Życie jest za krótkie aby pić tanie wina!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myć balon żeby nie pękł???
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 22:07 
Posty: 20
Tematy: 1
Tak jak pisze poprzednik nie przekręcamy gąsiora z wodą, tak mi pękł 1 gąsior myłem kilkanaście razy z przechylaniem do wylewania i nie było problemu ale po którymś myciu zobaczyłem pęknięcie (gąsior uratowała żywica + mata) ale już tak nie myję i uszkodzony gąsior używam sporadycznie. Ja jeszcze używam drobniutkiego piasku do mycia w środku (podobnie jak ze zmywakiem) wlewam troszkę wody + piasek i taniec z gąsiorem (tak zazwyczaj usuwam osad).


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myć balon żeby nie pękł???
PostPostNapisane: czwartek, 4 mar 2010, 23:08 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie używałbym do mycia balonu niczego ostrego. Żadnych zmywaków stalowych, piasku, nic takiego. każda rysa na szkle osłabia je i pęknięcie tak porysowanego balonu to kwestia czasu. To jest elementarz każdego chemika - nie używac do mycia szkła żadnych ostrych przedmiotów, piasku, proszków, etc.
Można sobie poradzić tak, że wrzuca się do balonu gazetę potargana na drobne kawałki, dolewa ciepłej wody z Ludwikiem i bełta w rekach. Mozna balon wysterylizowac także oczywiście przedgonami rozcienczonymi do 40 volt, wypłukać go potem przegotowana, letnią wodą.
Mi jesienia upadł wypełniony sokiem z jabłek balon 20 l. Z 20 cm wysokości na dno kosza postawionego na betonie. Wypsnął mi się z ręki - trzymałem za szyjkę, jak flaszkę, kiedy sie pociąga "z gwinta". No, gorąco mi się zrobiło... Muszę byc strasznie głupi (sądząc po szcęściu), bo balon nie pękł a winko w nim pięknie dojrzewa.

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myć balon żeby nie pękł???
PostPostNapisane: sobota, 3 kwi 2010, 17:29 
Posty: 14
Tematy: 3
Metoda babci Eli:
bierzemy dużego ziemniaka(ewentualnie kilka malych) i kroimy w tostkę,jak do zupu.Wrzucamy to do gąsiora,wlewamy detergent( np. plyn do mycia naczyń) i tańczymy z gąsiorem ;)
...a moja ukochana mówi,że lepsza będzie kasza:)
sprawdziłem-kasza sie nie nadaje,ale ryż od biedy może być


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak myć balon żeby nie pękł???
PostPostNapisane: niedziela, 4 kwi 2010, 21:02 
Posty: 97
Tematy: 6
zaloguj się aby zobaczyć avatar
W wannie rozłożyć jakąś szmatkę żeby nie stawiać gołego szkła na twarde. Może się stłuc, zwłaszcza jeśli jest obciążony wodą. Postawić baniak na szmatkę i po nalaniu wody nie przechylać, inaczej może pęknąć (zostało już napisane). Nie próbować podnosić pełnego baniaka za boki (zmiażdżymy go jak jajko) ani za szyjkę (na 99% wyślizgnie się z ręki). Wodę można nalewać bez obaw, nawet mocnym strumieniem. Temperatura wody powinna być zbliżona do temperatury balonu, jeśli jest inna to trzeba powoli przyzwyczajać balon polewając jego ścianki z zewnątrz. Wodę z pełnego baniaka spuszczać przez wężyk od wina. Myć można na kilka sposobów, ale wszystkie będą połączone z użyciem detergentu. Można wsypywać ryż, skrojone ziemniaki (napisano wyżej), wlać trochę wody z płynem i cierpliwie bełtać. Można też zbudować szczotkę ze szmatki i metra drutu fi 3-5mm, wlać wodę z płynem i cierpliwie czyścić w środku. No i moja ulubiona metoda - po każdym ściągnięciu wina przełamać lenia i zmusić się żeby wypłukać baniak, bo wtedy wszystkie syfy schodzą najłatwiej ;)

______________________________________________________________________
Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu :)


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 29 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: