Teraz jest środa, 23 maja 2012, 18:12

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: czwartek, 1 paź 2009, 20:22 
Posty: 39
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witać!
Mam takie dość nietypowe pytanie.
Mam zrobiony nastaw/zacier na jabłkowe brandy i po woli bam bulgoce. .
I właśnie mi na myśl mi przyszedł taki "patent" czy gdybym teraz chciał zrobić następny zacier/nastaw np. cukrówkę to wydaje mi się że gdybym odlał z nastawu brandy z 0.5l i dodał to zamiast matki drożdżowej do kolejnego nastawu i dodał tylko do tego pożywkę to też powinno pracować no bo czemu nie?
Co wy o tym myślicie?
Nie wiem czy ktoś miał już taki pomysł i czy było to opisywane na forum ale myślę że może to być dobry pomysł na nie "marnowanie nowej partii drożdży" ?


Góra
   
 

Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremWskaźnik zawartości alkoholu z termometrem
Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł  
Promocja: 9,99 zł
Drożdże T Vodka StarDrożdże T Vodka Star
T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł  
Promocja: 8,99 zł
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: czwartek, 1 paź 2009, 20:37 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Można, jak drożdże są odpowiednio silne to się powinny namnożyć.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: sobota, 3 paź 2009, 20:11 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Oczywiście, że Kolega Zygmunt ma rację! Dobrze pracujący zacier jest niczym innym jak matką drożdżową. Jakby ktoś miał chęć, to zapraszam tu: post423.html#p423

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 09:33 
Posty: 44
Tematy: 1
Witam wszystkich, chciałbym trochę odświeżyć temat. 4 dni temu opróżniłem spiżarkę rodzinną z dżemów oraz kompotów ;)) dodałem pożywkę kombi z marketu (activit się skończył) oraz oczywiście drożdżaki. Fermentacja przebiega poprawnie, co 3 sek rurka się odzywa. Kolega z wioski podrzucił mi winko w celu przedestylowania (ponoć coś mu nie wyszło). Sprawdziłem winko cukromierzem i okazało się, że poziom cukru w roztworze wynosi 12 blg. Teraz małe pytanko. Czy mogę odlać trochę nastawu dobrze pracującego dodać do nie przefermentowanego wina w celu restartu?

______________________________________________________________________
Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor
W sercu mam psocenie a w żyłach etanol ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 15:11 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jasne że można- pytanie tylko, czy to, co sprawiło, że winko kolegi nie wyszło nie uśmierci też Twoich drożdży- więc o ile wino nadaje się i tak tylko na rurki, to zagotuj je. Gotowanie zabije wszystko co w nim żyje. Po ochłodzeniu do 25C- dodaj trochę swojego nastawu, albo nawet pomieszaj je ze sobą.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 15:50 
Posty: 44
Tematy: 1
U mnie na wiosce wszyscy robią winko metodą odziedziczoną od swoich dziadków, czyli do balona wrzucają owoce, a następnie zasypują cukrem. Po paru dniach dolewają wody nie dodając drożdży ani pożywki. Być może dzikusy były słabe i padły. Trochę nastawu już dodałem, a za pożywkę posłużyły mi zagotowane drożdże babuni. Jeżeli to nie przyniesie zamierzanego efektu to całe winko zagotuję. Zygmunt dzięki wielkie za radę, pozdrawiam.
P.S po jakim czasie mogę się spodziewać efektów??

______________________________________________________________________
Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor
W sercu mam psocenie a w żyłach etanol ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 19:19 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A cukromierz masz?

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 19:25 
Posty: 44
Tematy: 1
Jasne ;)) bez tego nie zaczynam zabawy:))
--------------------------------------------------

Coś ruszyło ;))) Od czasu do czasu pojawiają się odgłosy w rurce fermentacyjnej, a przy potrząsaniu zasuwa aż milo. Dostałem kolejne winko z blg 8, do którego również wlałem 0,5l nastawu dobrze pracującego. Trochę zastanawia mnie fakt, że wino z blg 8 pracuje lepiej niż z blg 12.
Pozdrawiam Kondzi

______________________________________________________________________
Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor
W sercu mam psocenie a w żyłach etanol ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: czwartek, 12 maja 2011, 09:31 
Posty: 1187
Tematy: 43
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nic w tym dziwnego. Przy mniejszej zawartości cukru łatwiej drożdżakom ruszyć z miejsca.

______________________________________________________________________
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże z pracującego nastawu do nowego??
PostPostNapisane: niedziela, 29 maja 2011, 12:20 
Posty: 11
Tematy: 2
zaloguj się aby zobaczyć avatar
kondzik napisał(a):
U mnie na wiosce wszyscy robią winko metodą odziedziczoną od swoich dziadków, czyli do balona wrzucają owoce, a następnie zasypują cukrem. Po paru dniach dolewają wody nie dodając drożdży ani pożywki. Być może dzikusy były słabe i padły.

Dzikusy rzadko fermentują powyżej 10%.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: