Co sądzicie o wykonaniu deflegmatora z butelki po szampanie?? W środku tej butelki były by zmywaki z SS w szyjkę był by włożony korek naturalny a w korku umieszczona rurka w denku butelki był by wywiercony otwór w którym była by druga rurka którą by odchodziły pary które idą dalej. A to wszystko wyglądało by mniej więcej tak jak na obrazku:
Załącznik:
De.JPG
I co myślicie o tym wszystkim??
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!
Jak masz chęć - to działaj - na allegro możesz kupić ładny szklany za około 20 parę zł - ale własne wykonanie to zawsze własne - tylko wydaje mi się że to będzie troszkę namiastka deflegmatora - butelka jest stanowczo za krótka...Ale poczekaj na opinie innych kolegów.
No, pomysł niczego sobie! Może jedynie należało by zamontować szyjkę tak, aby to ona wchodziła do kotła będąc po zewnątrz uszczelniona jakimś korem, Choćby takim od balona szklanego z wyciętym środkiem. Im większa średnica otworu łączącego deflegmator z kotłem, tym lepiej.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Poza tym koszt wykonania jest bardzo niski i sami wybieramy materiał na wypełnienie można go zaadaptować na filtr jajcowy (miedź). Do gotowego odstojnika z allegro trzeba doliczyć 20zł przesyłki...
______________________________________________________________________ Dobry bimber nie jest zły ;]
Tylko zastanawiam się czy u góry butelki tam gdzie ma być zamontowana rurka do odprowadzania par alkoholu czy zdołam wywiercić otwór normalnym wiertłem??
______________________________________________________________________ O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!
Otwór wywiercisz normalnym wiertlem widiowym, chińskie trzeba deko zaostrzyć, wiertarka bez udaru. Ponadto w butli chyba lepiej było by otwór wykonać z bokowca, bo poza tym, że dno szampanki jest wklęsłe, to sztorcowe wyprowadzenie niepotrzebnie komplikowało by potem kierunek wężyków doprowadzających pary do chłodnicy.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Kucyku- jestem pełen szacunku i podziwu zarówno dla Twojej osoby, dla Twoich dokonań na polu bimbornautycznym, jak i dla Twojej wiedzy i doświadczenia. Jestem jednak zmuszony wystąpić przeciwko Tobie.
Konstrukcja, jaką zaproponował Autor tematu jest zła. Zmywaki są świetne jako wypełnienie, ze względy na ich dobry stosunek powierzchni do objętości. Flegma w kolumnie ma z nimi szeroki kontakt, a alkohol może odparowywać z większej powierzchni. Wsadzanie ich do butelki jest bez sensu. Butelka ma za małą powierzchnie ścianki, żeby jakakolwiek istotna ilość flegmy mogła się na niej skroplić, a jak już się skropli to zdecydowana większość spłynie własnie po ściance, a nie zatrzyma się na zmywaku. Taka konstrukcja zadziała jako bardzo prymitywny deflegmator.
Twoje zdanie, że bez innowacji dalej byśmy siedzieli na drzewie jest słuszne i w zupełności się z nim zgadzam- ale tylko, jeżeli na prawdę chodzi o innowację.
Ten pomysł innowacją nie jest i nie będzie. Jest nieudolną podróbką deflegmatora, wykonaną przez kogoś, kto przeczytał 3 tematy na forum ,zauważył kilka słów-kluczy i zaczął robić swój projekt. Jeżeli ktoś chce robić pot-stilla opartego o deflegmator, to niech ten deflegmator kupi- 20zł to nie majątek, a hobby nie jest obowiązkowe. Jak każde hobby wymaga wyrzeczeń i wkładu finansowego.
Powiecie, że przecież to samo można zrobić domowymi metodami. Otóż pewnie i można, ale wyjdzie drożej i gorzej niż rozwiązanie seryjne. Uszczelnienia z korków i taśm, wiercenie w butelkach, zmywaki jako wypełnienie deflegmatora... no proszę Was, nie róbmy takiej "siary"...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
No, ale zdefiniujmy w końcu raz i ściśle co nazywamy deflegmatorem. Czy osprzęt mający za zadane oczyścić pary wychodzące z kotła z zawieszonych drobin cieczy, czy mamy na myśli kolumnę rektyfikacyjną.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Ja wierciłem zwykła wiertarka z widią i powiem ci ze jak nie ciśniesz to nie wiercisz a jak ciśniesz to pęka ;p trzeba mieć dużo czasu i cierpliwości no i dobre chłodzenie równomierne inaczej też pęknie... najlepiej zanurzyć w wodze...
A co do "Siary" to warto zasypać ta butelkę miedzią (drobnymi kawałkami miedzianych drucików linek przewodów.... oczywiście bez izolacji lub gwoźdźmi miedzianymi 21zł/kg) zamiast zmywaków i już "SIARY" nie będzie Dodatkowo butelka będzie tamowała migracje fuzli do dalszej instalacji
______________________________________________________________________ Dobry bimber nie jest zły ;]
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników