Teraz jest środa, 23 maja 2012, 18:33

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: dziwny zapach po filtrze węglowym
PostPostNapisane: czwartek, 8 gru 2011, 10:15 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No cóż- 94% oznacza że albo Ty robisz coś źle, albo sprzęt jest... no, kiepski. Trochę kasa w błotko, skoro daje tylko 94%. Żeby Ci pomóc w tej kwestii musimy znać przebieg Twojego procesu- może po prostu gdzieś popełniasz błąd. Napisz jak co robisz i jakie masz wypełnienie.


Co do filtra- przepływ ok 0,3-0,4l/h, destylat jak najbliżej zera, rozcieńczony poniżej 50%. Po opanowaniu kolumny węgiel może okazać się zbędny.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: dziwny zapach po filtrze węglowym
PostPostNapisane: czwartek, 8 gru 2011, 11:57 
Posty: 6
Tematy: 1
OK

dzięki za pomoc

Rozbiorę wszystko wygotuję i będziemy się dalej bawić.
Czyli gotowanie woda z octem a potem sama woda.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: dziwny zapach po filtrze węglowym
PostPostNapisane: czwartek, 8 gru 2011, 13:11 
Posty: 363
Tematy: 11
Kolego @Pafka.
94% to pełna porażka, dyskwalifikująca sprzęt, za tak duże pieniądze.
Dobra kolumna powinna skutkować spirytusem, o mocy 96,5% za pierwszym razem,
od początku do końca procesu. 94% to o wiele za mało i
różnica 2,5% w tym hobby, to są po prostu Antypody.

Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: dziwny zapach po filtrze węglowym
PostPostNapisane: czwartek, 8 gru 2011, 14:43 
Posty: 6
Tematy: 1
Może i racja z tym 94 ale to była moja pierwsza próba.
Może troszkę doświadczenia z utrzymaniem temperatury i paroma innymi historiami to będzie lepiej.
Może zbyt pochopnie wydane pieniądze ale damy sobie szanse. Dwa zaciery pracują to zobaczymy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: dziwny zapach po filtrze węglowym
PostPostNapisane: czwartek, 8 gru 2011, 23:56 
Posty: 181
Tematy: 31
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Widzę że też muszę się wypowiedzieć bo jestem posiadaczem aromy. Po pierwsze ten sprzęt daje dobre wyniki na poziomie 94-95% ale bez porządnego sprzętu pomiarowego odpowiedniej temperatury badanej próbki o 2 czy 3% nie ma po prostu sensu się spierać. Należy pamiętać że nie posiadamy w domu idealnych warunków i nagły przeciąg może ochłodzić kolumnę i wybić nasz sprzęt z rytmu podczas rektyfikacji. Ja na przykład miałem problem z chłodzeniem, gdy ktoś odkręcał inny kran w domu od razu spadało ciśnienie wody i temperatura zaczynała iść w górę. Przytaczając te przykłady chodzi mi tylko o to że w domowych warunkach nawet na drogim sprzęcie jakość destylatu nie będzie zależeć tylko od niego, a spory o 2% wydają się zbędne ponieważ należałoby zadać zbyt wiele pytań na które trudno będzie odpowiedzieć bez bardzo dokładnych pomiarów, dla mnie takie spory są bezcelowe. A co do węgla to filtr aromy to zbędny gadżet z kilku powodów moc trunku jest zbyt wysoka, prędkość przepływu również. A poza tym siatka która przytrzymuje ten węgiel w środku ma za duże oczka i jeśli dobrze się przyjrzysz psocie to na pewno zauważysz na dnie czarny osad właśnie z węgla. Moja rada zmień węgiel na cobre, wykręć filtr z chłodnicy i filtruj powoli zimną psotę. Te zabiegi powinny pomóc. Pozdrawiam

______________________________________________________________________
Pijmy pijmy bo sie sciemnia


Góra
   
 
 Tytuł: Re: dziwny zapach po filtrze węglowym
PostPostNapisane: piątek, 9 gru 2011, 02:08 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No cóż, jestem pewien, że 2% spokojnie poczujesz w ślepej próbie. Chodzi o to, że w taki destylacie jest za dużo po/przedgonu.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: dziwny zapach po filtrze węglowym
PostPostNapisane: piątek, 9 gru 2011, 13:04 
Posty: 181
Tematy: 31
zaloguj się aby zobaczyć avatar
W 100% zgadzam się z Tobą ale ja właśnie dlatego rektyfikuje 2 raz. Chodziło mi o to że trudno utrzymać laboratoryjne warunki pomiaru mocy więc spory o 2% są zbędne, sądzę że smak psoty ma tu większe znaczenie. Ja gotuję 3 razy, pierwszy raz na pot stillu a później w osobnym aparacie przeprowadzam pierwszą rektyfikacje z oddzielaniem przedgonu i pogonu. Następnie filtr węglowy, mycie kolumny i 2 rektyfikacja. Smak jest na prawdę ok. Wiem że niższa zawartość alkoholu = wyższa zawartość syfu ale błąd pomiarowy jest dość spory w domowych warunkach dlatego dla mnie najważniejszy jest smak. Ale rozumiem i szanuje starania kolegów ku książkowej mocy trunku. Pozdrawiam wszystkich

Mod.
A tak pisać z polskimi literami to nie łaska? Następny taki post pójdzie do poprawki.


Do moderatora. Przepraszam, posta napisałem w pracy gdzie nie mam polskich znaków.

______________________________________________________________________
Pijmy pijmy bo sie sciemnia


Ostatnio edytowano piątek, 9 gru 2011, 18:37 przez mydlo, łącznie edytowano 1 raz

Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: