Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
Napisane: sobota, 5 lut 2011, 11:20
Posty: 10 Tematy: 5
Zacier zrobiłem ze śruty żytniej, można to przemieszać od czasu do czasu podczas fermentacji? Postawiłem pierwszy raz, nie chcę czegoś zepsuć. Będę wdzięczny za jakąś podpowiedź.
Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
Napisane: sobota, 5 lut 2011, 11:31
Posty: 1713 Tematy: 73
Nie jestem "zbożny" ale spróbuje pomóc. Najpierw trzy pytania: Czy kożuch tworzy się samoczynnie w kilka godzin po wymieszaniu zacieru? Czy składa się on z cząstek ziaren? Czy zacier ma przyjemny, fermentacyjny zapach?
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
Napisane: sobota, 5 lut 2011, 12:23
Posty: 10 Tematy: 5
12 kg śruty żytniej grubowato zmielonej 2 kg słodu jęczmiennego od "Młyn Gospodarczy Bogutyn" Doprowadziłem wodę w ilości około 35 litrów do 75 stopni, następnie wsypywałem słód, później śrutę a kolega kręcił mieszadłem. Przykryłem i czekałem do wystygnięcia racząc się żubrem. Uzupełniłem wodę w naczyniu do 50 litrów. Przy 30 stopniach nasypałem drożdży , tych francuskich piekarniczych, są na alegro. wszystko to kipi, zapach przyjemny, ale nie wiem czy nie za słabo, ponieważ przy cukrówce i drożdżach T3 chodziło to gwałtowniej (albo takie wrażenie) No i ten kożuch, którego obawiam się ruszyć, zastanawiałem się nad tym, by go delikatnie usunąć, ewentualnie wycisnąć przez jakieś płótno. Zostały mi 2 opakowania T3, nie wiem czy nadają się do zboża dlatego użyłem piekarnicze.
Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
Napisane: sobota, 5 lut 2011, 14:13
Posty: 10 Tematy: 5
Kucyk napisał(a):
Nie jestem "zbożny" ale spróbuje pomóc. Najpierw trzy pytania: Czy kożuch tworzy się samoczynnie w kilka godzin po wymieszaniu zacieru? Czy składa się on z cząstek ziaren? Czy zacier ma przyjemny, fermentacyjny zapach?
Tak jak kolega pisze, tworzy się po jakimś czasie, raczej to jest kilka godzin. Kożuch ten tworzą właśnie cząstki rozdrobnionych ziaren. A co do zapachu, jest on przepiękny jak na mój gust, tylko intensywność pracy trochę mnie niepokoi, może to przez te piekarnicze drożdże.
Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
Napisane: sobota, 5 lut 2011, 14:22
Posty: 1713 Tematy: 73
Wszystko zatem jest Nie jest to kożuch wytworzony przez drożdże kożuchujące - powodujące zepsucie nastawu. Absolutnie zboża nie należy usuwać, w zamian polecam codziennie przemieszać zawartość, a jak to opisał Kolega Adam, zaś opadnięcie ziarenek na dno świadczyć będzie o zakończeniu procesu fermentacji. Czas fermentacji może być dłuższy na drożdżach które dodałeś, choćby ze względu na niewielką ilość dodanych drożdży. Ale tym się nie przejmuj - fermentacja to nie wyścig na 100m. Poczekaj, sama się zakończy, gdy zostanie wszystko przerobione.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Gruby kożuch na zacierze żytnim, co z nim robić?
Napisane: sobota, 5 lut 2011, 15:35
Posty: 115 Tematy: 5
Moim zdaniem jednak błędy zostały popełnione, nie znaczy to wcale, że zacier został stracony. Teraz jedyna recepta to częste mieszanie, aż do ukończenia procesu fermentacji. Błędy: 1. Zboże na zacier powinno być zmielone jak najdrobniej z uwagi na poprawne skleikowanie skrobi. W grubszych drobinach skrobia nie skleikuje i rozpuści się, co najwyżej ziarna skrobi spęcznieją. Odbije się to na wydajności alkoholu ze 100 kg skrobi. 2.Dodanie najpierw słodu do wody mającej 750C, to jest temperatury denaturacji białka powoduje w cześci "zabicie" Beta amylazy - enzymu cukrującego. Natomiast Alfa amylaza - enzym rozpuszczający tą temperaturę wytrzyma. 3. Niepotrzebny późniejszy dodatek wody do 50 L - obniżył kleistość zacieru, co jest bezpośrednią i największą przyczyną powstania kożucha. 4.Zmielone zboże należy sypać na prawie gotującą wodę, intensywnie mieszając i w miarę jak zacier gęstnieje, dodawać małymi porcjami słód. Gdy temperatura spadnie do 650C, dodać resztę słodu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników