Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Z racji ęe dopiero od nie dawna "pędzę" nie miałem jeszcze okazji robić zacierów (na razie tylko nastawy z cukru). U jednego z sprzedających na allegro znalazłem coś takiego...
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Półka Sveda IV - na 32 butelki wina Drewniana, bukowa półka na wino lub inne alkohole. Doskonała do prezentacji własnych wyrobów.
Cena: 539,00 zł
Promocja: 499,00 zł
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Drożdże te sprzedaje kolega z forum CK. Jest to bardzo solidny sprzedawca, znam go osobiście i śmiało polecam zakupy u niego. Co do pytań; napisz bezpośrednio do niego a uzyskasz wyczerpujące informacje na temat każdego artykułu sprzedawanego przez niego tylko na odpowiedź trzeba troszkę poczekać bo jest "zarobiony", prawie zatarty
Również zdecydowanie polecam! Kupując u Kolegi 98% zawsze można liczyć na jakiś gratisik, przesyłka jest wysyłana piorunem, a towar jest najlepszej jakości!
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Nabyłem te drożdże w zeszłym tygodniu i zrobiłem nastaw na kukurydzy. Niestety moja wiedza praktyczna na temat zacierania jest bardzo uboga więc nie odpowiem na wszystkie pytania. Postaram się natomiast wnikliwie opisać moje obserwacje. Dużo więcej na temat Whisky i zacierów powinien wiedzieć Juliusz.
A więc tak: Kolega 98% pisze, że należy do zacieru dodać enzymu upłynniającego. możliwe że ma rację. Ja natomiast wykonałem ten nastaw bez enzymów upłynniających z wielkim pytajnikiem w głowie czy zadziała i muszę powiedzieć że działa!
Ale po kolei: Nastawiłem wodę i podgrzałem do temperatury 65°C. Następnie wrzuciłem 5,5kg śruty kukurydzianej i wymieszałem. Całość zacieru wyszła mi 26l. Pozostawiłem do samoczynnego ostygnięcia. Po kilku godzinach gdy mój zacier powoli zaczął stygnąć nabrał mlecznej barwy. Wynika z tego że spora ilość skrobi została rozpuszczona w wodzie. Po ostygnięciu do temperatury 30°C posypałem na wierzch drożdże i zgodnie z zaleceniem na opakowaniu pozostawiłem na powierzchni w celu ich nawodnienia, po czym dokładnie wymieszałem, przykryłem i zatkałem rurką fermentacyjną.
Zacier zaczął słabnąć w pracy po 2 dniach, w chwili obecnej pracuje już 4 dzień ale dalej pyrka, choć w coraz dłuższych przerwach. Następnym razem zastosuję nieco większą ilość śruty ok 7 kg, i postaram się aby była bardziej zmielona. Niestety nie wiem jak pracuje nastaw na enzymach, mam je ale jeszcze z nich nie korzystałem. Gdy porównam to opiszę.
Teraz moje pytanie kieruję do Juliusza. Po co w "łatwym kwaśnym zacierze Wujka Jessiego" Dodaje się dundru? W celu zakwaszenia zacieru? Jak wygląda prawdziwy proces produkcji Whisky od początku do końca? Kolega 98% opisuje w aukcji allegro enzymy zawarte w tych drożdżach w ten sposób: "Atutem tych drożdży jest dodatek enzymu -AG - amyloglukozy który powoduje fermentację dextryn dzięki temu uwalniane są smaki typowe dla whisky , enzym"AG" jest szeroko działającym enzymem scukrzajcym skrobię -dzięki temu nie ma potrzeby zakwaszać zacieru jak w przypadku innych enzymów do zacierów zbożowych co jest istotne i w czasie i dodatkowych składnikach ( kwas , paski wskaźnikowe itp .. )"
Czy w takim razie zastosowanie enzymów upłynniających i scukrzających wpłynie na inny smak zacieru?
Do 30L fermentora wsypałem 6kg śruty kukurydzianej, drobno mielonej. Zalałem wrzątkiem, 15L. Wlałem enzym upłynniający. Porządnie wymieszałem. Następnego dnia, dolałem zimnej wody około 10L, tak aby pojemnik był pełen. Wrzuciłem drożdżaki, wymieszałem całość. Po około 4godzinach, zaczęło bulgotać, prawie jak przy T3. Teraz czekam .
______________________________________________________________________ "Cywilizacja narodziła się wraz z odkryciem fermentacji" - William Faulkner
A więc dobra, po kolei. Z dwóch fermentorów odcisnąłem w 35-37L zacieru. Gotowałem równe 30L. Zapach surówki po pierwszym razie nie był obiecujący ale finalny destylat pachnie naprawdę ładnie, jakiś taki waniliowy zapach. Jest obiecujący. Żeby nie było tak pięknie to martwi mnie wydajność. Nie wiem, może za mało dałem śruty ale z 30L zacieru uzyskałem (po odjęciu przed i pogonów) 2L destylatu 80%. Dla porównania - z 30L cukrówki na T3 uzyskuję około 5L. Dzisiaj rozrobię do około 45vol i zaprawię kolejne próbki dębiną o różnym stopniu upieczenia.
______________________________________________________________________ "Cywilizacja narodziła się wraz z odkryciem fermentacji" - William Faulkner
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników