Tytuł: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: niedziela, 25 gru 2011, 11:25
Posty: 7 Tematy: 3
Witam ponownie!
Chodź staram się wpierw jak najwięcej szukać i czytać a w ostatniej kolejce pytać to jednak na to nie znalazłem odpowiedzi. Chodzi mi o sytuację kiedy temperatura głowicy kolumny jest stabilna, temperatura w kegu wynosi 95 -96 stopni, moc alkoholu nadal oscyluje w granicach +95, a jednak zapach destylatu mocno odbiega od tego jaki byl na początku, czy w środku trwania procesu. Oczywiście chodzi mi o znaczne pogorszenie zapachu destylatu.
Poradźcie proszę jak to traktować, czy to któryś element kolumny już sobie nie radzi z oczyszczaniem, czy jest to bardziej normalne zjawisko i przykładowo wrzucenie na węgiel załatwi sprawę. Przy puszczaniu nastawu jabłkowego z domieszką cukrowego, destylat pod konie procesu pomimo, ze miał wysokie stężenie pachniał wyraźnie siarkowodorem, przy drugim psoceniu nastawu jabłkowego, pod koniec procesu po prostu było czuć zapach bimbru.
Pozdrawiam i życzę Wszystkim Wesołych Świąt. szefu19
Tytuł: Re: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: niedziela, 25 gru 2011, 11:53
Posty: 1187 Tematy: 43
Widać nie bardzo ci się chciało szukać i czytać Destylujesz na kolumnie, więc powinieneś najpierw poczytać o procesach zachodzących w niej podczas destylacji. Gdybyś to zrobił wiedział byś, że "to", co już brzydko pachnie pod koniec procesu - to pogony A więc szukajka czeka żebyś jej użył a gdy już znajdziesz interesujące cię wiadomości to będziesz wiedział jak to "odcinać" aby nie zasmrodzić sobie destylatu i co z "tym" dalej zrobić
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: niedziela, 25 gru 2011, 12:25
Posty: 7 Tematy: 3
Cytuj:
Widać nie bardzo ci się chciało szukać i czytać
Dziękuje, lecz wierz mi, ze bardzo mi się chciało, chce i zakładanie nowego tematu wcale nie przychodzi mi łatwo i wydaje mi się, że pospieszyłeś się troszkę z odpowiedzią nie zapoznając się dokładnie z tym co napisałem.
Temperatura na szczycie nie zmienia się, nawet o 0.1 stopnia, kolumna cały czas jest stabilna i moc destylatu dalej trzyma ponad 95%, to nie jest jeszcze koniec procesu, chodź temperatura na kegu oscyluje w granicach 96 stopni, wg mojej wiedzy i informacji, a wierz mi, że czytałem bardzo dużo, to nie jest pogon, jeszcze nie, a mimo to zapach pozostawia wiele do życzenia.
Cytuj:
Podaj dane kolumny, foto, inaczej nie poradzimy, i opisz dokładnie cały cykl
Kolumnę ze zdjęciem oraz opisem procesu zamieściłem w swoim poprzednim temacie, więc chyba nie ma sensu, żebym opisywał to drugi raz. Link do mojego poprzedniego tematu
Tytuł: Re: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: niedziela, 25 gru 2011, 12:38
Posty: 185 Tematy: 19
Opisz rodzaj wsadu który gotujesz w kotle (ile litrów w kotle, ile było cukru na start), ile odebrałeś przedgonów i po ilu litrach właściwego gonu pojawia się dziwny zapach. Są dwie możliwości: 1. Po koniec procesu za szybko odbierasz 2. Odbierasz już pogony.
Tytuł: Re: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: niedziela, 25 gru 2011, 15:21
Posty: 1187 Tematy: 43
Nie musisz za nic przepraszać Forum jest po to aby rozwiewać wątpliwości i nabywać wiedzy. Skoro temperatura na szczycie jest niezmienna to i RR jest odpowiedni. Jeżeli jednak zaczyna lecieć śmierdziuch a temp. w zbiorniku wynosi 960C, to nie ma bata - odbierasz pogon. Zastosuj jedną, bardzo praktyczną rzecz, zamontuj czujnik termometru w 2/3 wysokości wypełnienia. Będziesz mógł dużo wcześniej zareagować i odciąć pogony zanim zasmrodzą ci destylat.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: niedziela, 25 gru 2011, 17:01
Posty: 250 Tematy: 2
szefu19 Musisz wiedzieć że destylacja to pogodzenie jakości z ilością jeśli za dużo chcesz osiągnąć to odbija się to na jakości. Zdarza się, że pogony czuć już przy 94*w kegu. dlatego jeśli zależy Ci na jakości to należy zwiększać refluks w raz ze zmniejszaniem się ilością etanolu w kegu. Prostszym rozwiązaniem jest RLM gdzie ustawiony refluks na początku sprawdza się do 97w kegu a potem to już tylko tzw pompowanie zostaje
______________________________________________________________________ "Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Tytuł: Re: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: niedziela, 25 gru 2011, 18:43
Posty: 93 Tematy: 13
Witaj Po prostu zaczynasz odbierać pogony. Jedna sugestia zostań przy kolumnie dłużej być może nie zauważasz skoku temp. o 0.1 skacze w górę na chwilę i wraca spowrotem na dolny pułap. JA TAK MAM i wtedy to znak na zmianę butli pod wężem , do drugiego gotowania
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najjjjjjjjjjjjjjjjjjjj w 2012. Niech moc będzie z tobą
Tytuł: Re: Destylacja na kolumnie - moc a zapach destylatu
Napisane: wtorek, 27 gru 2011, 08:48
Posty: 123 Tematy: 7
radius napisał(a):
Widać nie bardzo ci się chciało szukać i czytać Destylujesz na kolumnie, więc powinieneś najpierw poczytać o procesach zachodzących w niej podczas destylacji. Gdybyś to zrobił wiedział byś, że "to", co już brzydko pachnie pod koniec procesu - to pogony A więc szukajka czeka żebyś jej użył a gdy już znajdziesz interesujące cię wiadomości to będziesz wiedział jak to "odcinać" aby nie zasmrodzić sobie destylatu i co z "tym" dalej zrobić
Jak się nie ma nic do powiedzenia to lepiej siedzieć cicho - zamiast ciągle przytykać ,że ktoś coś nie doczytał, albo jest leniwy żeby w ogóle cokolwiek czytać.Forum to jest taka "bestia", że żeby cokolwiek znaleźć , albo ogarnąć temat - to trzeba mieć "benedyktyńską cierpliwość" i "samozaparcie detektywistyczne". Śmiem twierdzić ,że to Tobie nie chce się czytać uważnie postu kolegi, który to stwierdził, że prawie do samego końca procesu temperatura się nie zmieniała.A mimo to zapach destylatu ulegał zmianie.A więc co Ty na to.? U mnie jest podobnie.Prowadzę proces na kolumnie 140cm fi 50 wypełnionej sprężynkami z czujkami umieszczonymi w kegu , na poziomie 14 półki (ok. 40 cm) od dołu kolumny,( a nie jak Ty to sugerujesz w górnej części kolumny, przez co mam dużo więcej czasu na reakcję - i nawet skok na tym termometrze o 0,5 stopnia daje mi czas na prawidłową korekcję ), no i w głowicy. Nastaw cukrówka wyklarowana do przezroczystości wody o mocy 14% w ilości 40 litrów. No i też w końcówce wyczuwam odmienne śladowe obce zapachy. Proces opieram na wskazaniach czujki w dole kolumny - gdzie wahnięcie o 0,1 stopnia powoduje reakcję sterownika.Tak, że do samego końca pobieram urobek o mocy 96%.Jedyną zmianą w prowadzeniu procesu jest nie możność reakcji sterownika na wachnięcie temperatury w dolnej części kolumny, gdy w kegu mamy już 100 stopni (czyli brak etanolu)- wtedy przechodzę na "ręczny" pobór resztek destylatu,który znajduje się w wypełnieniu kolumny w ilości ok 150 ml.Po "opróżnieniu" wypełnienia temp w głowicy skacze o 0,1 stopnia i tu przerywam proces. I mimo tak prowadzonego procesu w ostatnim ok 0,5 l urobku wyczuwam śladowe obce zapachy. I co Ty na to @radius ?(Myśle ,że nadszedł czas abyś Ty zanim zaczniesz "dawać rady" i mącić w głowie "młodszym" uczestnikom forum - sam zaczął pogłębiać wiedzę "szperając" po forum - zwłaszcza w temacie umieszczenia termometrów i ilości etanolu w kegu w danej jednostce temperaturowej.) U tu mam pytanie - Gdzie popełniam błąd? Jeśli nie zaczniemy rozmawiać o skokach temp rzędu setnych a nawet tysięcznych stopnia ( o czym to nie ma nigdzie wzmianki na forum) to czym wytłumaczysz te zmiany w zapachu.? U mnie są bardzo minimalne mimo tak rygorystycznie prowadzonego procesu, Załączam fotki z końcowej części prowadzonego procesu. Różnica we wskazaniach temperatur między kolumną a głowicą w moim przypadku wynika z braku kalibracji czujek (termometrów), której to nie wykonywałem ,gdyż nie jest mi to do niczego potrzebne(kalibracja) - ważne ,żeby wskazania w/w termometrów były przez cały czas prowadzenia procesu stabilne.Co opisałem wyżej.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników