Zrobiłem wino z jabłek na zasadzie fermentacji w miazdze. Wino już się zrobiło teraz pora na klarowanie. Zlałem część nastawu z balona ale zostało mi jeszcze dość dużo takiej papki i nie chciałbym tego wywalać do klopa gdyż może być z tego spokojnie 10-15 L winka. Chciałbym po prostu wycisnąć sok z tej miazgi. Co proponujecie?pielucha tetrowa?...może ktoś ma prostszy i mniej śmierdzący pomysł ?...najlepsze coś na kształt prasy
ps. jak robiłem z wiśni-porzeczek to ładnie się zlało a tu psikus
Tytuł: Re: Houston we have a problem-wino z jabłek
Napisane: sobota, 10 wrz 2011, 22:23
Posty: 846 Tematy: 20
Dla ścisłości: nie w miazdze, tylko moszcz był nie z samego soku, ale z całych owoców razem z miąższem. To nie to samo. A wyciskanie będzie kłopotliwe. Przy długim dostępie powietrza łatwo wino zarazić. Proponuję zastosować pirosiarczyn i to w sporej dawce. Jeśli nie prasa to sokowirówka. Inne (nie będzie łatwo) propozycje: maszynka ręczna http://allegro.pl/wyciskarka-maszynka-d ... 08982.html albo worek filtracyjny http://www.eurowin.pl/pl/p/worek-filtra ... y-10-L/362 W jednym i drugim przypadku potrzeba będzie sporo cierpliwości.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników