Witam, w pełni działający niezawodnie aparat z wykorzystaniem intensywnie wypełnionej kolumny wiórami miedzianymi i stali kwasoodpornej z deflegmatorem .Dodatkowo na końcówce kolejna kolumienka z wiórami miedzianymi. Fuzle odbierane na początku i na końcówce odstojnik. Aparat pomyślnie przeszedł próby, po rozgrzaniu opary mogą kilkukrotnie krążyć między deflegmatorem a kotłem aż do ustabilizowania się właściwej temp. Po zaizolowaniu całości spodziewam się jeszcze lepszych wyników. Maksymalnie osiągam 93 % wg wskazania niezbyt precyzyjnego aerometru. Eksperymentalnie nawrót skroplin jest w połowie kolumny i wpada dokładnie na gęste wypełnienie, ( patent rodem z gorzelni ( nie wiem jakiej)) efekt imponujący . Pomysł poparty dość solidną literaturą. Pozdrawiam.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Ok- wypisałeś same wady sprzętu. Gdzie są zalety (oprócz fajnego wyglądu)?
Eeee....
Cytuj:
Aparat pomyślnie przeszedł próby
Cytuj:
Maksymalnie osiągam 93 %
To gdzie ta pomyślność?
Chyba, że to urządzenie do odpędu ciągłego...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Dziękuję za opinie Tak istotnie aparat może być użyty do rektyfikacji ciągłej (takie pierwotnie było założenie) , na razie testuję, w wolnej chwili wrzucę schemat ideowy. Dopiero po wykonaniu izolacji będę mógł w pełni ocenić wady i zalety tego aparatu. W tym stanie spora część par ''ściankuje". W każdym razie pierwsze fuzle z objętości ok.5 l miały zapach acetonu ( nastaw winny) jeszcze przed właściwym wrzeniem w temp. ok. 72 st. C. Zastosowałem bypass przed startem właściwej kolumny i w pełni ten pomysł się udał.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Po zaizolowaniu i wymianie termometru z bimetalowego na elektroniczny osiągi mieszczą się w zakresie 95% po absorbcji na węglu aktywowanym .... nie muszę mówić. Pozdrawiam kolegów fachowców
No to odpowiadam, nic nie stabilizuję. Aparat powinien wg. założeń poddawać się samoregulacji i tak w istocie jest. Co do stosunku ref. nie mam zielonego pojęcia ponieważ ilość okrążeń między kolumną a kondenserem ustala się sama, a to że dzieje się to w połowie kolumny to właśnie ten oczekiwany efekt. Część oparów wraca na wypełnienie a ta wyższa frakcjonowana wlewa się w połowie odparowując na nowo przy dość wysokim ciśnieniu ( dysza) , nadmiar zawsze wraca do kotła i tak w koło "Macieju". Wydajność : 0,7 l/h 95 % ( mała ) ale i skala aparatu mała. Zaleta jest taka że zawsze można eksperymentować z wypełnieniem kolumny , na celowniku mam ceramikę. Załączam kilka fotek dla zainteresowanych i pozdrawiam.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Witam, Z nowym Rokiem składam życzenia wszystkim forumowiczom.
Co do wypełnienia ceramicznego współpracuje idealnie, ale niestety ze względu na dużą powierzchnie wnika '' zapach'' każda następna destylacja to konieczność mycia wyżarzania, etc..
Co do teorii to nie zamierzam jej ani zaprzeczać ani tworzyć nowej, stwierdzam jedynie że nie wysokość daje efekty, poprzednia moja kolumna wysokość ok 1600 mm wypełniona KO i wewnętrznym ref. dawała wyniki podobne aczkolwiek trudno było ją wystabilizować temperaturowo. W przeliczeniu około 26 półek teor. Załączam rysunek (*) .
Co do wypełnień .... najlepiej zachowuje się Cu to wynika z jej przewodności cieplnej. Polecam zdecydowanie. Załączam rysunek (**)
Ilość okrążeń ma znaczenie i podkreślam to zdecydowanie, oczywiście w wolnej chwili narysuje wykres termodynamiczny.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Wybacz kolego, ale ten schemat bardziej przypomina elektryka z hydraulika. Czy można by to narysować jaśniej. Według mnie nie idzie połapać się co jest co, choć na forum wiemy o co biega, to Mossad też miałby problemy.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników