drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?


Znajdziecie wszytko o metodach warzenia piwa, jak uzyskać najlepszą warkę oraz odpowiedni smak domowego piwka.

drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez pokrec » Poniedziałek, 15 Mar 2010, 18:08

Sąsiad będzie kupował jęczmien pod zasiew i wpadłem na pomysł, żeby kupić conieco i spróbować zabawy ze słodowaniem. No a potem pod górkę, bo trzeba miec drożdże piwne. Nie wiecie, gdzie takie rosną? Nie mówiąc o chmielu, ale ja nie bardzo przepadam za piwem chmielowym, myślałem o imbirowym. Ktoś wie, jak zacząć?
No bo inaczej, to wyjdzie zacier pod whisky, jak go zadam np. winiarskimi (też nie ma straty), ale jednak spróbowac piwa nie zawadzi...
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Awatar użytkownika
pokrec

 
Posty: 1845

Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez Zygmunt » Poniedziałek, 15 Mar 2010, 18:39


www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"
Awatar użytkownika
Zygmunt

 
Posty: 4267

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez pokrec » Sobota, 20 Mar 2010, 00:01

A dałoby się z czegoś te drożdże piwne wyprodukować / namnożyć? Nie wiem, z jakichś rodzynek, owoców, bo ja wiem, z czego? A skąd ludzie brali drożdże do piwa, zanim był internet a na nim portal browamator.pl? Chodzi mi o to, skąd ludzie zimnych krajów, jak właśnie Polska, mieli drożdże do produkcji piwa, jak nie było sklepów z drożdżami piwnymi.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Awatar użytkownika
pokrec

 
Posty: 1845

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez zjebus » Piątek, 16 Kwi 2010, 00:54

Ostatnimi czasy eksperymentowałem z różnymi drożdżami i co jest ciekawe... Piwo zrobione na drożdżach "babuni" nie różniło się smakiem od piwa nastawionego na drogich drożdżach zakupionych na Allegro . Nie wiem tylko czy była to fermentacja górna czy dolna ;-) Ale to chyba nie o to chodzi. Piwo zostało wypite ze smakiem i przez każdego zachwalane. A skoro nie ma różnicy to po co przepłacać. Browar to nie apteka!
Z tego co wiem drożdże które kupujemy w sklepie do wypieków są produktem ubocznym właśnie z browarów i gorzelni, to one chyba nie zmutowały podczas pakowania i transportu do sklepu ? Mam wrażenie że ludzie handlujący drożdżami "typowymi do piwa" specjalnie nas nakręcają i zniechęcają nas do stosowanie drożdży "babuni" żeby zwiększyć swoje obroty. Chętnie wysłucham opinii innych użytkowników... Nakręcił mnie ten temat . Chyba napiszę posta.
Ostatnio edytowany przez Zygmunt, Sobota, 17 Kwi 2010, 01:14, edytowano w sumie 1 raz
Powód: Wielkie litery, interpunkcja, styl
zjebus

 
Posty: 55

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez Maciej_K » Piątek, 16 Kwi 2010, 01:51

Drożdże babuni - Saccharomyces cerevisiae
Za słownikiem łaciny http://lacina.info.pl/:
cerevisia, cerevisiae, f - rodzaj piwa

Prawdopodobnie człowiek najpierw wykorzystywał drożdże w jedynym słusznym celu, a dopiero potem, gdy dziczyzna zaczęła go kłuć w ząbki (tak ujęłaby to moja mama), przyszły mu do głowy przepisy na wypieki. I pewnie było tak: kobita robiła placek, a że nie miała pod ręką piątki mineralnej z biedronki (bądź co bądź dawno to było), to podlała mąkę świeżym, niepasteryzowanym browarem, po czym resztę dopiła. A że było ciepło, to się kobiecie zdrzemnęło. Kiedy wstała, ciasto już wyłaziło z kamionki...

Czytałem kiedyś w takiej fajnej książeczce o Aztekach, że oni tam w Meksyku (który się wiele od tamtych czasów nie zmienił) robili wino czy piwo z miodu czy jakiegoś innego słodkiego syropu. Drożdży instant nie mieli (przywiózł je dopiero Cortez, pod zbroją - zakuty był w nią już w Europie, a wszyscy wiemy, ile się wtedy do usa płynęło), więc do zaszczepiania nastawów zaganiali stare kobiety, które ów miodem czy innym słodkim syropem płukały sobie zęby spluwając na powrót do pojemników... Jedno mi tylko nie pasuje, mianowicie czy te grzyby to na pewno były z ust, wszak
Treść ukryta:
usta pozostawiając bakteriom raczej... No, ale książka była dla dzieciaczków, a autor był Amerykaninem, a my swoje o nich wiemy 8-)
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Awatar użytkownika
Maciej_K

 
Posty: 404

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez Zygmunt » Sobota, 17 Kwi 2010, 01:13

Maciej_K napisał(a):DNo, ale książka była dla dzieciaczków, a autor był Amerykaninem,

Terry Deary o ile mnie pamięć nie myli:)

Słówko o drożdżach.
(Prawie)wszystkie używane przez nas drożdze to Saccharomyces cerevisiae, czy to piekarskie, czy browarnicze. Błędem jest jednak twierdzenie, że się nie różnią.
Piekarnicze nie są odpadem od produkowania "winiarskich", produkuje je się w drożdżowniach, idąc bardziej na ilość- większy dostęp tlenu, odpowiednie ograniczanie cukru powoduje, że drożdże ładnie się namnażają, a nie zaczynają fermentacji (efekt Pasteura). Drożdże winiarskie natomiast w oryginale pobierane były ze skórek owoców, tak też je się hoduje.
W piekarniczych chodzi o tzw. siłę pędną, a w winiarskich i piwowarskich o bukiet. Różnią się też typem fermentacji, optimum pH, temperatury i dziesiątką innych rzeczy.
Poza tym, w browarnictwie używa się też innych drożdży- dlatego zacząłem ten przydługi tekst od "prawie". Chodzi tutaj np. o sławne niemieckie piwka, które mają ciekawe bukiety. Nazw rodzajowych drożdży sobie niestety nie przypomnę, ale pamiętam, że było ich co najmniej 20.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"
Awatar użytkownika
Zygmunt

 
Posty: 4267

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez zjebus » Sobota, 17 Kwi 2010, 02:16

Saccharomyces cerevisiae w tłumaczeniu na łaciński oznacza dosłownie -drożdże piwne-. możecie to sobie sprawdzić ;)

Drożdże są wszędzie , oglądałem kiedyś program o belgijskich piwach , wykorzystują one tak zwaną fermentację spontaniczną , wystawiają nie zaszczepioną brzeczkę na otwartej przestrzeni (pod dachem chyba ) i czekają na drożdże przyniesione wiatrem , fermentacja takowa trwa kilka miesięcy a nawet rok . myślę że to jest dowód na to że na "byle jakich drożdżach" można zrobić dobre piwo .
myślę że w domowych warunkach tak czy tak nie uda nam się wyprodukować doskonałego pilsnera , gdzie temperatura jest najważniejsza.
ps.drożdży jest około 30 gatunków i wiele ich odmian co nam daje trzy cyfrową liczbę !
nie bójmy się drożdży babuni ;-)
Ostatnio edytowany przez Agneskate, Sobota, 17 Kwi 2010, 10:35, edytowano w sumie 1 raz
Powód: scalenie postów -nie piszemy post pod postem. Proszę zapoznać się z regulaminem.
zjebus

 
Posty: 55

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez Maciej_K » Sobota, 17 Kwi 2010, 12:46

Terry Deary, a jakże :). Całkiem fajną serię o dawnych ludach napisał. Rzetelnie i z jajem. No i nie był to amerykaniec, a Anglik. Zmylił mnie jego język i wyjątkowo frywolny sposób pisania:).

Żeby nie było - nie twierdzę, że babuniowe niczym się nie różnią od rasowych. Oczywiście uznaję istnienie różnych gatunków, podgatunków i ras (odmian) w obrębie rodzaju S. cerevisiae. Chciałem raczej zwrócić uwagę, że kiedyś ludzie robili chleb (no, może chleb to na zakwasie raczej, ale ogólnie chodzi o wypieki), wino, piwo czy gorzałę bez rozkminiania, co za stworzenia im w tym pomagają. I wychodziło. Oczywiście zdecydowanie częściej niż dziś przytrafiały się porażki, a i produkty końcowe z poszczególnych okresów mogły się znacząco różnić. Wtedy selekcja drożdży była naturalna, regulowana klimatem, pogodą oraz podłożem (np. różnymi odmianami winorośli). Dzisiaj nasza selekcja ogranicza się do wyboru odpowiedniej paczki, niemniej jednak jej zawartość jest efektem wielowiekowego naturalnego i krótkiego, acz intensywnego, sztucznego, świadomego doboru.

O ile cukrówkę robię zwykle na babuniowych (ale robiłem też z bayanusami, a teraz pracują dla mnie fermiole), to do wina czy piwa bym ich chyba nie wrzucił...

A wracając do Azteków, to całkiem możliwe, że pluciem do nastawu nie wprowadzali drożdży, tylko amylazę. Drożdże rzeczywiście mogły "przylecieć z wiatrem"... Nie mam teraz wspomnianej książki, a za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, czy autor pisał o miodzie, czy może kukurydzy. Bo wtedy mówilibyśmy o zacierze, ha!
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Awatar użytkownika
Maciej_K

 
Posty: 404

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez Zygmunt » Sobota, 17 Kwi 2010, 13:09

Było tak- Azteckie kobitki robiły mniut, młode laski płukały miodkiem usta i wypluwały. Inkowie natomiast robili to samo z kukurydzą. Drożdże były oczywiście "z powietrza", a amylaza rzeczywiście mogłaby rozkładać wielocukry z kukurydzy.
W przypadku miodu płukanie japy w celu dodania amylazy nie ma sensu- bo miód to w większości monosacharydy, tam już nie ma co nią rozkładać :)

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"
Awatar użytkownika
Zygmunt

 
Posty: 4267

Re: drożdże piwne - z czym to się je i gdzie można to dostać?

Postprzez Partyzant » Sobota, 20 Lis 2010, 16:25

Ja powiem jeszcze inaczej niż koledzy.
Kiedyś wino czy piwo robiło się samo to znaczy czekali aż z fermentuje, a drożdże biorą się naturalnie ze skórek owoców zebranych na wino czy piwo, problem w tym ze nie są zbyt trwałe i wielkiej jakości a jest ryzyko ze wszystko z kwaśnieje (nie koniecznie), bo oprócz drożdży są tez bakterie octowe jak wpadnie coś takiego do zacieru czy nastaw-u - amen. A co będzie później to już wiemy (to wpada nawet kiedy mamy przeciąg).
1. Jeśli chcesz uzyskać dobre drożdże to kup piwo naturalne i namnóż (nie koncernowe)
2. Jeśli się postarasz to z jednej paczuszki zakupionych drożdży możesz namnożyć ile tylko zechcesz.
3. W Browar.biz masz wszystko o piwie, drożdżach, wodzie, itd.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!
Awatar użytkownika
Partyzant

 
Posty: 761

Następna

Wróć do Warzenie Piwa

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Zabawa