Mam mały problem zrobiłem cukrówkę na drożdżach winnych aktywnych fermivin PDM z Biowinu. Około 45-50 litrów wody wraz z cukrem. Na to wrzuciłem 2 saszetki pożywki kombi i trochę kwasku cytrynowego(około 10gram). 4 opakowania drożdży Fermivin PDM.
Wszystko było delikatnie ciepłe, drożdże przygotowałem tak jak w opisie. Wszystko zaczęło ładnie bulgotać, pracować i sielanka. Ostatnio jednak pojawiła się na wierzchu jakby pajęczyna, taka biała lepka. Czy to coś złego? czy tak ma być? Tydzień temu mierzyłem i było BLG 15 i dzisiaj też jest coś w ten deseń. Jakby nie pracowało. Nie znam początkowego blg bo nie miałem jeszcze wtedy tego urządzenia.
Proszę o pomoc i wyjaśnienie, pierwszy raz robię na drożdżach winnych. Jak coś to mam jeszcze te drożdże to mogę dorzucić.
Załączam fotki:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Promocja: 9,99 zł
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Wygląda na bakterie tlenowe. Jak to było przykryte?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Hms niestety jakimś workiem nylonowym na to mata taka cięższa do wyciszenia drzwi(car audio) i metalowa przykrywka. Nie mam niestety oryginalnego zamykania od tej beczki.
Co z tym zrobić?
----dodano i scalono---- Nie wiem czy czasem przeze mnie to się nie stało... Ja kiedyś miałem candidie, i nabrałem w kieliszek trochę nastawu na próbę. Może trochę mojej śliny dostało się do nastawu i zaraziłem go.
Eh.... z drożdżami babuni i domowymi na szczęście nic takiego się nie dzieje.
Ostatnio edytowano czwartek, 1 wrz 2011, 23:31 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
Następnym razem beczkę należy umyć, zdezynfekować, a potem kupić drożdże odpowiednie do tego, co się chce fermentować- w Twoim przypadku jakieś gorzelnicze do cukru (T3, Coobra, Turbo 24).
Jeżeli nie wiesz co wcześniej było w beczce, to z czystym sumieniem ja wypieprz, a na Allegro kup sobie nową lub używaną po spożywce.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Zebrałem kożuch. Sprawdziłem smak. Potem podgrzałem wszystko grzałką elektryczną. Rozcieńczyłem trochę ciepłą wodą. Przygotowałem drożdże babuni wcześniej w wiaderku, z cukrem i pożywką. Jak przerobiły cukier, dodałem go znowu. Potem wszystko wpakowałem do tamtego nastawu.
Ładnie zaczęło pracować. Nie będę wylewał 50zł w błoto. Niech się dokończy proces.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników