Teraz jest środa, 23 maja 2012, 17:54

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 123 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czy stosować rurkę fermentacyjną?
PostPostNapisane: niedziela, 13 wrz 2009, 16:08 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
"T-3 force" to niezła załoga pracowitych chłopaków.
Przepis z opakowania mówił o nastawianiu 6 lub7kg
Wsypałem 10kg i po tygodniu balling na minusie :)
Paru kolegów polecało te drożdże, mogę tylko potwierdzić,
że są naprawdę OK!!! :)

Pozdrawiam
Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Czy stosować rurkę fermentacyjną?
PostPostNapisane: wtorek, 15 wrz 2009, 18:49 
Posty: 506
Tematy: 14
Czy mam prawo myśleć, kol. Calyx, że u Ciebie też Babunia trafi do lamusa? ;) i do chleba oczywiście?
Dodam, że u mnie ci sami chłopcy z jednego opakowania 130g rozpracowują 27 kg cukru w 7-10 dni.

______________________________________________________________________


pozdrawiam Bogdan


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Czy stosować rurkę fermentacyjną?
PostPostNapisane: wtorek, 15 wrz 2009, 20:58 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
bogdan napisał(a):
...u Ciebie też Babunia trafi do lamusa? ;)...


:) Już od dłuższego czasu nie używam drożdży babuni :)
Jak pokazały się w marketach Fermvin (Bayanus) to głównie
nimi przerabiam nastawy. Zaopatruję się też w Bayanusy G-995.
Te dwie drużyny jakoś tak najbardziej podobają mi się
zarówno jeśli chodzi o cenę jak i tempo pracy :)
T-3 chciałem przetestować (zaciekawiły mnie po wypowiedziach na forum).
Wydawało mi się, że byłem "odważny" jeśli chodzi o ilość cukru na T-3
ale widzę Bogdan, że nie doskoczyłem nawet do rantu Twojej beczki :D

Używania drożdży piekarskich nie polecam ani nie odradzam.
Każdy z nas ma wybór a w końcu Babunia niejeden nastaw przerobiła :)

Pozdrawiam serdecznie
Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Czy stosować rurkę fermentacyjną?
PostPostNapisane: środa, 16 wrz 2009, 13:51 
Posty: 87
Tematy: 8
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A ja w sobotę nastawiłem 22kg+ 7g pożywki(proszę się nie śmiać z przeogromnej ilości :P ), 4l kompotów, 800g koncentratu pomidorowego, 60g kwasku, drożdże Alcotec 24 Turbo jedno opakowanie + do tego wszystkiego wody tyle żeby baling wynosił 20. Wczoraj zmierzyłem baling patrze i 2 st :poklon; dla grzybeczków. Temp wynosiła coś około 27-28 C. Myślę, że na upartego już dziś mógłbym zagrać na sprzęcie, ale poczekam do weekendu żeby trochę mi się sklarowało :D Tempo pracy drożdży naprawdę szybkie.

______________________________________________________________________
Wódka TWÓJ wróg.....Więc lej GO w mordę! ; )
Piszę Poprawnie Po POLSKU!!!


Góra
   
 
 Tytuł: Drożdże do cukrówki.
PostPostNapisane: wtorek, 3 lis 2009, 10:29 
Posty: 250
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Mam kilka pytań co do najsłynniejszego przepisu re-przepisy-na-nastaw-zacier-t591.html:

-Mocno wali nastaw na dr. Babuni ?

-Może ktoś podać namiar do drożdży które nie wala przy produkcji cukrówki ?

- Od ilu stopni babuni pracuja ja mam w piwnicy 14'C nie będzie trochę za mało ?

-Przez jaki sprzęt najlepiej puścić curówkę ? kolumna z wypełnieniem, Vigreux, czy odstojniki ?

- A gorzelnicze ? próbował ktoś tych tanich z eurowinu ? Albo T3 dają się wyczuć na odległość ?

- Można miksować drożdże ( taki mix uniwersalnych gorzelniczych bajamusów rodzynkowych i babuni ) ?

______________________________________________________________________
Dobry bimber nie jest zły ;]


Góra
   
 
 Tytuł: Re: **PRZEPISY NA NASTAW- ZACIER**
PostPostNapisane: wtorek, 3 lis 2009, 11:28 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
T3 nie śmierdzą- ja trzymam nastawy w kuchni, więc smród by mi przeszkadzał. Najbardziej drożdżowo podjeżdża zawsze nastaw na Babuniach- a posmak grzyba jest potem wyczuwalny w produkcie.
Gorzelnicze to raczej do zacierów zbożowych...
14 stopni to trochę mało jak na turbodrożdze, ale możesz zainwestować 20zł w grzałkę akwariową i będzie po sprawie.
Miksować grzyby można- ale po co? Kup sobie Cobrę albo T3, do tego Klarmendel lub TurboKlar i w tydzień masz przerobione i sklarowane 30l nastawu...

Takie coś najlepiej puszczać przez kolumnę- to nie cukrówka, tutaj aromaty są wręcz niepożądane...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże do cukrówki.
PostPostNapisane: wtorek, 3 lis 2009, 13:05 
Posty: 250
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dzięki :poklon;

A próbował ktoś robić cukrówkę na bayanus lub efficience koszt porównywalny do babuni a jednak winne i pisze ze nawet w 9 stopniach ciepła bulgotaja... :)

@Zygmunt jeszcze jedno, sypałeś kiedyś więcej niż te 7 kg cukru T3-ką jestem ciekaw czy taki 80 litrowy (20kg cukru) nastaw 2 paczki dały by rade przerobić... Albo je wspomóc trochę powyższymi o to mi chodziło z mixowaniem....

______________________________________________________________________
Dobry bimber nie jest zły ;]


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże do cukrówki.
PostPostNapisane: wtorek, 3 lis 2009, 13:18 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
jouu napisał(a):
...jestem ciekaw czy taki 80 litrowy (20kg cukru) nastaw 2 paczki dały by rade przerobić...


Przeczytaj ten wątek:
czy-stosowac-rurke-fermentacyjna-t487.html
W nim Bogdan pisał kiedyś jakie ilości przerabiają T-3

Pozdr. Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Drożdże do cukrówki.
PostPostNapisane: wtorek, 3 lis 2009, 13:29 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
jouu napisał(a):
A próbował ktoś robić cukrówkę na bayanus lub efficience koszt porównywalny do babuni a jednak winne i pisze ze nawet w 9 stopniach ciepła bulgotaja... :)


Robiłem- nie ma sensu, 3 tygodnie fermentacji a efekt ten sam co po turbo... Szkoda czasu.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Czy stosować rurkę fermentacyjną?
PostPostNapisane: wtorek, 3 lis 2009, 14:26 
Posty: 250
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zamiast rurki można stosować pumeks taki jak wrzuca się rybką w akwarium do napowietrzania ?

______________________________________________________________________
Dobry bimber nie jest zły ;]


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 123 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: