@Marcinsoo Witam. Gratuluję osiągniętego wyniku! Taką moc Polska Norma przewiduje dla rektyfikatu wyborowego i luksusowego. Dalsze zwiększanie mocy jest już bezcelowe i wiązałoby się ze znacznym zużyciem energii i wody. Opisz pokrótce jak filtrujesz węglem? Przyznaję, że jeszcze tego nie robiłem. Pozdrawiam Gobo
Dzięki, z węglem aktywowanym jak z chemią, im czystszy spirytus tym tak naprawdę mniej go potrzeba. Dawniej wsypywałem węgiel do tej samej kolumny w której destyluję -czyli wysokiej, więc przesadnie dużo go musiałem wsypać, wcześniej przygotowuje się go zalewając wielokrotnie wrzątkiem i przecedzając przez sitko. Najlepiej jak układ działa w przeciwprądzie - czyli alkohol dopływa do dołu kolumny i wypływa górą grawitacyjnie (nad kolumną pojemnik z alk. na dole pojemnik odbiorowy) Wtedy płynie on równomiernie w całej objętości i pozbywa się szybko pozostałości powietrza, które zmniejszało by powierzchnię "wymiany".Używałem długo węgla Coobra, niestety wnosił on specyficzny niepożądany smak.
Teraz robię na węglu ALCOTEC PURE - zdecydowanie najbardziej neutralny jaki znam. Po wymianie spostrzeżeń z kilkoma kolegami i dzięki Tobie, stwierdzam, że najlepiej jest zrobić adsorpcję na węglu tylko przed kolejną rektyfikacją tj. rektyfikacja na 96,5%, węgiel, chemia (z minimalnymi dawkami jakie podałeś, lub jej brak) rektyfikacja mocnego wsadu 50% i koniec, nie którzy jeszcze to przepuszczają przez węgiel -ale wówczas węgiel może zostawić jakiś posmak. Jak ktoś ma osobną kolumnę na węgiel to ją zamyka szczelnie i zostawia do następnego razu. Ja używam krótkiej kolumny h=30cm, tej samej w której mam sprężynki miedziane, więc po procesie adsorpcji, przelewam to wszystko kilka razy wrzątkiem i przesypuję później do butelki.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników