Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocówki na swoich kolumach
Napisane: wtorek, 13 gru 2011, 10:27
Posty: 58 Tematy: 6
A dlatego, że robiąc pierwszy raz bałem się zesrać robotę tymi pestkami, tak mi posmakowało i już tak zostało. Jak już wcześniej pisałem, każdy ma inne oczekiwania wobec trunku, więc będzie robił tak jak mu smakuje. Jeden doda trochę zapachowych pogonów do serca, a drugi nie i obaj zrobią dobrze, bo tak im podpowiada smak i węch. Tu jest chyba sprawa otwarta. Ogólne reguły są już dawno sprawdzone przez liczne grono psotników i tego warto się trzymać, a produkt ostateczny będzie zadowalający.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Promocja: 8,99 zł
Butelka Bahia 350 ml Wspaniała wysoka butelka ozdobna do nalewek. Cena: 16,99 zł
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocówki na swoich kolumach
Napisane: piątek, 16 gru 2011, 14:15
Posty: 987 Tematy: 51
Nie, no to jest wyjaśnienie. Bo myślałem, że boisz sie propagandy o kwasie pruskim przechodzącym z pestek do psotki. Owszem, przechodzi, ale w postaci amigdaliny i jest jej tyle, żeby ledwo był zapaszek i smaczek, jak ktoś lubi amaretto. Zaszkodzic to może podobnie, jak bimber z plakatu Kucyka - oślepić.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Jak destylujecie owocówki na swoich kolumach
Napisane: sobota, 17 gru 2011, 22:12
Posty: 58 Tematy: 6
Z tym kwasem pruskim to już za mną. Jakiś czas temu kumple nastawili wino z owoców (różnych): śliwki, jabłka i co tam było w sadzie w tym czasie - wszystko z pestkami. Owoców i cukru nie poskąpili, lecz trochę zapomnieli o czasie i wyszło wytrawne i niezbyt ciekawe w smaku. Podałem na kolumnę ok. 50L towaru, wyszło 4.5L winiaka. Dzisiaj tylko wspominam smak tamtego trunku, żyję, mam się dobrze, żadnym kwasem się nie zatrułem. Tyle o mitach.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników