Tytuł: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: środa, 23 lut 2011, 05:51
Posty: 37 Tematy: 9
Witam nurtowała mnie jedna rzecz od pewnego czasu. Jak to się stało, że jeden destylat zaprawiony dębem naturalnym w butelce 5 litrowej inaczej wyglądał niż w butelce 1,5 litra. Chodziłem, sprawdzałem pod światło, myślę sobie pewnie to wina butelek. Jakaś taka inna "opalizacja" pod światło. Trudno mi to wytłumaczyć. Myślałem sobie, może to o ilość destylatu chodzi lub o ilość wrzuconego dębu. Pewnego razu siedzę sobie w piwniczce analizuję jeszcze raz to wszystko i kurna oświeciło mnie. Do 5 litrowego dymionka dałem wysezonowanego buka!!! Doszło po prostu do pomyłki. Kawałek dębu miałem obok kawałka buka i jak mi się skończył dąb wziąłem po prostu ten drugi kawałek i porobiłem szczapy. Myślę sobie , no fajnie, spieprzyłem 4 litry destylatu. Spróbowałem odrobinkę i wiecie co? Wcale nie było złe. Wręcz przeciwnie. Łagodne w smaku, zapach neutralny. Nie jestem znawcą ale muszę powiedzieć że jest to wódeczka niczego sobie. Bardzo przyjemna. Czy ma ktoś z Was doświadczenia w tym temacie?
Tytuł: Re: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: wtorek, 22 mar 2011, 21:42
Posty: 78 Tematy: 10
Osobiście uważam że trzeba kombinować ze smakiem. Ostatnio wrzuciłem do flaszeczki opiekanej wiśni i po 3 tyg. efekt bardzo fajny:) W zapachu przyjemna a w smaku zdecydowana z ostrzejszą nutą:)
______________________________________________________________________ Picie alkoholu z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach.
Tytuł: Re: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: wtorek, 22 mar 2011, 22:24
Posty: 66 Tematy: 5
Witam.
A ja jestem w trakcie testu różnych drewnienek. Już wiem, że mój dąb opiekany (stosuję metodę opiekania w garnku Zepter - szybko, skutecznie i pod kontrolą) jest znacznie lepszy niż prażony dąb francuski kupiony w sklepie. Ale moczy się też śliwka - piękny, ciemny kolor, żywszy niż z dębu, a smak po miesiącu lekko słodkawy. Całkiem niedawno zamoczyłem natomiast drewienka z brzoskwini, grubych pędów czarnej porzeczki (drewno na świeżo miało zapach tego owocu), z jabłoni i z ... winogron (gruby, zdrewniały konar). Przycinałem na działce drzewa i winorośle i postanowiłem sprawdzić, co wyniknie ze starzenia alkoholu w szczapkach z tych roślin. Alkohole powoli nabierają kolorów, ale na oceny trzeba jeszcze poczekać.
Tytuł: Re: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: czwartek, 24 mar 2011, 19:41
Posty: 319 Tematy: 14
Ja mam tylko jabłoń. Daję ją do wszystkiego. Co do efektów, no to jak wyżej trza poczekać. Jak piekłem w piekarniku szczapki, to żona myślała że jabłecznik upiekłem, w całym domu unosił się specyficzny zapach pieczonych słodkości. Mam nadzieję, że równie pozytywnie wpłynie na kalwadosa.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: wtorek, 3 maja 2011, 22:23
Posty: 1187 Tematy: 43
Koledzy, dwa tygodnie temu nastawiłem trzy butelki 45% destylatu, a do każdej włożyłem inne szczapy suchego, nie prażonego drewna. Do pierwszej - dąb (tradycyjnie), do drugiej - brzoskwinia, do trzeciej - drewno sandałowe. Dzisiaj, przy wizycie sąsiada otworzyłem tę z brzoskwinią i wiecie co... lepszego "koniaczku" jeszcze nie piłem Nawet sąsiad, zwolennik czystych wódek stwierdził: "super winiaczek". Smak "dębówki" znam, ciekawi mnie jaki będzie sandałowiec Kolor ma piękny, różowy wpadający w czerwień, zobaczymy jaki będzie smak. Za parę dni spróbuję a efekty nie omieszkam opisać Ale "brzoskwinię" polecam - poezja
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: wtorek, 3 maja 2011, 22:42
Posty: 203 Tematy: 9
A w jaki sposób to suszyłeś? Szczapki na piec/ kaloryfer, czy po prostu sobie leżało? Po ostatnich próbach z dębem(sklepowym), wiem, że drewno to jest "to" czego mi brakowało akurat mam dużo drzewek owocowych przy domu, więc mam na czym eksperymentować
i jeszcze jedno! Jak dawkujecie drewno? Dębu daję łyżeczkę na litr i jak dla mnie jest w porządku. Jakie są Wasze opinie na ten temat?
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Tytuł: Re: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: wtorek, 3 maja 2011, 23:06
Posty: 1187 Tematy: 43
Każde drewno suszyło się w pomieszczeniu zamkniętym połupane na szczapy przez kilka (6-8) tygodni. Do butelki 0,7l wkładam 3-4 szczapy grubości ok. 1cm długie na ok. 15cm. W tym roku poeksperymentuję jeszcze z innymi gatunkami drzew owocowych i akacją (robinią). Efekty opiszę
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Inne (niż dąb) gatunki drewna do starzenia destylatów
Napisane: piątek, 6 maja 2011, 11:38
Posty: 1187 Tematy: 43
Właśnie spróbowałem zawartości butelki, w której moczyły się szczapy drewna sandałowego. Koledzy Nie wiem czy ktoś z was też robił taki nastaw, jeżeli nie - szczerze polecam Zdjęcie, które zamieszczam nie oddaje wiernie koloru napoju, w rzeczywistości jest ładny różowy jak niektóre wina. Smak - zarąbisty Za to aromat - nie da się tego opisać, delikatnie korzenny z nutą Orientu i kroplą irlandzkiej whisky Po prostu - miodzio
Załącznik:
sadał.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników