Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Zapomniałem już o wódce na miętusach ale nie jest to żadna nowość. W czasach kiedy zasilałem szeregi naszej armii, robiliśmy taką wódę na dropsach miętowych. Zalewało się dwie paczki dropsów butelką wódy (najtańszej) i tak długo merdało aż się cukiery rozpuściły. Pamiętam, że nazywaliśmy ten wynalazek Halny nie dość, że czapkę obracało na głowie, to jeszcze oddychać było ciężko, bo płuca zamarzały. Za to trepy nie wyczuwały gorzałki, choć pluton szeregu to utrzymać nie mógł. Jeszcze był wtedy napój Colorado czyli sok wiśniowy na Acnosanie (heh) Może wstyd pić takie wynalazki ale dziś to mnie rozśmiesza
Pozdrawiam Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Ja zbyt dużego doświadczenia w pedzeniu jeszcze nie mam. w tej chwili mam nastawiony zacier na świeżych liściach z mięty w przyszlym tygodniu chce go pierwszy raz przepędzić i zobaczyć co to wyjdzie. Jeśli chodzi o zacier to kolor oraz zapach rewelacja.
Remua Ciekawa kombinacja, nie ma to jak inwencja własna i kombinowanie. Poproszę o jakiś krótki opis o produkcie finalnym po psoceniu.
Czasem nastawiałem cukrówki z dodatkiem dziurawca. Zdecydowanej zmiany nie było ale... smak jakiś taki bardziej "zaokrąglony" był. (chyba, że tylko sama świadomość oddziaływała jak na placebo). Za to dodawanie np. pieprzu do odstojników zmienia posmaczek i zapach.
Pozdrawiam Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Jestem po pierwszej destylacji miętówki. Co do zapachu i smaku to napisze wszystkim że wspaniały - no cóż degustacji jeszcze przez internet nie można prowadzić.
Stwierdzam że jest to dobry przepis i jesli ktoś chce to niech spróbuje:
4 L wody 1 kg cukru drożdże Liście mięty wraz z łodygami
Mięte posiekać, wsypać do bańki po wodzie mineralnej (takich pojemników używam do pierwszzych przepisów) nastawić tradycyjnie zacier. Po zakończeniu fermentacji zebrać pływającą na powieszchni mięte, poczekać do wyklarowania sie towaru i do maszynki.
Witam, ja się pochwalę co mnie wyszło Gotowałem nastaw już wyklarowany, i postanowiłem dodać dwie torebki ziółek ekspresowych z miętą. Kurna nie zapomnę tego smrodu. Albo jedną torebkę za dużo dałem, albo miało być tak jak kolega powyżej pisze, dodać do nastawu, wyciągnąć aromat który nas interesuje, odcedzić i dopiero destylować. Mięta jest bardzo silna w aromaty, tyle stwierdzam. Jakkolwiek, smak po drugim gotowaniu poprawił się, a po rozcieńczeniu niczego sobie. Więc nie odradzam, ale co świeże to swieże, mięta z torebki niezbyt się sprawdziła. Pozdrawiam serdecznie, Lukstir
______________________________________________________________________ Psocić każdy może , trochę lepiej lub trochę gorzej... Pozdrawiam serdecznie, Lukstir
Kupiłem dzisiaj w Carrefourze "Karmelki lodowe" 200 g za 2,85 zł. Zalałem je 1/3 litra gorącej przegotowanej wody i przez 10 minut mieszałem, aby się rozpuściły. Po ostygnięciu dolałem 0,7 litra czystej wódki 40% i wyszła piękna "Ice-ówka" ! Błękitny kolor i ciekawy, "lodowy" smak.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników