Tytuł: Re: Ile produkujemy? Dyskusja o skali wybryków.
Napisane: piątek, 30 kwi 2010, 14:59
Posty: 97 Tematy: 6
Dziś popełniłem kolejne 5 litrów 70%, rozcieńczyłem i przygotowałem do spożycia. Dzisiaj już wynoszę litr dla kolegów. W związku z tym mam pytanie - czy to jest uczciwe, że oni zalewają mi paliwo, kupują soczki, kebap, wstęp na imprezy, bilety na kręgielnie itp. tylko dlatego że daję im wódkę? Albo inaczej - tak naprawdę sprzedaję im wódkę za paliwo, jedzenie/picie i wstęp na imprezy na których bywamy. Czy to jest uczciwe wobec regulaminu forum?
______________________________________________________________________ Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu
Tytuł: Re: Ile produkujemy? Dyskusja o skali wybryków.
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 12:55
Posty: 1713 Tematy: 73
Uczciwe, jeśli kierujesz się dobrymi intencjami a nie chęcią zysku. Koledzy są happy że zacny trunek goszczą ich gardła, a Ty, jako że nie spożywasz a osoba kierowcy jest niezbędna dla dobrego melanżowania, masz owe soczki, kebap, wstęp na imprezy, bilety na kręgielnie, etc. I wszyscy dobrze się bawicie!
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Ile produkujemy? Dyskusja o skali wybryków.
Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 20:22
Posty: 37 Tematy: 1
Qwet napisał(a):
... Produkuję tylko 10-20 litrów bimbru na miesiąc, a jakość do nalewek jest wystarczająca ....
Teraz na rocznicę 1410 chciałbym zrobić 150-170 litrów aroniówki, więc w ekspresowym tempie produkuję surowiec, żeby zdążyć zebrać 100 litrów na lipiec/sierpień. Ale potem myślę skupić się na szczególikach, więc maksymalny przerób będzie 10 kg cukru na tydzień, i chciałbym mieć czas na tygodniowe klarowanie każdej partii, spokojną rektyfikację itp. Czyli pracę dla czystej przyjemności, z wydajnością 5 litrów najczystszego eliksiru na tydzień (200 litrów na rok). W zimowe miesiące dodatkowo jakieś wina z kartonika, rzędu 30 litrów na 2 miesiące i zagęszczanie na winiak/kirsh/calvados.
Co do nalewek, które u mnie są głównym obiektem zainteresowań, to jakość surowca nie może być wystarczająca. Jakość surowca musi być najwyższa możliwa, a w każdym razie dużo wyższa, niż etanolu handlowego. Owszem, nalewka może ukryć niepożądane smaki i zapachy, ale organizm i tak musi je potem przerobić, a przecież ważnym elementem picia nalewek są ich walory zdrowotne.
Tytuł: Re: Ile produkujemy? Dyskusja o skali wybryków.
Napisane: wtorek, 29 cze 2010, 15:24
Posty: 97 Tematy: 6
W ciągu ostatniego miesiąca wyprodukowałem 26 litrów wódki. Nieco ponad normę, bo w wakacje zapotrzebowanie rośnie Wiadomo, nad morze nie jedzie się z jedną flaszką
______________________________________________________________________ Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu
Tytuł: Re: Ile produkujemy? Dyskusja o skali wybryków.
Napisane: poniedziałek, 6 gru 2010, 05:28
Posty: 533 Tematy: 21
Przyszła zima, z naszego punktu widzenia dobrze, przynajmniej tak ja uważam, korzystając z mrozu kiedy w domu pali się cały czas zimno zamieniamy w ciepło, temperatura jest stała w piwnicy, ocieplone miejsce styropianikiem, zabudowane ładnie. I aby w lecie nie tracić czasu postanowiliśmy z kumplem napędzić tyle dobroci w zimie ile da radę. dziś nastawiamy 3x 20l, 2 balony po 35l i dziś po spuszczeniu 1 x 50l. W lecie owocowo ma być bezapelacyjnie bo sezon. Sprzęt ma chodzic prawie cały czas. A w lecie pędzenie czasem i przyjemne wieczorne spożywanie. Podzielcie się koledzy skalą waszych wybryków odnośnie pory roku. Ja to u was działa. Ciekawi mnie temat wielce.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Tytuł: Re: Ile produkujemy? Dyskusja o skali wybryków.
Napisane: sobota, 29 paź 2011, 18:51
Posty: 5 Tematy: 2
Ja niedawno zacząłem i u mnie norma wynosi 8l - 50% produktu miesięcznie. Na własny użytek na razie wystarcza i kieszeń odetchnęła z ulgą, bo flaszka 0,5l - 40% wychodzi 3,50zł. Nie żal dzielić się z bliźnimi przy takich kosztach.
Ostatnio edytowano niedziela, 30 paź 2011, 09:51 przez Calyx, łącznie edytowano 2 razy
Tytuł: Re: Ile produkujemy? Dyskusja o skali wybryków.
Napisane: czwartek, 24 lis 2011, 00:28
Posty: 345 Tematy: 21
A ja jadę jak leci fermentory przeważnie nie są puste 50l i 30l a keg 30l w rezerwie, przeważnie 80l jest zawsze na chodzie . 30 litrów to eksperymenty na owocach i co tylko . Kiedy opróżniam jeden to na drugi dzień robię nowy nastaw, też zależy od czasu. Następnie mam w planie uruchomić 200 litrowy termos z nierdzewki jako fermentator ( była chłodnia do mleka ) po to aby zrobić raz a porządnie, to znaczy litrów Po to aby nie pieprzyc się non stop z orkiestra, nie mam cierpliwości na małe litraże. Sąsiad chce 5 litrów, inny do kawy następny co chce 2 l. Nie mówiąc o rodzinie. I w ten sposób to co pieściłeś rozchodzi się po ludziach.
Jeśli ktoś się uprze aby zapłacić ( oczywiście w gronie znajomych) to niech da na cukier. Osobiście nie sprzedalem na razie ani jednego litra. Mojemu mechanikowi w okolicy co jakiś czas daje flaszkę, albo nalewkę ... Wszystko mu smakuje, to za drobne reperacje w aucie nie bierze ani grosza, albo ja sam sobie reperuje pewne pierdoły... Na podnośniku w warsztacie.
Mamy hobby które dla innych jest magią, jeśli chcą się odwdzięczyć w jakiś sposób to nie widzę przeciwwskazań... Dla hobbystów wystarczy mina zadowolenia a nie kasa.
Zdrówko dla hobbystów.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników