Teraz jest środa, 23 maja 2012, 18:45

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 29 mar 2010, 09:35 
Posty: 7
Tematy: 2
Moje wino z jabłek przegryza sie już około 20 dni. Zaczyna plumkać bardzo powolutku - raz na 40 sekund. Czy zakończenie fermentacji burzliwej wygląda w ten sposób że plumkanie się zatrzyma? Kiedy je przelać w drugi balon? Z góry dziękuje za odpowiedzi


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 29 mar 2010, 09:43 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Koniec fermentacji burzliwej zwiastuje opadnięcie farfocli na dno i stopniowe klarowanie się wina. Z powierzchni znika piana, kawałki owoców przestają kursować góra-dół, rurka zamiera, a na dnie fermentora tworzy się warstwa szlamu. Wtedy dokonuje się pierwszego obciągu.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 29 mar 2010, 10:09 
Posty: 7
Tematy: 2
Czyli nie decyduje o tym 100% zamarcie rurki? Moje wino wyglada dokladnie tak : widze szlam na dole, plumka raz na 40 sekund, piany jest bardzo mało, ale widze jak sie miesza ta piana na powierzchni wina, nadal jest mętne. Jak myslisz, przelewac? ;p


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 29 mar 2010, 10:28 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie. Trzy tygodnie to jak na wino za krótki okres na zakończenie fermentacji. Poczekaj jeszcze z tydzień - dwa. Jak farfocle przestaną kursować wtedy je zlejesz. No, chyba że strasznie Cię drażni ten osad na dnie...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 29 mar 2010, 12:49 
Posty: 7
Tematy: 2
Oki poczekam jeszcze, nie jestem taki niecierpliwy, wole zrobić wszystko tak jak należy hehe. Dzięku


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 29 mar 2010, 13:32 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Najważniejszą sprawą jest nie przetrzymywanie wina po skończonej fermentacji nad szlamem, bo to psuje jego smak. A tak ogólnie,to życzę sukcesów winiarskich!

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 29 mar 2010, 16:25 
Posty: 7
Tematy: 2
A dziękuje i na wzajem. To moje 1 wino, ale przeczytałem już mase artykułów na ten temat. Jednak niektóre sprawy nie są wytłumaczone na tyle szczególowo żeby mój płytki umysł to zrozumiał ;p a znajomych winiarzy nie mam.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Fermentacja Burzliwa - jak się rozpoznaje jej koniec ?
PostPostNapisane: piątek, 9 kwi 2010, 07:52 
Posty: 80
Tematy: 6
Gratuluję nowego wyzwania.
Wszystko co koledzy pisali wcześniej to oczywiście prawda.

Ja przy robieniu wina, gdy bąbelki "spadną" 1 na minutę robię tak:
1)Całą zawartość fermentatora (butli) przelewam przez gęste kuchenne sito.
2)Dalej młode wino przelewam przez płócienny filtr (worek). Takie filtry są np. w ofercie BIOWINU
3)Następnie zadaję klarowin
O klarowaniu już na tym forum pisano post15795.html?sid=b9935a29652fbf0f14655fef64efe612#p15795
4)Pojemnik z klarowinem + wino stawiam w zimnym miejscu.
5)Po 3-7 dniach zlewam wino z nad osadu.
6)Wino w tym okresie wypuszcza jeszcze bąbelki powietrza ( powiedzmy raz na parę minut )
7)Pomimo zastosowania środków klarujących na dnie pojemnika zbierać się jeszcze będzie osad. Czasami wina "wytrącają" z siebie osad.
Ja swoje wina zlewam ponownie po 3 i 9 miesiącach (ostatni raz praktycznie w kwietniu - maju przed nowym sezonem - przed rozlewaniem do małych butelek)
8)Proces wytrącania osadów trwa nadal w butelkach. Tydzień temu wypiłem butelkę (3/4 l) trzyletniego wina. Na ściankach butelki był osad, wyglądem przypominający sól. Ilościowo tak ze trzy duże łyżki. Wino było przednie.
9)Po oczyszczeniu klarowinem wina można dokonać wstępnej korekty smaku np. słodzikiem, kwaskiem cytrynowym lub sokiem ze sklepu.
POWODZENIA


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: