Teraz jest środa, 23 maja 2012, 18:52

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: wtorek, 12 sty 2010, 13:00 
Posty: 84
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam kolegów psotników co jeśli zasypie szklany cylinder węglem aktywnym i oczyszcze tylko 2 litry psoty? Czy taki zestaw może posłużyć kilka razy :?:


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 10:57 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
fredi007 napisał(a):
Witam kolegów psotników co jeśli zasypie szklany cylinder węglem aktywnym i oczyszcze tylko 2 litry psoty?


Jak sobie to wyobrażasz? Filtr węglowy buduje się zupełnie inaczej... Wszystko zostało już opisane na forum, wystarczy szukać!

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 17:15 
Posty: 84
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Chodzi mi o taki jak w galeri cezara w prostych destylatorach


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 17:39 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Węgiel po użyciu może sobie stać, natomiast musi być ciągle zanurzony w np. wodzie.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 18:29 
Posty: 38
Tematy: 7
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zygmunt a czemu węgiel ma być cały czas zanurzony?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 18:56 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A żeby w porach jakieś świństwo się nie zalęgło.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 19:39 
Posty: 19
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Pierwsze słyszę o tym moczeniu . Ale no przecież i doświadczenie mam małe , a raczej znikome . Wiec chętnie bym zobaczył jakieś foto lub rysunek poglądowy tego zanurzenie .

______________________________________________________________________
Popijać ??? , po co przecież człowiek składa się z 70% z wody


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 19:43 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
To o tym zanurzeniu przeczytałem w instrukcji producenta filtra węglowego jaki mam w pracy- stoi tam mniej więcej coś takiego, że "filtr po użyciu nie może być pozostawiony suchy". Wg. mnie ma to sens- jakby zostawić taki filtr na powietrze, to łatwo może się coś tam rozwinąć, a w skrajnych wypadkach pojawić się jakaś pleśń.
Swój domowy filtr trzymam zanurzony w spirytusie. Na razie działa i smrodków nie ma. Nie próbowałem go nigdy zostawić do wyschnięcia... Chociaż węgiel zawsze można "aktywować" powtórnie..

pietek napisał(a):
Wiec chętnie bym zobaczył jakieś foto lub rysunek poglądowy tego zanurzenie .

Żadna filozofia. Węgiel wsypany jest w duży rozdzielacz i zalany spirolem. Kurek dolny zamknięty, od góry zatkany korek. Coś takiego, tylko długości ok. 45cm:
Obrazek

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 19:47 
Posty: 19
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Heh może wykażę się idiotyzmem ale czy przez ten filtr ma spokojnie woda przepływać tzn. w jakimś większym wiaderku , czy może woda działa ochronnie przed zarazkami ???

______________________________________________________________________
Popijać ??? , po co przecież człowiek składa się z 70% z wody


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Filtracja węglem przy małych ilościach psoty
PostPostNapisane: czwartek, 14 sty 2010, 19:49 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nic nie przepływa, po prostu sobie stoi. U mnie zalany spirolkiem, gdzieś tak 0,5cm nad powierzchnią węgla.
Jak chce coś filtrować- podłączam od góry wężyk z surówką, odkręcam kurek na minimum i odbieram na dole. Po zakończonej robocie znowu zalewam spirolem.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: