Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: poniedziałek, 11 kwi 2011, 19:22
Posty: 100 Tematy: 21
Witka, czytam forum i nie znalazłem odpowiedniego tematu. Mam nastaw z cukru około 80l. Muszę to puszczać na 3 razy bo mam keg 30l, i teraz pytanie: Sposób: Na Raz Puszczam nastaw na kolumnie z refluxem wewnętrznym, na raz. Tzn. wlewam nastaw jak się wyklaruje troszkę lub nie do kega grzeje i wyciągam spiryt o mocy około 90 kilka procent. i tak postępuję 3 razy (3x ok. 27l=80l)
Sposób: Na Dwa Wlewam nastaw do kega i puszczam bez wypełnienia i praktycznie bez refluxu. Ciągnę do powiedzmy 20 paru procent. Po odlaniu pierwszej setki wszystko do jednego gara. Robię to trzy razy (3x ok. 27l=80l) i to co mi wyjdzie z tych 3 razów daje do kega i puszczam dopiero z wypełnieniem i refluxem na kolumnie tak jak sposób na raz.
1. Ile uzyskam spirytusu w obydwu sposobach, który sposób jest bardziej wydajny, z którego wyjdzie mi więcej psoty? 2. Gdy puszczam na dwa to po pierwszym puszczeniu bez wypełnienia to co uzyskam będzie chyba śmierdziało i czy ten smród zginie po drugim puszczeniu z wypełnieniem i refluxem?
Dotąd puszczałem dwa razy w życiu i sposobem na raz. Teraz mam 80l nastawu z 22kg cukru, dwie paczki drożdży cobra 6 troszkę to kosztowało więc pytam bo chce uzyskać max i nie stracić dużo kasy przez jakaś głupotę. Proszę o pomoc i info który sposób wybrać.
Tytuł: Re: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: poniedziałek, 11 kwi 2011, 20:55
Posty: 185 Tematy: 4
Witam, Osobiście przy większych ilościach robię tak Gotuje na spirytus ale nie uderzam w jakość czyli 96 tylko ustawiam kolumnę mniej więcej na 90%, pozwala to na szybkie uzyskanie w miarę dobrej surówki. Następnie te surówki rektyfikuję już wzorcowo z dużą starannością Gotowanie przeprowadzone na post stillu niepotrzebnie wydłuży cała operacje
Tytuł: Re: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: poniedziałek, 11 kwi 2011, 22:24
Posty: 2835 Tematy: 60
Zależy czego oczekujesz. Na pewno wstępne zrobienie surówki na pot stillu, lekka chemia i potem właściwa rektyfikacja da lepszy produkt. O ile jednak nie odpędzisz wszystkiego do końca, wydajność może wyjść troszkę mniejsza.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: wtorek, 12 kwi 2011, 06:23
Posty: 100 Tematy: 21
Czego oczekuję: -co do jakości to gdy psocę na raz to jakość jest wystarczająco dobra. Jest delikatny posmak bimberku, prawie czysty spirol. Tak ze jeśli chodzi o jakość mogę pędzić na raz. Tylko problem pojawia się bo po tych naszych kilku pędzeniach na raz wychodzi troszkę mało tej psoty. Nastaw był z 5 kg cukru i wyszło 1.9l psoty i ta końcówka tej pojemności to był już troszeczkę pogon. Innym razem z 10 kg cukru wyszło 3.5l także chyba troszkę za mało. I pytanie dlaczego tak mało? Pomyślałem, że jak będę psocił na dwa razy to może wyjść więcej psotki, chyba że się mylę? Także czego oczekuje; większej ilości takiej samej jakości. Co można by ulepszyć i jak puszczać?
Tytuł: Re: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: wtorek, 12 kwi 2011, 12:39
Posty: 100 Tematy: 21
BLG miałem na niecałe -4,tylko nie klarowałem nastawu. I drożdże faktycznie były T3 supergjaer czy jakoś tak. Teraz wziąłem te cobra na próbę. Więc może wina leży po stronie nie klarowania nastawu? A jeszcze z ciekawości zapytam na drożdżach babuni ile procent nastawu można uzyskać?
Tytuł: Re: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: wtorek, 12 kwi 2011, 18:53
Posty: 78 Tematy: 10
I tu jest święta racja kolegi Sverige2! Robiłem na drożdżach piekarniczych co prawda nie babuni a suchych przemysłowych, takich jak się używa w Delecta do ciast. Na porcje 6 kg cukru uzyskałem ok 1,5 l spirytusu mniej a niżeli na T3. Więc nie ma co skąpic na drożdżach bo za dużo można stracić. A co do mocy na babuni to około 10% uzyskałem.
______________________________________________________________________ Picie alkoholu z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach.
Tytuł: Re: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: wtorek, 12 kwi 2011, 20:37
Posty: 986 Tematy: 51
Nie rozumiem kolegów: było 20 Blg na początku, na koniec dostajemy -4 Blg, czyli cukier przerobiony w całości. Niezależnie od drożdży. No to dlaczego ma być mniej spirolu? Czy drożdże przerabiają cukier na coś jeszcze prócz alkoholu (w ilościach znaczących, nie chodzi mi o ślady fuzli)? Ja robiłem zawsze na babuninych i z 9 kg cukru dostawałem 3,5-4 l 90% psotki. Nie tak źle chyba? Robiłem to "na raz" - czyli najpierw pobieżnie z refluksem wszystko na surówkę a potem surówkę z kilku tłoczeń refluksowałem na czysto gotując z sodą oczyszczoną i rozcieńczoną wodą 1:1. No, ale następny eksperyment zrobię na jakichś T3. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Dwa sposoby pędzenia na kolumnie, który lepszy?
Napisane: wtorek, 12 kwi 2011, 21:10
Posty: 319 Tematy: 14
Z moich doświadczeń winno spirytusowych wiem, że drożdże mają raczej mały wpływ na efektywność przerobu. T3 nokautują babunie czasem i odpornością na alkohol, ale z 1kg cukru powinniśmy uzyskać tyle sam spirolu.
Drożdże mają to do siebie, że w zależności od gatunku, niektóre się pinią podczas fermentacji, niektóre dopiero z czasem odbierają smak owocom itp. Może być tak, że koledze nie przerobiło cukru do końca, bo babunia padła z przepicia a T3 to jak ruskie, ciągle mogą
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników