Tytuł: Jak destylujecie owocówki na swoich kolumach
Napisane: piątek, 23 wrz 2011, 14:36
Posty: 120 Tematy: 18
Szukam kilku wskazówek na temat tego jak destylować swoją pierwszą owocówkę w życiu na kolumnie. Na forum jest sporo nieuporządkowanych informacji, chciałbym by każdy doświadczony właściciel kolumny napisał tu coś od siebie. Chodzi tu przede wszystkim o refluks, wysokość wypełnienia i oczywiście uzyskane efekty.
______________________________________________________________________ Kolumna typu: AAbratek Keg: 30L Wysokość kolumny (wypełnienie): 140cm Średnica: 76,1 mm Grzanie: Taboret gazowy Po godzinach: Pozycjonowanie stron WWW | Psocenie | Wędkarstwo
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocókwi na swoich kolumach
Napisane: piątek, 23 wrz 2011, 19:34
Posty: 203 Tematy: 9
Za doświadczonego się nie mam, ale mogę Ci napisać jak to wyglądało w moim przypadku. Na kolumnie destylowałem owoce zaledwie kilka razy, jednak wyniki już są obiecujące
Najpierw pulpę owocową destyluję "normalnie", bo kega mam z grzałką. Odbieram wszystko, bez dzielenia frakcji, grzanie kończę gdy stężenie spada poniżej 40% dla ciepłego destylatu. I tak ze względu na bezwładność cieplną wyleci jeszcze ze 100ml
Następnie całość rozcieńczam do 30/40% i zaczynam grzanie kega. Początek w sumie wygląda jak przy spirytusie, czyli zagotowanie, stabilizacja, zalanie kolumny, odebranie przedgonów. Po odebraniu przedgonu odbiór otwierałem "na maxa".
Temperatura utrzymywała się dość stabilnie na poziomie 84/85 stopni, jednak pod koniec zaczęła szybko wzrastać. Całość odbierałem do ponumerowanych butelek 0,5l i 330ml gdy temperatura zaczęła wzrastać. Gdy stężenie na odbiorze spadło do ~50% zamknąłem odbiór. Dalej już odbiór spirytusu.
A potem już tylko "blendowanie" zawartości butelek
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocókwi na swoich kolumach
Napisane: sobota, 24 wrz 2011, 16:51
Posty: 108 Tematy: 1
Ja robię owocówki na krótkiej kolumnie 45 cm,głowica Aabratek,wypełnienie 20 cm sprężynki miedziane,20 cm pryzmatyczne 4,5 x 4,5 mm a produkt końcowy ma około 90%. Działam tak że stabilizuję kolumnę ,odbieram przedgon,następnie do 95 - 96C w kegu jadę z lekkim refluksem dając temp. na głowicy dojść do około 81C,gdy dochodzi do 81C to zamykam odbiór i stabilizuję do 79c i znowu daję większy odbiór tak aby temp. na głowicy mogła rosnąc do 81C. Ale po przekroczeniu 95-96C w kegu stabilizuję i odbieram z pełną rozdzielczością kolumny tak jak na czysty spirytus,z tym że tak mało wypełnienia daje spirytus 91% z zapachem owocowym.Przy 98C w kegu trzeba odbierać do osobnych butelek i zadecydować czy to połączyć z całością czy nie. Potem rozcieńczam do 48-50% i po dodaniu niewielkiej ilości kostek dębowych - ok.2-3 szt na 3 litry owocówki i zapominam o tym chociaż na pół roku a jeszcze lepiej na dłużej.
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocókwi na swoich kolumach
Napisane: środa, 12 paź 2011, 14:54
Posty: 120 Tematy: 18
Przepędziłem dziś 50L nastawu z jabłek, otrzymałem 15L surówki około 55%. Pędziłem bez refluksu na Aabratku z całym wypełnieniem. Surówka pachnie szarlotką i drożdżami. No i co dalej? W jaki % celować podczas drugiej destylacji? Czy utrzymywanie temperatury około 83 stopnie na głowicy będzie ok? Sporo było pracy z tymi jabolami, nie chcę tego spartolić...
______________________________________________________________________ Kolumna typu: AAbratek Keg: 30L Wysokość kolumny (wypełnienie): 140cm Średnica: 76,1 mm Grzanie: Taboret gazowy Po godzinach: Pozycjonowanie stron WWW | Psocenie | Wędkarstwo
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocókwi na swoich kolumach
Napisane: piątek, 14 paź 2011, 16:35
Posty: 120 Tematy: 18
Druga jazda odbyła się w dniu wczorajszym Stabilizacja kolumny, odebranie przedgonów. Potem refluks na max. Jak doszło do 82 stopni to starałem się tak trzymać. Ale coś nie było jabłek czuć więc pozwoliłem wzrosnąć do 85 stopni na głowicy. I tak odbierałem do końca, oddzielając jeszcze pogon. Otrzymałem jakieś 8L 80% calvadosa, tylko że jabłek nie czuć za bardzo, jak bym komuś dał do spróbowania to na pewno by nie odgadł że to z jabłek. Czas pomoże?
______________________________________________________________________ Kolumna typu: AAbratek Keg: 30L Wysokość kolumny (wypełnienie): 140cm Średnica: 76,1 mm Grzanie: Taboret gazowy Po godzinach: Pozycjonowanie stron WWW | Psocenie | Wędkarstwo
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocókwi na swoich kolumach
Napisane: piątek, 14 paź 2011, 20:39
Posty: 987 Tematy: 51
Ja robię to z reguły za pierwszym razem w trybie pot-stiil, czyli w Aabratku mam odbiór otwarty na maksa i bez wypełnienia na krótkiej, "technicznej" kolumnie 40 cm, drugie robię podobnie, ale na długiej kolumnie z wypełnieniem i nadal na zerowym refluksie.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocókwi na swoich kolumach
Napisane: niedziela, 11 gru 2011, 20:16
Posty: 987 Tematy: 51
Waz, to Ty robisz brandy, czy czyściochę? Bo brandy robi się zasadniczo tak, jak ja to robię i ona ma zajeżdżać bimbrem (w rozsądnych granicach, od tego jest brandy) a jak celujesz w czyściochę o jakimś tam posmaku owocowym, to zapach bimbru raczej nie zniknie sam.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocókwi na swoich kolumach
Napisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 22:07
Posty: 58 Tematy: 6
Witam kolegów. Temat był już opisywany (chyba przez Kucyka), "pierwszy raz bez pedalenia..., drugi raz frakcjonowanie...", takie zdania pamiętam. Każdy musi pójść "swoją drogą", ktoś doda do 100 kg owoców 1 kg cukru, drugi doda 10 kg, z wodą podobnie, każdy ma inne wymagania odnośnie rezultatu. Trzeba jeden raz pojechać z praktyką, żeby się przekonać, sama teoria nie wystarczy, ile razy człowiek będzie psocił owocówkę, wyjdzie inaczej. Ogólnie zaleca się pierwszy raz łapać wszystko od początku, aż do momentu aż zacznie kapać mętne (ja też tak robię), rozcieńczać całość do ok. 30-35%, drugi raz dzielić na frakcje. Serce odbierać od ok. 85-80% do ok. 50-45%, wydaje się proste ale takie nie jest dla kogoś, kto robi brandy pierwszy raz. Ja skrajne frakcje oznaczam w 200ml butelkach i w miarę potrzeby dodaję do destylatu, jakość oceniam organoleptycznie (subiektywna ocena), jednak każdy częstowany chce od razu kupić flaszkę. Jest to dla mnie najlepsza informacja czy dany produkt jest czegoś wart. W moim przypadku wydrylowanie ok. 250 kg śliwek w dwie osoby w sezonie byłoby grzechem gdyby coś nie wyszło. Ilość pracy włożonej w przygotowanie nastawu i skrupulatność podczas destylacji aby otrzymać dobrą brandy daje satysfakcję dopiero podczas degustacji trunku w oczekiwaniu na następny sezon, czego życzę przy popełnianiu owocówek po raz pierwszy. Pozdro
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocówki na swoich kolumach
Napisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 23:35
Posty: 987 Tematy: 51
@Pkac: możesz Ty mi powiedzieć, po nagłą cholerę drylujesz śliwki? Ja nigdy nie dryluję i wychodzi prima sort produkt. A zapach pestek i leciutka migdałowa ostrość smaku jest dla mnie plusem. Ja pierwszy raz jade na pot - stillu i odbieram aż zacznie leciec coś o stężeniu w okolicach 10% (30% na alkoholomierzu pokazującym 20% na czystej wodzie a 96,5 na spirycie rektyfikowanym), drugi raz jadę tak, żeby zawartośc w butli odbiorczej (zlewam wszystko razem) dostała 70%. Drugi raz robię na kolumnie wypełnionej, ale z zerowym refluksem, działającej jak deflegmator, surówkę rozcieńczam nieco wodą, tak na 15 l. surówki dolewam ze 4 litry kranówki. I ludzie tez chwalą.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników