Witam szacowne grono degustatorów. Właśnie kupiłem domek z kilkoma drzewkami owocowymi i postanowiłem je jakoś zagospodarować/owoce oczywiście/. Proszę poradzić mi w kwestii wyboru aparatu do destylacji wódek owocowych jak również spirytusu owocowego. Znalazłem aparat http://www.destylacja.com/pl/p/DESTYLATOR-MINI-15/159 który jestem skłonny zakupić. Może ktoś z Państwa zna jakieś inne aparaty? Chciałbym kupić gotowca najlepiej ze stali./nie posiadam zmysłu politechnicznego i sam nie zrobię sobie aparatu. Bardzo liczę na Wasza pomoc.
Pierwszą pomoc już uzyskałeś (pisz z polskimi literami bo następny post nie przejdzie). A co do aparatu; jeżeli chcesz pędzić tylko owocówki, to nie warto wydawać takiej kasy, a jeżeli interesuje cię również produkcja czystego spirytusu to za te pieniądze można kupić lepsze aparaty np. coś takiego (trzeba tylko wymienić termometr na elektroniczny) http://allegro.pl/destylator-kolumna-ke ... 94670.html Napisz co cię konkretnie interesuje i ile chcesz wydać kasy a coś może doradzimy
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Witaj Rądius. Przeraża mnie wielki kocioł. Potrzebuję nieduże, kompletne urządzenie za ok. 1000 zł. Temat pędzenia jest jeszcze dla mnie obcy. Nie zamierzam robić dużych ilości i 10 l w zupełności mi wystarczy. Chciałbym używać sprzęt w kuchni a to ogranicza jego gabaryty. Przepraszam za znaki diakrytyczne lecz na co dzień posługuje się angielską klawiaturą i ręka sama leci.
Dokładnie, też myslałem, że kolba szklana starczy, potem miałem robić keg PEPSI 18 L, ostatecznie mam 30L keg. Z mała pojemnością na początku jest fajnie bo się dużo razy pędzi od początku do końca( uczymy się, testuje sprzęt) ale potem się to trochę nudzi i jak masz 25L nastaw pędzić na 6 razy to już nie tak fajnie Oczywiście dobrze jest też mieć mały zbiornik do smakówek lub surówki
______________________________________________________________________ W Polskę idziemy, drodzy panowie, W Polskę idziemy...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Ja tu nie chce nic mówić, ale z początku mi wystarczał keg na 50 litrów nastawu, potem dostałem zbiornik z nierdzewki po mleku(termos za free) 200 L. Na razie trzymam w nim cukier. Ale kiedy skończę kolumnę to wezmę się za nowy fermentator.
Ps. Większość zaczynamy od małych naczyń... Wykombinuj coś większego a nie pożałujesz. Zanim co kolwiek zadecydujesz, poczytaj forum i zobacz różne instrumenty, wtedy zobaczysz jaki instrument, najlepiej pasuje do twoich potrzeb muzykalnych
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników