Teraz jest środa, 23 maja 2012, 18:13

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Druga destylacja- jakiej wody użyć?
PostPostNapisane: środa, 20 maja 2009, 10:11 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam,
W tzw. międzyczasie, kiedy moja "kolumna" się spawa postanowiłem dokształcić się trochę od strony teoretycznej. I tak:
Mam 30l kega. Po pierwszym złożeniu aparatury wlewam 20l wody i destyluje, coby sprawdzić szczelność, wydajność itp. Jeżeli wszystko będzie ok, wlewam ok 25l 13% zacieru, destyluję. Powiedzmy, że otrzymam jakieś 3-4l psoty- założymy- 80%, którą chciałbym przedestylować jeszcze raz.
Teoretycznie takiego rozcieńczonego destylatu- załóżmy, że rozcieńczam do 40%- będzie ok 8l- nie za mało do kega? Czysto teoretycznie po obliczeniach wychodzi, że po drugiej destylacji wyjdzie jakieś 3,5l 90% psoty- niestety, tylko w warunkach idealnych.
Pytanie: jakiej wody użyć do rozcieńczenia? Destylowanej, Cisowianki, kranówki? Czy ma to wpływ na smak?
Pozdrawiam

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 

 Tytuł: Re: Druga destylacja- jakiej wody użyć?
PostPostNapisane: środa, 20 maja 2009, 10:57 
Posty: 506
Tematy: 14
Zlewasz zwykłą kranówkę, czy za mało? Jeśli na gazie gotujesz, to nie za mało. Jaśli grzałką, to musisz wziąć pod uwagę, to żeby woda pozostała w KEGU miała po gotowaniu objętość conajmniej taką, by zakrywała grzałkę. Ot i wszystko.

______________________________________________________________________


pozdrawiam Bogdan


Góra
   
 
3
 Tytuł: Re: Druga destylacja- jakiej wody użyć?
PostPostNapisane: środa, 20 maja 2009, 20:14 
Posty: 716
Tematy: 20
A najlepiej robi się to tak, że wlewa się
najpierw wodę i musi ona zakrywać
grzałki. Później lejesz destylat.
Wtedy jest pewność że grzałki się
nie wynurzą.

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Druga destylacja- jakiej wody użyć?
PostPostNapisane: środa, 20 maja 2009, 21:49 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
E, grzeję LPG, więc o grzałki się nie martwię :)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zapytanie apropo %
PostPostNapisane: piątek, 15 sty 2010, 19:07 
Posty: 3
Tematy: 1
szczotkiewicz napisał(a):
Po pierwszej destylacjio rozcieńcz do 40%, przejedz (przedestyluj jeszcze raz).

To już będzie gotowy trunek, a do ilu tuy go rozcieńczysz to zależy tylko od Ciebie jaki wolisz pić:D

Pozdrawiam

Witam ja mam do tego pytanko dotyczace drugiej destylacji jakiej wody najlepiej zastosowac do rozcieczenia? (przegotowana czy demineralizowana) :freak:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zapytanie apropo %
PostPostNapisane: piątek, 15 sty 2010, 19:24 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Chyba zaczynamy się rozdrabniać :) .
O ile z kranu nie leci ci woda o mineralizacji 25g/l, a w granicach 300-600mg/l, to rozcieńczaj kranówką.

Z chemicznego punktu widzenia lepiej pewnie użyć demineralizowanej, bo jest w niej więcej miejsca na smrody, które miałyby się w niej rozpuszczać, no i w kotle nie będzie kamienia. Ale to przegięcie jest już, według mnie.

Docent, nie teoryzuj.

Rozcieńczaj kranówką.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zapytanie apropo %
PostPostNapisane: piątek, 15 sty 2010, 19:31 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Do drugiej destylacji to nawet śniegiem możesz rozcieńczać, bo i tak wszystko w kotle zostaje. Szczególna troska o minerały występuje dopiero w fazie rozcieńczania przedkonsumpcyjnego.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Druga destylacja- jakiej wody użyć?
PostPostNapisane: piątek, 15 sty 2010, 19:43 
Posty: 3
Tematy: 1
Wielkie dzieki i juz problem z glowy (przeciez to logiczne ze zostaje w kotle sory pochopne pytanie :respect:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Druga destylacja- jakiej wody użyć?
PostPostNapisane: poniedziałek, 22 lut 2010, 19:14 
Posty: 112
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nigdy nie gotowałem dwa razy, bo lubię drożdżowy posmak, ale wcale nie był bym taki hop - do przodu z tą kranówką. Pewnie aż tak nasze kubki smakowe nie są wyczulone, jak francuskich kiperów, ale to chyba nie przypadek, że polskie wódki są tak cenione na świecie. Czemu? Mamy bardzo dobre wody źródlane. Zresztą także jakość naszych piw jest doceniana na świecie z tego samego powodu - H2O proszę Panów! Gdyby nie było ważne co wlewamy do kotła, to po co się chrzanić z nastawem ze śliwków, jabłków, czy słodu? Idąc Waszym tokiem myślenia - zawsze powinien wyjść taki sam smakowo i jakościowo C2H5OH, a przecież nie wychodzi. Sama woda też jest ważna. Nie zaprzeczam, że też wszystko (prawie) robię na kranówie, ale nie piszcie, że woda do destylacji nie jest ważna.

______________________________________________________________________
"Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich".
Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik


Ave Księstwo Oświęcimskie ;)


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: