Teraz jest środa, 23 maja 2012, 16:54

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 16:27 
Posty: 549
Tematy: 34
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam!!!
Nie wiem jak się do tego zabrać a mianowicie, pomyślałem sobie głośno czy można by było i co o tym myślicie aby po pierwszej destylacji cukrówki do destylatu dodać jakiegoś soku, jednym słowem zaprawić to smakowo /dowolność smakowa nieograniczona/.
Po pierwsze można by było dodawać do tej surówki np. owoce po różnego rodzaju nalewkach, zaprawiać sokami /jak wcześniej pisałem/, dodawać, kombinować, mieszać etc...
Czy ktoś z Was próbował to robić lub ma jakieś doświadczenie w tej materii, proszę o sugestie lub jeśli gdzieś był ten temat poruszany tu proszę o odnośnik.
Serdecznie pozdrawiam !!!!!! :punk: :piwo: :ok:

______________________________________________________________________
dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 17:33 
Posty: 42
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Pomysł nie jest nowy (robi się tak między innymi absynt).
Ja bym do tego celu nie używał surówki, tylko dobrego spirytusu. Nie trzeba się wtedy martwić przedgonami i pogonami.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 19:17 
Posty: 37
Tematy: 4
Moim zdaniem tu znajdziesz wiele na ten temat:

przepisy-smakowe.html

______________________________________________________________________
By zachować trzeźwość, nienormalne musisz uznać za normalne, a normalne-za nienormalne.
Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość.
Wszyscy alkoholicy piją z tego samego powodu: z byle powodu.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 22:11 
Posty: 549
Tematy: 34
zaloguj się aby zobaczyć avatar
galt napisał(a):
Pomysł nie jest nowy (robi się tak między innymi absynt).
Ja bym do tego celu nie używał surówki, tylko dobrego spirytusu. Nie trzeba się wtedy martwić przedgonami i pogonami.



Nie twierdzę że nowy /jestem początkującym, stąd mogę troszkę mieszać/, w końcu to miejsce na pytania, wątpliwości, uczenia się od bardziej zaawansowanych, itp i etc...
Czyli jest to możliwe, i oto chodzi!!!!!!!

______________________________________________________________________
dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 23:04 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No tak, z tym że jak wlejesz sobie do 30l kotła butelkę soku malinowego Herbapolu to nie uzyskasz wódki malinowej, ani nawet nic co by nią przypominało...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 23:33 
Posty: 549
Tematy: 34
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zygmunt napisał(a):
No tak, z tym że jak wlejesz sobie do 30l kotła butelkę soku malinowego Herbapolu to nie uzyskasz wódki malinowej, ani nawet nic co by nią przypominało...


A to dlaczego :?: :?: :?: :?: :?:
na pot stillu :!: :!: :!: :!: :!: :!:

przytoczę -
to z wątku-
przepisy-ktore-powinien-sprobowac-kazdy-nowicjusz-t3968.html

W oczekiwaniu na jabłka, gruszki i śliwki zrobiłem kilka nastawów ziołowych : anyżówkę, gorzką żołądkową i ostatni pomysł to BEERENBURGER.
Powiem wam, że ten ostatni wyszedł rewelacyjnie, wszystkie ziołówki robię podobnie : zaprawki ziołowe (kupne) zalewam surowym destylatem (pierwszy przerób), trzymam parę dni, odsączam i jadę jeszcze raz.
Zioła rodem z Fryzji najbardziej mi przypadły, po zalaniu i odstaniu - ujawnił się aromatyczny ala Jägermeister - oczywiście gorzki, wymagający dosłodzenia, jestem miłośnikiem smaków delikatniejszych, pokazujących się w tle - to zawsze nalewy przepuszczam jeszcze przez szklany aparat.
Dosłodziłem karmelem (koniecznie), dodałem szczapek dębowych i powiem Wam, że będzie to bardzo udany destylat.

proszę fachurów o sprostowanie, laicy się gubią :punk: :piwo: :ok:

______________________________________________________________________
dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 23:42 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Po pierwsze, staraj się używać mniej "ozdobników", ok? :) Będzie się wygodniej czytało :)
Akcja "dolewamy soku na smakową wódkę" niestety się nie uda- chociażby dlatego, że sztuczny aromat malinowy paruje w wyższej temperaturze niż alkohol. Pomijam fakt, że herbapolowy (i nie tylko) sok malinowy robiony jest w znacznej części z czarnej marchwi (lub aronii, zależy od partii), a malin ma tylko jakieś ułamki procenta...

Zioła (a za nimi absynt, gin itp) to zupełnie inny temat. Podobnie destylowanie nalewek.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: czwartek, 3 lis 2011, 23:50 
Posty: 549
Tematy: 34
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ok! ozdobniki precz!!!
Ale co na przykład z naturalnymi smakami po owocach z nalewek, czy też nie wyjdzie to :?:
Naturalnym sokiem np z granatu :?:
tudzież inne bardzo rasowe i naturalne alternatywy :!:
pozdrawiam!!!!
Ja tylko chcę się od Was dowiedzieć jako starszych doświadczeniem gdzie można włożyć palec a gdzie nie warto i dlaczego!!!
z poważaniem pozdrawiam :!:

______________________________________________________________________
dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: piątek, 4 lis 2011, 01:27 
Posty: 533
Tematy: 21
Gdzie nie warto wkładać palca?
ano w gotowe produkty.
Po to mamy swoje hobby aby nie chlać chemicznej sklepowej wódy.
Jak dobrze zauważył Zygmunt przeczytaj etykietą na opakowaniu.
Z racji mojej branży - handel spożywczy interesowałem sie towarem, czytając skład produktu, w soku wiśniowym jest 2/3 aronii, czegoś jeszcze i zagęszczony sok wiśniowy.
Soku z dobrej firmy typu herbapol zawartość w/w produktu wynosi 30%, w innych gównianych tańszych, nawet 4%, czyli co stanowi reszta?
Nie chwytam także zasadności dolewania czegoś do pierwszego pędzenia, przy drugim jeszcze, jeszcze. Ale czyż nie lepiej zaprawić gotowy spirytusik? a najlepiej to zrobić nalew owocowy.
Opcja druga: nakupic w sezonie taniutkich owocków, natłuc wina i przepędzić po burzliwej fermentacji.
O ziołach się nie wypowiem, ponieważ nie miałem do czynienia.

Ja preferuję nalewy owocowe.
Pozdrawiam.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: destylacja+smak
PostPostNapisane: piątek, 4 lis 2011, 10:27 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Redestylacja nalewów owocowych jest jak najbardziej wskazana :)

Ostatnio moja Squo przywiozła ze Schwarzwaldu taki nalew
a wybrała go, bo na etykiecie przeczytała "Bimbeergeist".
Oczywiście troszkę mnie zagotowało, bo jak to? Niemcy mogą a my nie?
Po spróbowaniu... Niebo w gębie. Rewelacja owocowa.
Szybko w internecie chciałem znaleźć co to za alkohol.
Okazało się, że to nie żaden bimber tylko himbeer czyli maliny i geist czyli duch.
Nazwa była wypisana szwabachą (gotykiem) i życzeniowo zamiast H widziałem B :D
Wódka powstaje przez nalanie 90% spirytusu na maliny i redestylację.
Efekt bardzo smakotny. Zapewne popełnię taką psotę :)

Pozdrawiam Calyx


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: