Gotujemy tylko raz. Po dojściu do 30% aparat przestaje praktycznie pracować. Jest już zbyt słaby procent, żeby przepchało opary w górę kolumny. Mozna by się bawić, ale to już ciurga po kropelce. Wydoiło by się jeszcze może ze 200 g, ale poświęcić by trzeba było pewnie jeszcze ze 2 godziny, więc nie ma takiej potrzeby. W nierozbudowanej rakiecie (tej pierwszej z trzema odstojnikami i chłodnicą) z 25 litrów zacieru uciągało się od gdzieś 78% do 40% 5 litrów co dawało ok 60% gotowej psoty. Dalej ciągnelismy od 40% do jakiś 12% i wychodziło tego ze 3,5-4 litrów, które zbieraliśmy z kilku gotowań na cały kocioł i znowu z tego toczyliśmy ok. 5 litrów ok. 80%.
______________________________________________________________________ "Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich". Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik
Dawno nie pisałem, więc chyba nie dostanę upomnienia, ani bana? "Dzwony rurowe" Przyjaciel Pat jeszcze rozbudował. Dołożył dolny deflegmator i pomontował mierniki.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ "Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich". Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik
Ave Księstwo Oświęcimskie
Ostatnio edytowano czwartek, 25 lut 2010, 14:40 przez Coorp.pl, łącznie edytowano 2 razy
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników