Mam takie pytanie, jak wyczyścić szklaną chłodnicę? Chodzi o tą część gdzie przepływa zimna woda. Sprzęcik jest dość stary (o ile pamiętam na opakowaniu był piękny napis "Zdjełano w Polsze" ) i osadził się na nim żółtawy osad. Rurki doprowadzające i odprowadzające pary są idealnie czyste
I chciałbym jeszcze zapytać, czy znacie jakieś dobre/sprawdzone sposoby na pozbycie się brzydkiego zapachu z beczki plastikowej 60L. Śmierdzi z niej kwachem, jakby po kapuście kiszonej
Cilitem, kretem, domestosem, a na końcu wodą. Któryś z tych środków na bank ruszy osad, nie wlewaj wszystkich naraz Co do beczki- zapachy można próbować usunąć podchlorynem sodu (~rozcieńczonym domestosem), ewentualnie znowu kretem. Problem jest taki, że bardzo ciężko coś z tym zapachem zrobić. Moja beczka po czosnku śmierdzi pomimo roku wentylowania jej. Ale do zawartości nic nie przechodzi, więc śmiało możesz w takiej beczce pracować.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Potraktowałem chłodnicę tymi środkami i trochę zeszło tego zółtego Jednak myślę że zabrudzenia są również wewnątrz spirali, czyli tam gdzie płynie destylat. I mam pytanie jak zrobic ten nasycony roztwór kwasku cytrynowego bo nie chce tego potraktować zadnymi chemikaliami z wiadomych względów
Beczka tez była wzięta w obroty lecz z marnym skutkiem. Trochę mniej intensywny zapach, ale jutro i tak pewnie bedzie tak jak przedtem
Spokojnie, nie bójcie się tak tej chemii. Zacznij od kreta, a potem wypłucz i przepłucz octem. Kwas octowy zneutralizuje resztki zasady (kreta, NaOH). Jak dalej nie pójdzie- wal domestosem, a potem mocno przepłucz wodą.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Jeśli jeszcze nie pomogły sugestie Zygmunta zalej chłodnice wodą a potem rozpuść w niej kwasek cytrynowy w ilości największej jaką masz. Ciężko mi powiedzieć, bo nie znam ilości wody jaką potrzebujesz by zamoczyć chłodnicę. Ja rozpuszczam 500 gram kwasku w 10 litrach i ładnie czyści szklane elementy. Roztwór nasycony to nie jest, bo byś musiał sypać kwasku aż przestanie się rozpuszczać ale daje radę. Pamiętaj, że bez znaczenia jakim środkiem czyścisz upewnij się, że miejsca które chcesz oczyścić mają stały kontakt ze środkiem czyszczącym.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Spróbuj "Cilit kamień i rdza". Jeden ze skuteczniejszych środków na rynku. Możesz bezpiecznie czyścić płaszcz wodny i spirale wewnątrz. Przepłucz jak pisze Zygmunt. Szkło nie zatrzyma niczego.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Dokładnie. Szkło daje Ci taki luksus, że jest chemicznie obojętne i jesteś w stanie wypłukać wszystko. Po prostu cierpliwości w próbowaniu różnych środków. Jak nie zejdzie, to chyba nic się nie stanie, przedestyluj raz coś na próbę, może etanol to wyczyści na ciepło
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników