Teraz jest czwartek, 24 maja 2012, 05:43

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 11:20 
Posty: 10
Tematy: 5
Zacier zrobiłem ze śruty żytniej, można to przemieszać od czasu do czasu podczas fermentacji?
Postawiłem pierwszy raz, nie chcę czegoś zepsuć.
Będę wdzięczny za jakąś podpowiedź.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 11:31 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie jestem "zbożny" ale spróbuje pomóc. Najpierw trzy pytania:
Czy kożuch tworzy się samoczynnie w kilka godzin po wymieszaniu zacieru? Czy składa się on z cząstek ziaren? Czy zacier ma przyjemny, fermentacyjny zapach?

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 11:36 
Posty: 18
Tematy: 5
Witam nic się nie przejmuj jak drożdze zrobią soje to wszystko opadnie możesz codziennie przemieszać, podaj przeps z jakiego robiłeś... :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 12:23 
Posty: 10
Tematy: 5
12 kg śruty żytniej grubowato zmielonej
2 kg słodu jęczmiennego od "Młyn Gospodarczy Bogutyn"
Doprowadziłem wodę w ilości około 35 litrów do 75 stopni,
następnie wsypywałem słód, później śrutę a kolega kręcił mieszadłem.
Przykryłem i czekałem do wystygnięcia racząc się żubrem.
Uzupełniłem wodę w naczyniu do 50 litrów.
Przy 30 stopniach nasypałem drożdży , tych francuskich piekarniczych,
są na alegro.
wszystko to kipi, zapach przyjemny, ale nie wiem czy nie za słabo, ponieważ przy cukrówce
i drożdżach T3 chodziło to gwałtowniej (albo takie wrażenie)
No i ten kożuch, którego obawiam się ruszyć, zastanawiałem się nad
tym, by go delikatnie usunąć, ewentualnie wycisnąć przez jakieś płótno.
Zostały mi 2 opakowania T3, nie wiem czy nadają się do zboża dlatego
użyłem piekarnicze.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 12:45 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A mógłby Kolega odpowiedzieć na pytania?

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 14:13 
Posty: 10
Tematy: 5
Kucyk napisał(a):
Nie jestem "zbożny" ale spróbuje pomóc. Najpierw trzy pytania:
Czy kożuch tworzy się samoczynnie w kilka godzin po wymieszaniu zacieru? Czy składa się on z cząstek ziaren? Czy zacier ma przyjemny, fermentacyjny zapach?

Tak jak kolega pisze, tworzy się po jakimś czasie, raczej to jest kilka godzin.
Kożuch ten tworzą właśnie cząstki rozdrobnionych ziaren.
A co do zapachu, jest on przepiękny jak na mój gust, tylko intensywność
pracy trochę mnie niepokoi, może to przez te piekarnicze drożdże.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 14:22 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wszystko zatem jest :ok:
Nie jest to kożuch wytworzony przez drożdże kożuchujące - powodujące zepsucie nastawu.
Absolutnie zboża nie należy usuwać, w zamian polecam codziennie przemieszać zawartość, a jak to opisał Kolega Adam, zaś opadnięcie ziarenek na dno świadczyć będzie o zakończeniu procesu fermentacji.
Czas fermentacji może być dłuższy na drożdżach które dodałeś, choćby ze względu na niewielką ilość dodanych drożdży. Ale tym się nie przejmuj - fermentacja to nie wyścig na 100m. Poczekaj, sama się zakończy, gdy zostanie wszystko przerobione.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
PostPostNapisane: sobota, 5 lut 2011, 15:35 
Posty: 115
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Moim zdaniem jednak błędy zostały popełnione, nie znaczy to wcale, że zacier został stracony. Teraz jedyna recepta to częste mieszanie, aż do ukończenia procesu fermentacji.
Błędy:
1. Zboże na zacier powinno być zmielone jak najdrobniej z uwagi na poprawne skleikowanie skrobi. W grubszych drobinach skrobia nie skleikuje i rozpuści się, co najwyżej ziarna skrobi spęcznieją. Odbije się to na wydajności alkoholu ze 100 kg skrobi.
2.Dodanie najpierw słodu do wody mającej 750C, to jest temperatury denaturacji białka powoduje w cześci "zabicie" Beta amylazy - enzymu cukrującego. Natomiast Alfa amylaza - enzym rozpuszczający tą temperaturę wytrzyma.
3. Niepotrzebny późniejszy dodatek wody do 50 L - obniżył kleistość zacieru, co jest bezpośrednią i największą przyczyną powstania kożucha.
4.Zmielone zboże należy sypać na prawie gotującą wodę, intensywnie mieszając i w miarę jak zacier gęstnieje, dodawać małymi porcjami słód. Gdy temperatura spadnie do 650C, dodać resztę słodu.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: