Chciałbym w tym miejscu zapoczątkować dyskusję na temat Cobra 24. Jakie macie doświadczenia z nimi i jakie stosujecie proporcje? Czy dzielicie drożdżaki czy nie i ile udało się wam przerobić cukru w poszczególnych nastawach oraz z jakimi dodatkami lub bez? Ja do tej pory dzieliłem paczkę na pół na 6 kg i pracowały jak burza. Będę wdzięczny za wszystkie posty w tej sprawie.
P.S. Z Cobra 8 mam same negatywne doświadczenia.
______________________________________________________________________ "Nie ma nic gorszego od ciepłej wódki i zimnej prostytutki."
Te drożdże to naprawdę rewelacja. Paczkę 210g dzielę na cztery części po ok.50g następnie każdą cześć daje na 5kg. cukru i 13.5 l wody co daje razem ok 17 l. nastawu. Pracują pięknie, czyściutko, pięknie pachną, żadnego smrodu. Nastaw jest gotowy po ok 14 dniach. Ja czekam jeszcze tydzień i osiąga on w tym czasie pełną klarowność. Jest zupełnie przezroczysty. Balling -5. Pracuje na wypełnieniu pakietowym z siatki miedzianej. Wys. wypełnienia 130cm. Chłodnica NS pionowa 40cm, 5,5m. rurka fi 8mm, kwasoodporna. Kolumna miedziana fi 54.zew. Spirytus ma pełną moc czyli ponad 96%. Jakość spirytusu, śmiem twierdzić - doskonała (sklepowa). Zapach piękny smak także. Absolutnie nie wymaga dodatkowego filtrowania przez jakiekolwiek filtry węglowe. Węglem można palić w piecu, nie mówiąc już o drugiej zupełnie zbędnej rektyfikacji. Myślę ze są to jedne z najlepszych drożdży do cukrówek jakie są dostępne na rynku. Produkt po pierwszej i jedynej rektyfikacji zbliżony chyba do ideału, jeżeli takowy istnieje. Nie jest to oczywiście tylko zasługa drożdży, ale są one niezbędnym elementem osiągnięcia tego efektu. Wesołych Świąt. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano sobota, 3 kwi 2010, 17:46 przez Kucyk, łącznie edytowano 2 razy
Cobra24, jak część nazwy sugeruje, to mieszanka drożdży i dodatków zdolna teoretycznie przerobić poprawnie przygotowany nastaw w ciągu 24 godzin. W praktyce fermentacja może trwać nawet i trzy dni. Jest to specjalnie przygotowana mieszanka do szybkiej fermentacji o wysokiej tolerancji alkoholowej. Producent sugeruje aby nie dzielić mieszanki i nie kombinować i chyba ma rację.
Jeśli nie zależy Ci na czasie i wydajności to myślę, że drożdże piekarnicze też wykonają swoją pracę choć wiele wolniej (do 14 dni) a koszt jest nieporównywalny.
Używałem tych drożdży dwa razy według przepisu i nie mam dobrych doświadczeń (zacier cukrowy śmierdział zgniłymi jajami) ale było to chyba skutkiem tego, że zacier fermentował w raczej wysokiej temperaturze (dość gorące lato w Polsce). Myślę, że znajdą się inni koledzy, którzy dodadzą swoje doświadczenia, ponieważ trudno jest się opierać na kilku subiektywnych opiniach. Drożdże te są popularne więc muszą być dobre.
Ja, tu w Australii, używam drożdży gorzelniczych Szwedzkich, które są chyba porównywalne w jakości i jestem bardzo zadowolony - robią to co mają robić.
Dodam, żebyś nie szukał powodów ewentualnych niepoprawnie wygórowanych oczekiwań odnośnie mocy otrzymywanego spirytusu (jeśli taki będziesz się starał otrzymać). Maksymalna (teoretyczna) moc spirytusu jaką można otrzymać w naszych warunkach to 95.6% etanol and 4.4% woda - ale to tylko teoria. Wszelkie inne uzurpowania otrzymania wyższej mocy to zwykła bzdura. Myślę, że jak będziesz otrzymywał destylat 94%-95% (biorąc pod uwagę niedokładność amatorskich alkoholomierzy) to możesz być wyjątkowo dumny.
gdzie dość już dużo podyskutowano o drożdżach włącznie z Cobrą. Zadając nowe pytanie w nowym temacie bez poprzedniego szukania (bo Ci się nie chce) narażasz się na otrzymanie informacji bardzo często błędnej bo danej spontanicznie lub emocjonalnie.
J
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Jeżeli czytam że, aby zamiast podziału drożdży "Cobra" na mniejsze porcje celem zaoszczędzenia pieniędzy, zastąpić je drożdżami piekarniczymi, bez strat na jakości destylatu, to to po prostu twierdzę, że wiedza kol.Juliusza nie ma nic, ale to zupełnie nic wspólnego z tak rzekomo szeroką praktyką i teoretyzowanie na pewno zasługuje w tym przypadku na Nobla, co najmniej.
Drożdże "Cobra" są właśnie drożdżami szwedzkimi. To tak dla formalności.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 5 kwi 2010, 06:06 przez Juliusz, łącznie edytowano 4 razy
Nobel - no to smutna sprawa bo system przydzielania tych nagród to powód do międzynarodowego zażenowania i wstydu. Einstein był odrzucany 9 razy i czekał chyba 12 lat na Nobla...
Pomijając skorumpowaną komisję, polityczki, zawiści naukowców, naciągania i manipulacje, widać nawet, że każdy szary człowieczek (w tym społeczeństwie) przyznał by Nobla byle matołkowi (np. mnie) powodowany emocjami i impulsywnością.
Drożdże:
A może to i prawda, że istnieje tylko jedna, jedyna metoda robienia bimbru? Jedna, jedyna metoda używania drożdży? Zaczynam mieć poważne wątpliwości... Dziękuje sverige2'owi za wskazanie błędów w moim myśleniu. Będę się starał poprawić i z ręką na płucach, przyklęknięty z pochyloną głową mówię: mea culpa, i błagam o wybaczenie. Sverige2 proszę wybacz.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Kol.Juliuszu. Masz racje ze czasami niepotrzebnie ponosza nas (mnie rowniez)emocje ale naprawde nie jest bez znaczeni podawanie do publicznej wiadomosci iz drozdze piekarskie osiagajace max.w granicach 12% alkoholu w 1 litrze nastawu,a drozdze stworzone do celow gorzelnianych,nawet po 4 krotnym zmniejszeniu porcji uzyskuja w okolicach 18%-20%,tyle ze po dluzszym czasie (wszystko na podstawie moich osobistych doswiadczen) to jest to samo i efekt ten sam,za to znacznie taniej.Sprawa druga,bardzo wazna zreszta,to kwestia zapachu towarzyszacego podzas fermatancji drozdzy piekarniczych ,w trakcie procesu i podczas wylewania resztek nastawu po skonczonej rektyfikacji.Niektorzy nazywaja go nawet smrodem,a sasiedzi mieszkajacy w bloku czesto poprostu nie tleruja.Koncowy rezultat produkcji,tez daje znaczne roznice jakosciowo smakowe.Szwedzkie drozdze gorzelniane w tym Cobra 24 turbo,sa wolne od tego efektu.Tak wiec porownywanie tych dwoch rodzajow drozdzy i podawanie do wiadomosci forumowiczow ,ze otrzymywane za ich pomoca efekty i rezultaty ,sa takie same,tylko ze taniej,jest poprostu zwyczajnym nieporozumieniem. Pozdrawiam serdecznie i zycze reszty Swiat Wielkiej Nocy w spokojnej i milej atmosferze.
W zasadzie to muszę podziękować Ci za napisanie postu w mojej obronie w stosunku do wypowiedzi kolegi Juliusza. Podzielam w całości Twoje uwagi. Spoglądając na ilość tematów i postów kol. Juliusza można wysnuć wniosek, że zżarła go rutyna a jak wiemy działania rutynowe często prowadzą do pomyłek. Jednocześnie cieszę się, ze stać go na cywilną odwagę przyznania się do tego błędu i chwała mu za to . Nie mogę też odnieść się do jego uwag na mój temat no bo w zasadzie po co?
Pozdrawiam wszystkich
______________________________________________________________________ "Nie ma nic gorszego od ciepłej wódki i zimnej prostytutki."
Witka wszystkim pytanko mam, odnośnie kobry24, czytałem że można ją rozrobić w większej ilości, tak więc zamierzam zrobić bo trochę drogie, a dymiona mam 54l więc bym je tam dał. Precyzując czy rzeczywiście można i czy tak jak pisze nie dawać rurki fermentacyjnej? W sumie podwójna ilość to może dać?
______________________________________________________________________ pije do puki nie padnę. gdy padnę pije na leżąco
@senDarion Pójdą Ci te drożdże, ludziom przy mniejszym dawce chodziły ładnie... Rurka fermentacyjna jest zbędna przy każdej cukrówce. Na wsi robię nastaw w otwartej, 60-litrowej beczce i nic złego się nie dzieje, bo co miałoby się dziać, gdy drożdże hulają w najlepsze? Oczywiście przykrywam beczkę płótnem, coby kurz i inne dziadostwo nie lazło...
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Witam wszystkich! Ja również używałem drożdży Cobra24 i jestem zadowolony. Nie zauważyłem aby produkt finalny różnił się od tego przygotowanego z użyciem innych drożdży gorzelniczych. Jako amator użyłem całej paczki na 10kg cukru, teraz wiem, że można oszczędniej. Użyłem 60L beczki plastykowej. Drożdże pracują bardzo intensywnie i na pewno nie należy stosować rurki fermentacyjnej, bo grozi to wybuchem. Ja przykryłem beczkę materiałem lnianym. Drożdże pracowały ok 48h. W trakcie pracy beczka wyraźnie ciepła:) Odczekałem jeszcze jeden dzień, aby drożdże opadły na dno.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników