Teraz jest środa, 23 maja 2012, 18:00

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: środa, 26 sty 2011, 19:26 
Posty: 29
Tematy: 5
Mam jedno pytanko czy ktoś może próbował robić cukrówę na drożdżach Still Spirit, http://www.stillspirits.com/wawcs016161 ... ystem.html.
Szukałem troche po forum ale na ten temat nic nie znalazłem tylko Alcotec, T3 itd. Naprawdę zastanawia mnie ten producent Still Spirit bo oprócz drożdży mają też gotowe esencje itd.


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: środa, 26 sty 2011, 19:52 
Posty: 332
Tematy: 12
Z tej stronki niewiele wyczytałem, ale są to drożdżaki turbo nie sądzę aby pobiły T3.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: środa, 26 sty 2011, 20:03 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Hm, trzasnąłem im mejla, czy by nie wysłali 10ciu paczek. Mają siedzibę w Australii, może by Juliusza pomęczyć? :)
T3 to żaden cymes, drożdże jak drożdże- bija na głowę resztę tylko ceną.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: środa, 26 sty 2011, 20:07 
Posty: 29
Tematy: 5
Mieszkam na obczyźnie i drożdży T3 niestety niewidziałem jeszcze tutaj, natomiast dostępne są Still Spirits i Alcotec, i takie pytanko do we125 w czym te still spirit nie pobiją T3 bo nie bardzo rozumiem i o co chodzi z tym, że te drożdże są turbo?? Czy chodzi o czas pracy? Bo z tego co czytałem to T3 przerabiają 6kg cukru w 3-5 dni na 15% alkoholu, a te Still spirit np. Classic przerabiaja 6kg cukru w 3 dni na 14,5% (tabelka) a więc raczej podobnie.


scalone


Kurde Zygmunt to mnie przestraszyłeś, że drożdże T3 biją inne tylko ceną bo ja własnie zamówiłem na próbe parę paczek tych Still Spirits i ich średnia cena jest 3,5 funa za paczkę, Alcoteci jeszcze droższe. Ale jakby zobaczyć na średnia cenę flaszki w Anglii np. 13 funtów to i tak chyba się opłaci. Dyskutowałem trochę na ten temat ze szwagrem, który również psoci ale raczej smakówki i w sumie też stwierdził, że można by spróbowac przetrzeć szlaki z tymi drożdżami a więc zaryzykowałem te parę funtów. A co Zygmunt możesz powiedzieć o dodawaniu gotowych ekstraktów do destylatu?? czy one naprawdę moga zrobić tequile z destylatu??


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: czwartek, 27 sty 2011, 16:46 
Posty: 332
Tematy: 12
Testowałem porostu kilka rodzajów drożdży i T3 wypadają najlepiej, pod względem cenowym i pracują bardzo burzliwie. T3 u mnie przerabiają 15 kg cukru tylko w dłuższym czasie.
Cytuj:
natomiast dostępne są Still Spirits i Alcotec

To są drożdże gorzelnicze i będą też pracować nieźle. Jak nie zależy ci na czasie możesz zwiększyć proporcje.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 sty 2011, 01:12 
Posty: 29
Tematy: 5
Dobra nastawiłem drożdże Still Spirits Express Turbo, jak kazali dałem 21 litrów wody na 6 kg cukru. Instrukcja mówiła co by do 40 stopniowej wody dodac cukier i mieszać, ja gotowałęm wodę w partiach po 5 litrów i dodawałęm po 2 kg cukru a później dolałem resztę wody o odpowiedniej temepraturze co by nadal 40 stopni było. Potem dodałem drożdże mieszając co by sie lumpy nie porobiły (wkońcu jako blender pracuje a więc jakby lumpy były to normalna ujma na honorze) i doszedłem do momentu węgla aktywowanego. Węgiel aktywowany Still spirit jest w płynie i zaleca się dodanie go zaraz na początku fermentacji, a więc zaraz po dodaniu drożdży delikatnie wymasowałem paczuszke z weglem tak jak mówi instrukcja (żona zaraz była wściekła i zarzuciła mi, że jej z taką gracją i delikatnością nie masuje ale to tylko kobieta i nie zrozumie). Po dodaniu węgla do tej berbeluchy zacier zrobił się kompletnie czarny i w pewnym momencie ogarnął mnie strach, a może to nie wyjdzie i potem destylat czarny bedzie jak moja siostrzenica z czadu i kolejne pytania się nasuneły, bo drożdże mają pracować w 20-30 stopniach a wiec moze cos pominąłem skoro dodałem je do 40 stopniowego zacieru. Ale po paru godzinkach jak ten zacier zaczął pracować to sam w mojej kanciapce wytworzył temperature 26 stopni a wiec chyba dobrze bo drożdżaki nie zginęły i robią swoje, a z rurki fermentacyjnej zasuwa taka ilość gazu że szok. To już nie jest 1 bombelek na minute jak przy winie ale z 5 na sekunde, aż strach że zaraz coś wyleci w poietrze bo taki zapach gazu jest. Jutro napisze co z tego wyszło, bo aż sam jestem ciekaw, kiedy ten węgiel opadnie, jaka będzie moc destylatu i jak będzie pachniał i smakował?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 sty 2011, 15:42 
Posty: 157
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam, Kolego Szwedzki gdzie zakupiłeś te drożdżaki? Ja mieszkam w Irlandii, więc różnica nie jest zbyt wielka ;) Czy zakupiłeś bezpośrednio z Nowej Zelandii. Jeżeli tak to jakie były koszty tych drożdży oraz wysyłki :?:

Pozdrawiam serdecznie, Lukstir

______________________________________________________________________
Psocić każdy może ;-), trochę lepiej lub trochę gorzej... :ok:
Pozdrawiam serdecznie, Lukstir


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 sty 2011, 16:49 
Posty: 173
Tematy: 5
szwedzki napisał(a):
Po dodaniu węgla do tej berbeluchy zacier zrobił się kompletnie czarny i w pewnym momencie ogarnął mnie strach, a może to nie wyjdzie i potem destylat czarny bedzie jak moja siostrzenica z czadu


Sposób mojego kolegi chemika to dodawanie węgla właśnie do nastawu (ma to chyba takie zalety, że długo obcuje z cieczą, poza tym w niskim stężeniu alkoholu), też tak kiedyś zrobiłem dodając rozkruszony węgiel leczniczy, od razu zrobiło sie czarne. Potem z czasem węgiel opadał, ale zabarwienie troszkę zostało, kolor płynu był lekko fioletowy. Wydaje mi się, że troszke powinienes poczekać, aż opadnie (albo filtrować) bo jak będzie destylowany, to temeperatura uwolni część świństw które związał. Destylat oczywiście kryształ, mimo fioletowego zabarwienia nastawu.

______________________________________________________________________
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 sty 2011, 17:07 
Posty: 332
Tematy: 12
40 stopni jest to granica wytrzymałości drożdży dobrze że to ci chodzi. W instrukcji na pewno chodziło aby do wody o temperaturze 40 stopni dodać cukier i wtedy zrobi się jakieś 35 stopni. Według mnie jest to najlepsza temperatura na start drożdży. Pozdrawiam.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże Still Spirit
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 sty 2011, 18:35 
Posty: 29
Tematy: 5
Drożdże Still Spirit zakupiłem z tej stronki http://www.the-home-brew-shop.co.uk/aca ... easts.html. Do drożdży kupiłem też węgiel aktywowany i turbo clear razem wyniosło mnie to jakieś 6 funtów.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: