Porywanie cieczy z kotła, dziwny smak i zapach destylatu oraz wszelkie inne problemy związane z destylacją...
Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » sobota, 8 cze 2013, 16:36

Witam!

Szukam informacji czy kolumnę (kolumienkę) o długości 50cm (średnica zewnętrzna 60,3mm) wypełnioną sprężynkami da się ustabilizować na jakiejś temperaturze chociażby w celu odebrania ślepotki i przedgonów? Grzałem ostatnio z mocą ok 1100W i chyba zalałem kolumnę bo w głowicy chłodzącej miałem już ciecz.
Nie wiem czy gdzieś podobnego było poruszane, gdyż podobnego tematu nie znalazłem. W razie czego wybaczcie za dubla.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » sobota, 8 cze 2013, 16:42

Coś nie tak z wypełnieniem, bo przy takiej mocy nie powinno zalać. Ja spokojnie mogę grzać nawet grzałką 2000W ale grzeję tylko 1000W. Dopiero przy odbiorze serca schodzę z grzaniem do 700W
A przy mojej identycznej jak twoja kolumience ( używam ją do owocówek więc jest wypełniona sprężynkami z miedzi) mogę bez problemu ustabilizować na temperaturze bardzo bliskiej wrzenia etanolu. Kwestia dziesiętnych stopnia. W ten sposób odbieram bez problemu tyle przedgonów ile potrzeba.
Ostatnio zmieniony sobota, 8 cze 2013, 22:17 przez lesgo58, łącznie zmieniany 2 razy.
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » sobota, 8 cze 2013, 18:17

Kolumienka wypełniona jest na długości ok 40cm, a jej całkowita wysokość to 45cm - też tylko owocówki psocę na tej długości oraz oczywiście zbożóweczki. Wypełnienie mam jakieś ciulowe o czym wspomniałem tutaj: post76909.html#p76909

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » sobota, 8 cze 2013, 20:13

W każdym bądź razie stabilizuj ją tak jak normalną kolumnę i potem po kropelce odbierz przedgon. Ilość przedgonu ustal już sam.
Ostatnio zmieniony sobota, 8 cze 2013, 21:26 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Odp: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » sobota, 8 cze 2013, 20:45

Następnym razem zmniejsze jeszcze grzanie na jakies 800/900W - to tutaj może przegiąłem.

Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4706
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: radius » sobota, 8 cze 2013, 22:08

@szfagir, rzeczywiście masz jakieś "ciulowe" wypełnienie :mrgreen:
Ja, do testów sprężynek używam 50-centymetrowej kolumienki. Wypełnienia mam od 15-20 cm i bez problemu stabilizuję kolumnę. Oczywiście mam regulator do grzałek ( w sumie 3,5 kW) i nie mam żadnych problemów, nawet ze sprężynkami miedzianymi :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Odp: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » niedziela, 9 cze 2013, 06:37

A przy jakiej mocy grzania udaje Wam się ustabilizować kolumnę?

Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » niedziela, 9 cze 2013, 06:54

Kolumnę ustabilizujesz przy każdej mocy nie przekraczającej punkt zalania.
Sprężynki miedziane dużo trudniej zalać jak te z KO.
Grzałem ostatnio z mocą ok 1100W i chyba zalałem kolumnę bo w głowicy chłodzącej miałem już ciecz.

Możesz to bliżej opisać? Jaką masz głowicę?
Możesz zrobić zdjęcie Twoich sprężynek. Pisałeś, że masz mieszane - więc zrób zdjęcie wszystkich. Ewentualnie opisz dokładnie, bo tu może tkwić przyczyna Twoich kłopotów z kolumną. Sprężynki mieszane trzeba umiejętnie umieścić w kolumnie - od najbardziej przewiewnych do tych które można szybciej zalać. Inaczej kolumnie może zalewać w nietypowych miejscach.
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » niedziela, 9 cze 2013, 07:52

Głowicę mam Nixona Stone'a, a sprężynki mam takie jak na fotkach.

Obecnie przy odrobinie czasu w niedzielny poranek udało mi się oddzielić większość sprężynek s2 od s1, zetem mogę powiedzieć, że sa już osobno. W trakcje psocenia w kolumience było ok 70% s1 i reszta s2. Z czego s1 są trochę dla mnie dziwne, bo nawet w słoju z samą czystą woda czernieją. Zdjęcia zrobione po przepuszczeniu zbożówki.

S1 = Obrazek
S2 = Obrazek

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » niedziela, 9 cze 2013, 08:30

Sprężynki z pierwszego zdjęcia są jakby dziwne w kolorze. Nie znam się na chemii - tym bardziej trudno mi powiedzieć czy są wykonane z czystej miedzi. Swoją drogą są świetnie zrobione
Te drugie raczej tak. Moje wyglądają podobnie po przeprowadzonej destylacji.
download/file.php?id=10691
Pomijając kwestie z czego są zrobione te sprężynki to jednak nie usprawiedliwia to faktu zalewania na tak niskiej mocy.
Druga kwestia to ułożenie ich w kolumnie. Trudno określić które sprężynki mają tendencję do szybszego zalewania. Skłaniałbym się raczej ku tym na górnym zdjęciu. Jednak żeby być pewnym to trzeba by było zrobić doświadczenia. Ale żeby się niepotrzebnie nie bawić ja bym je dokładnie pomieszał. Te 70% to ile jest w jednostkach objętości. Po prostu ile ich jest - 0,5litra ?, 3/4 litra?
Następna sprawa opisz dokładnie sam fakt zalania - jak on się prezentuje.
Ja używam zamiennie ze sprężynkami pierścionki zrobione z rurki, i one także wytrzymują 2000W nie zalewając się. Zresztą nigdy nie próbowałem ich "wytrzymałości" na zalanie.
download/file.php?id=10692
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » niedziela, 9 cze 2013, 08:54

Tych pierwszych mam 1 litr, a drugich 0,5, a jak się rozmieściły po wymieszaniu to ciężko mi teraz określić.

Odnośnie samego zalania to nie umiem tego w pełni określić, bo do tej pory leciałem na na pełnym otwartym refluxie bo same smakówki gram. Chciałem zrobić podobnie jak pokrec opisuje to u siebie p76365. Zakręciłem zaworek, odpaliłem wcześniej wodę i czekałem... Temperatura przekroczyła magiczną granicę 78*C i szła ciągle w górę. Po chwili zauważyłem, że mam wężyk łączący zaworek z głowicą NS pełny destylatu. Nie wiedziałem co zrobić więc okręciłem na fulla i odbierał już tak jak zwykle. Jedno co zrobiłem inaczej niż zwykle to zmniejszyłem moc grzania z 2kW na ok. 1,1kW (ostatnio kupiłem regulator mocy PRD2+). Różnice w jakości destylatu już zauważyłem, ale to może być zmiana wypełnienia z ceramiki na miedź. Nie zmienia to faktu, że będę dążył temat i szukał rozwiązania problemu, aby móc otrzymać destylat pierwszej jakości:)

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » niedziela, 9 cze 2013, 09:16

szfagir pisze:... Po chwili zauważyłem, że mam wężyk łączący zaworek z głowicą NS pełny destylatu....

Wrzuć zdjęcie głowicy z widocznym zaworkiem i wężykiem.
Temperatura przekroczyła magiczną granicę 78*C i szła ciągle w górę.

Jak mocno szła w górę?
Tego faktu w początkowej fazie nie powinieneś się bać. Zwłaszcza, że temp. wrzenia etanolu kazdego dnia może być inna. U mnie przy prawidłowo skalibrowanym termometrze potrafi być nawet 78.6*C. To jest normalne (w pewnym zakresie). Na początku zawsze rośnie, aby po chwili jak następuje zalewanie opadać.
W trakcie zalewania - jeśli już do tego doszło - to raczej temp. na głowicy jest mniejsza od tej właściwej dla etanolu danego dnia.
Tak, że podejrzewam u Ciebie coś innego. ale to dopiero się wyjaśni jak wrzucisz zdjecie.
P.S. Co do prowadzenia destylacji owocówek metodą, którą masz zamiar stosować - to nie jest takie skomplikowane. Trzeba tylko pilnować odpowiednich temperatur na głowicy. Oczywiście juz po odbiorze przedgonów. U mnie na głowicy mam temp. od 88*C-90*C w zależności od typu nastawu. Utrzymanie jej nie jest łatwe i bardzo przydałby się silniczek krokowy do automatycznej regulacji odbioru. Jak na razie rolę tę spełniają moje ręce i cierpliwość :D .
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » niedziela, 9 cze 2013, 09:57

Głowica i zaworek jest w załączniku.
Automatyka jest spoko, ale jakoś bardziej cieszy i smakuje jak się wszystko samemu dokręca i odkręca:)

Może jeszcze napisze gdzie mam termometry:
1) na samym dole przed wypełnieniem - temperatura w kociołku
2) obecnie w połowie kolumienki - jak ją przedłużam o dodatkowy moduł to wtedy ten temp jest w 3/4 wysokości kolumny
3) w głowicy chłodzącej

Zastanawiam się czy nie potrzebowałbym jeszcze jednego termometru tuż przed głowicą chłodząca, nad wypełnieniem?!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » niedziela, 9 cze 2013, 11:07

Czyli tak.
To co określiłeś jako zalanie to zalaniem nie było. Po prostu na półce gromadziło się tyle skroplonego destylatu, że nie zdążył spłynąć na dół i wypełniał też rurkę.
Tak, że spokojnie możesz grzać mocniej. Chociaż przy owocówkach raczej zalecane jest grzanie na małej mocy.
Z kolei przy rektyfikacji możesz spokojnie zwiększyć moc. Przy wypełnieniu ze sprężynek nawet do 2200W. Ale 2000 W jest bardzo optymalną mocą do prawidłowej rektyfikacji. Jest dużo poniżej progu zalania ale to nic nie szkodzi, a śmiem twierdzić, że wpływa korzystnie.
Odpowiadając na pytanie o umieszczenie termometrów to masz je trochę nie w tych miejscach które byłyby bardziej optymalne dla komfortu prowadzenia procesu, ale tez nie są umiejscowione aż tak źle.
Trzeba mieć trochę praktyki, żeby wskazania ich odpowiednio interpretować. Trend z takim umiejscowieniem termometrów był kilkadziesiąt miesięcy temu. Świat poszedł trochę do przodu...
Termometr mierzący temp. w bojlerze powinien być tak umiejscowiony, żeby mierzył płyn, a nie opary. W tym miejscu w którym jest -jego wskazania mogą być trochę przekłamane. Tutaj spotyka się para z kotła i płyn flegmy powracającej do kotła. Jak interpretować wskazania tego termometru?
W wypełnieniu powinieneś mieć w zależności od rodzaju wypełnienia od 10-30cm nad katalizatorem.
Termometr w skraplaczu jest wskazany ale nie niezbędny. Bardziej przydałby się w głowicy.
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » niedziela, 9 cze 2013, 12:26

lesgo58 pisze:Czyli tak.
To co określiłeś jako zalanie to zalaniem nie było. Po prostu na półce gromadziło się tyle skroplonego destylatu, że nie zdążył spłynąć na dół i wypełniał też rurkę.
Tak, że spokojnie możesz grzać mocniej.

Następnym razem będę eksperymentował i mniejszej mocy, albo poczekam dłużej i może destylat skapie spowrotem do kociołka.

lesgo58 pisze:Jak interpretować wskazania tego termometru?

Dzięki niemu widzę kiedy włączyć wodę do obiegu.


lesgo58 pisze:W wypełnieniu powinieneś mieć w zależności od rodzaju wypełnienia od 10-30cm nad katalizatorem.

Czyli dodatkowy nad wypełnieniem (katalizatorem), a przed głowicą chłodzącą (skraplaczem) by się przydał. Czy dobrze zrozumiałem - nie chciałbym, aby pozostałe jakieś nieścisłości w nazwach.

A co z termometrem który obecnie jest w połowie wypełnienia (po dostawieniu modułu termometr znajduje się w 3/4 wysokości)? Na podstawie którego termometru powinienem stabilizować kolumienkę tym w wypełnieniu, czy tym nad wypełnieniem, a przed skraplaczem?

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4706
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: radius » niedziela, 9 cze 2013, 12:46

Lesgo58 ma rację.
To nie było zalanie ale płyn zebrany przez półkę zbierającą, czyli tzw. jeziorko. Każda głowica N-S tak jest skonstruowana. Dopóki nie bulgotało ci w głowicy i destylatu nie wyrzucało górą, mogłeś grzać i stabilizować kolumnę. To, że temperatura po przekroczeniu, jak to określiłeś, magicznej wartości 78oC nadal rosła, to jest również normalne zjawisko. Dopiero jak wypełnienie zaczyna być zwilżane spływającą flegmą (refluks) temperatura obniża się a kolumna stabilizuje.
szfagir pisze:Następnym razem będę eksperymentował na mniejszej mocy, albo poczekam dłużej i może destylat skapie z powrotem do kociołka.

Na pewno skapie :D Przy zakręconym zaworku innej drogi nie ma, tylko przez wypełnienie do kotła ;)
Co do termometrów to lesgo dobrze ci radzi z tym na wysokości 10-30 cm nad katalizatorem. Wg niego stabilizuj kolumnę. Gdy na nim będziesz miał stałą temperaturę będziesz pewien, że kolumna efektywnie pracuje na całej swojej długości :)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » niedziela, 9 cze 2013, 15:20

Thx za odpowiedzi. Teraz to albo będę zasypywał kolumnę osobno sprężynkami nie mieszając ich, albo z biegiem czasu nabędę wszystkie takie same. Odnośnie termometru to też coś w tym zagadnieniu pomyślę.

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 10 cze 2013, 16:06

szfagir pisze:...Następnym razem będę eksperymentował i mniejszej mocy, albo poczekam
dłużej i może destylat skapie spowrotem do kociołka...

Faktycznie masz rację - niezbyt precyzyjnie opisałem stan, który Ty uznajesz za zalanie.
Miałem na myśli, że płyn w rurce wskazuje, że jest go dużo na półce, ale to nie oznacza, że jest zalanie.
Bez wziernika trudno mi opisać na czym polega stan zalania. Nie chciałbym abyś orientował się na słuch, bo to raczej dla doświadczonych. Ktoś mniej doświadczony mógłby sobie zrobić krzywdę.
Dzięki niemu widzę kiedy włączyć wodę do obiegu.

To wiem, bo przewiduje to instrukcja założona do tego sprzętu. Ja zadałem pytanie trochę
retoryczne i w sposób sarkastyczny.
Termometr w zbiorniku powinien być umiejscowiony w sposób, który opisałem wyżej. Ma on nam pokazywać stężenie wsadu, a także moment kiedy można zaczynać odbiór pogonów, oraz ile nam jeszcze zostało etanolu w zbiorniku. Przy odpowiednim samozaparciu i umiejętności odpowiedniej interpretacji wskazań termometru ( długo by o tym pisać), który masz na dole kolumny też możesz zbierać informacje o których pisałem wyżej, ale jest to trochę kłopotliwe.
Co do termometru w wypełnieniu, to ogólnie zasada jest taka (przy obecnym stanie popartej doświadczeniami wiedzy forumowej) dajemy jak najniżej. Jeśli potrafisz wyliczyć jak wysoką półkę ma Twoje wypełnienie to dajesz na ok. 10-12 półce. Jeśli tego nie potrafisz zrobić to mając katalizator - tak jak Ty masz - 50cm wypełniony spręzynkami miedzianymi port termometru dajemy ok. 10-30cm nad katalizatorem w zależności od rodzaju wypełnienia. Im bardzie przewiewne (zmywaki) tym wyżej.
Następny niezbędny termometr to termometr umiejscowiony w głowicy.
Tak pokrótce wygląda sprawa niezbędnych termometrów do przeprowadzenia prawidłowej i z bardzo dobrymi wynikami jakościowymi rektyfikacji.
Stabilizujesz kolumnę przy obecnym stanie Twojej kolumny na tym termometrze w wypełnieniu. Pomiar temperatury powinien być stały i niezmienny podczas całego procesu destylacji. Ten w głowicy ( nie w skraplaczu) służy do kontroli i obserwacji odbioru przedgonu.
Oczywiście nikt nie zmusza Ciebie do zmiany umiejscowienia Twoich termometrów. Tylko, że trudno Ci będzie uzyskać dobre wyniki przy rektyfikacji spirytusu mając tak umiejscowione termometry jak obecnie.
Destylaty zapachowe jak najbardziej. Ale w tym przypadku też wynik jakościowy uzależniony będzie od Twojego wyczucia i umiejętności odcięcia poszczególnych frakcji.
Konkludując - dobrze umieszczone termometry i odpowiednio przygotowane wypełnienie pozwala nam zaoszczędzić nerwów, czasu i destylatu.
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: szfagir » poniedziałek, 10 cze 2013, 20:07

lesgo58 pisze:Jeśli potrafisz wyliczyć jak wysoką półkę ma Twoje wypełnienie to dajesz na ok. 10-12 półce. Jeśli tego nie potrafisz zrobić to mając katalizator - tak jak Ty masz - 50cm wypełniony spręzynkami miedzianymi port termometru dajemy ok. 10-30cm nad katalizatorem w zależności od rodzaju wypełnienia.


Jeśli dobrze wyliczyłem to wypełnienie miedziane na wysokości 3cm daję jedną półkę, zatem jestem w stanie spokojnie osiągnąć 13/14 półek, czyli moc rzędu 95%.

lesgo58 pisze:Następny niezbędny termometr to termometr umiejscowiony w głowicy.
Ten w głowicy (nie w skraplaczu) służy do kontroli i obserwacji odbioru przedgonu.


Przeglądam zdjęcia budowy kolum i w celu upewnienia - skraplacz jest w głowicy? Jeśli tak to ciężko mi będzie wrzucić termometr do głowicy. Planuje natomiast umieścić jeden przed głowicą a nad wypełnieniem - myślę że wtedy będę miał wmiarę wiarygodne wskazania temperatury a co za tym idzie będe widział z jaka mocą leci destylat. Czy w takiej sytuacji można także mówić o odbioru przedgonu. Obecnie pogony wyliczam sobie ze wzorów Calyx'a.

Ten termometr w kegu to świetna myśl, ale chyba obecnie nie dla mnie. Nie mam zdolności manualnych, ani żadnego zaplecza dla majsterkowicza, żeby samemu móc robić tak cudowne urządzenia do naszego hobby:(

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3671
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Długość kolumny / temperatura stabilizacji / moc grzania

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 10 cze 2013, 20:34

szfagir pisze:...Jeśli dobrze wyliczyłem to wypełnienie miedziane na wysokości 3cm daję jedną półkę, zatem jestem w stanie spokojnie osiągnąć 13/14 półek, czyli moc rzędu 95%...

Wysokość półki w wypełnieniu ze sprężynek miedzianych jest ok. 6-8cm.
...Przeglądam zdjęcia budowy kolum i w celu upewnienia - skraplacz jest w głowicy? ...

Skraplacz jest nad głowicą. Jeśli masz prawidłowo wykonaną głowicę ze skraplaczem to powinna wyglądać w przekroju jak na rysunku. Termometr powinien być umiejscowiony w pkcie A.
Pkt. D to Twój odbiór. A pkt B to odbiór VM, którego nie posiadasz.
Ten termometr w rektyfikacji powinien pokazywać temp. wrzenia etanolu i powinien w zasadzie podczas całego procesu "stać" nieruchomo.
Z kolei przy grzaniu owocówek kierując się wskazaniem tego termometru i jednocześnie regulując szybkość odbioru możemy odbierać owocówki o żądanej mocy praktycznie przez cały czas destylacji.
Ja np. utrzymując 88-90*C otrzymuję destylat o mocy ok.70%. Przy śliwkach i gruszkach w/g mnie prawie ideał. Zatrzymuję większość aromatów. Z kolei przy jabłkach staram się utrzymywać ok. 90*-91*C.
Co do termometru w kegu. Wystarczy dać komuś wspawać zaślepioną od dołu rurkę pionowo w deklu o długości sięgającej z 5cm nad grzałką. Rurka śr, takiej aby można było swobodnie wpuścić sondę.
Myślę, że koszt tego to ok. 20-30zł.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
https://www.facebook.com/waldemar.dulski/posts/1013613212110396?notif_id=1513018817982442&notif_t=story_reshare


Wróć do „Problemy destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość